Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Przygody przed Nami 
 

Dołącz do wyprawy!

1
Wrzesień
2019

Jacht „z duszą” czeka na remont i rejsy z Fundacją 4 Kontynenty, pomóżcie spełnić te marzenia

Nie każdy może wyruszyć na morze. Jeśli nam pomożesz - dzięki Tobie inni wyruszą na morze. 

Kto z Was widział piaszczyste plaże Polskiego Wybrzeża, zmieniające się kolory Morza Bałtyckiego, ten wie jaką magię kryje w sobie czas spędzony w tym miejscu. Trudno uwierzyć, ale w Polsce wciąż są osoby, które nie znają tego uczucia. Dlatego od 2 lat pracujemy nad tym, żeby zabierać ich w miejsca które Wy już znacie, w góry, nad morze… dając im szanse ich odkrycia. 

Niedawno otrzymaliśmy jacht, nadgryziony już zębem czasu. Pływał po morzach, sprawiał radość właścicielowi i jego załogantom. Dziś stoi w stoczni i czeka na odzyskanie dawnego blasku. To Commander 32, mały jacht - dlaczego właśnie ten? Zawsze trzeba mieć na uwadze koszty eksploatacji, opłaty portowe, ubezpieczenie, drobne naprawy. Ten mały jacht, który nie ma jeszcze nazwy doskonale spełnia nasze oczekiwania. Jego niewielkie rozmiary umożliwiają cumowanie w każdym porcie, a koszty eksploatacji i ubezpieczenia są minimalne. Aby jednak znowu mógł wyruszyć w morze potrzebuje profesjonalnej naprawy. Dlaczego profesjonalnej, a nie własnej? Gdy sami włączymy się w prace, co zawsze pomaga obniżyć koszty, nie otrzymamy pisemnej gwarancji profesjonalnej jakości napraw. Jacht ma służyć wiele lat i bezpiecznie pływać po Polskim Wybrzeżu. Decyzja o gruntownym remoncie w profesjonalnej stoczni nie była łatwa, w końcu to dodatkowe koszty…. Jest to jednak konieczne, żeby zapewnić bezpieczeństwo żeglugi i otrzymać dokumenty, które to potwierdzają. Będzie to też istotne dla rzeczoznawcy ubezpieczenia, który oczekuje odpowiedniego udokumentowania napraw ważnych dla bezpieczeństwa użytkowników jachtu. Czy warto? Tak, warto, bowiem praca wykonana porządnie nie generuje problemów i dodatkowych kosztów. 

  • Po co nam jacht?

Obecnie największe koszty naszych rejsów to czarter jachtów. Są to tysiące złotych rocznie.

Wynajem jachtu na tydzień to w zależności od wielkości i standardu jachtu co najmniej 6000 zł, do tego kaucja na zabezpieczenie ewentualnych szkód. Ten wydatek stanowi główny problem, a każdy armator czy firma czarterująca wymaga opłaty za tę usługę.Gdy Fundacja 4 Kontynenty będzie miała już gotowy jacht, koszt czarteru całkowicie zniknie, wystarczą nam środki na bieżące utrzymanie jachtu, które są minimalne w porównaniu z tygodniowym komercyjnym czarterem. Pozwoli to na realizację wielu projektów, będziemy mogli pokazać innym Bałtyk. 

  • Dla kogo będziemy organizować rejsy non profit? 

Sezon na Bałtyku jest dość krótki. W okresie poza wakacyjnym, czyli: marzec, kwiecień, czerwiec, wrzesień, październik, zabierzemy Was na żeglugę wzdłuż Polskiego Wybrzeża, może trochę dalej na drugą stronę Bałtyku.

Okres wakacyjny, czyli: lipiec i sierpień chcemy poświęcić dla dzieci, które nie mają szans zobaczyć morza i przeżyć przygody pod żaglami. Wszyscy wiemy, jak trudne bywa wyrwanie z sideł niektórych środowisk. Dzięki współpracy z organizacjami społecznymi wiemy, gdzie są te dzieci, nie musimy ich szukać. 

  • Kto stanie za sterem jachtu ?

Wśród osób skupionych wokół Fundacji 4 Kontynenty mamy dużą kadrę skipperów. Ciągle podnosimy swoje żeglarskie umiejętności na szkoleniach czy biorąc udział w rejsach organizowanych przez Fundację 4 Kontynenty. Organizacje z którymi współpracujemy też posiadają wykwalifikowaną kadrę, dzięki czemu możemy śmiało patrzeć w przyszłość i budować solidny projekt żeglarski.

  • Kim jest Fundacja 4 Kontynenty? 

Jesteśmy pasjonatami podróży, którzy swoje marzenia przekuwają na rzeczywiste projekty. Organizujemy różne wydarzenia, od wyjazdów w góry po wyprawy żeglarskie na krańce świata. Wiele osób dobrze nas zna. Co roku w naszych wyprawach bierze udział ponad 500 osób. Nasze projekty tworzone są przez małą grupę ludzi, zafascynowanych: żeglarstwem, wspinaczką, trekkingiem, turystyką rowerową oraz organizujących spotkania i szkolenia. Wspólnie tworzymy podróżniczą społeczność ludzi, których do przodu pcha pasja odkrywania świata. Każdy z Was może do nas dołączyć i spróbować swoich sił. Niezmiennie pozostajemy wierni swojej idei – chcieć, znaczy móc. Działamy non profit i to się nie zmieni.

  • Czy mamy się czym pochwalić?

Istniejemy od czterech lat, a już mamy za sobą wiele różnych projektów, które obiły się szerokim echem w mediach. W ostatnim czasie, jako jedyni zorganizowaliśmy wyprawę na Arktykę pod hasłem „Śladami Ginących Lodowców”. Wyruszyliśmy z Gdańska, dotarliśmy do granicy Arktycznego Lodu i wróciliśmy do Gdańska pod flagą Fundacji 4 Kontynenty. Od trzech lat organizujemy największą żeglarską Majówkę akwenu Morza Bałtyckiego pod roboczą nazwą Fiku Miku Po Bałtyku. Każdego maja, z Gdańska w stronę wschodzącego słońca rusza flota kilku jachtów pełnych ludzi zafascynowanych podróżą. Z roku na rok przybywa jachtów i załóg. Coraz więcej osób na naszej Majówce to zagraniczni goście. To swego rodzaju fenomem, ale udało nam się to uzyskać. Myślisz że to mało? Poniżej przedstawiamy listę ważniejszych evetów Fundacji 4 Kontynenty, niektóre z nich zostały nagrodzone w corocznych konkursach.

  • Rok 2016

Szkolenie Werther Routing 2016 

Fiku Miku Po Bałtyku 2016

Wyprawa Wokół Wysp Brytyjskich 2016

Wyprawa Wokół Skandynawii 2016 

Przedsmak Arktyki 2016 

Niedźwiedzie Mięso 2016 

Sylwester pod Żaglami 2016 

Matterhorn 2016 

Gerlach 2016 

Grossglockner 2016 

Piknik i trekking w Wąwozie Homole 

Treking w Górach Stołowych

Treking po Ameryce Południowej - Romki na Końcu Świata 

Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2016

Rowerem przez Jurę

Rowerem na żagle 2016 

  • Rok 2017

Kurs na Jachtowego Sternika Morskiego 2017

Fiku Miku po Bałtyku 2017

Wyprawa Arktyka Śladami Ginących Lodowców 2017 

Niedźwiedzie Mięso 2017 

Sylwester pod Żaglami Baleary 2017 

Sylwester w Bieszczadach 2017 

Sylwester na Zirvbitzkogel

Rejs „Tajna misja”

Integracja i szkolenie Terinki 

Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2017 

Treking po Meksyku - Romki na Końcu Świata 

Powitanie Wiosny w Tatrach

Weekendowy wypad na Mała Fatrę 

Expedition to Lenin Peak 2017 

Rowerem na żagle 2017 

  • Rok 2018

Fiku Miku Po Bałtyku 2018 

I Love Norway 2018 - rejs z dziećmi 

I Love Norway 2018 – treking po Lofotach 

Wyprawa Dookoła Wysp Brytyjskich 2018

Kurs na Jachtowego Sternika Morskiego 2018 

Rejs non-stop Bergen - Gdańsk 

Niedźwiedzie Mięso „Zdobyć Tallinn” 2018

Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2018

Joga w Tatrach 2018

Noworoczny rozruch w Beskidzie Żywieckim 2018

Niżne Tatry 2018

Karpaty Wschodnie 2018 

Gruzja 2018 

Rowerem po okolicach Trzebini 2018 

  • Rok 2019 - w przygotowaniu 

Fiku Miku Po Bałtyku 2019 

I Love Norway 2019 

Rejs dookoła Bałtyku 2019 

Zintegrowany Kurs STCW (Basic Safety Training)

Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2019

  • Nagrody jakie otrzymaliśmy

II miejsce Krakowski Rejs Roku 2018 

I miejsce Carbony 2018 - Śląski Rejs Roku

Pomóżcie jachtowi „z duszą”, pomóżcie innym zobaczyć morze…

Specjalne konto przeznaczone do zbiórki 

PKO BP 30 1020 2384 0000 9102 0215 5836

Fundacja 4 kontynenty - chcieć znaczy móc 

Spełnijmy wspólnie marzenia…

Kontakt

Fundacja 4 Kontynenty
Osiedle Widokowe 8/7 32-540 Trzebinia
KRS: 0000595255 NIP: 6282265680
fundacja@4kontynenty.pl 
tel 696914676  Mariusz , tel  695055789 Leszek 

 

Facebook
Tweet
Google
6
Lipiec
2019

Nieznane lądy Bałtyku

Morze Bałtyckie wciąż skrywa wiele ciekawych miejsc, do których rzadko zaglądają żeglarze - My je odwiedzimy!!!. Tajemnicza Zatoka Botnicka, Olandia, Laponia, malownicze porty i miasteczka, tysiące wysp i wysepek, gdzie przyroda rządzi się swoimi prawami, niesamowite wschody i zachody słońca, wapienne klify – to wszystko czeka nas podczas wyprawy „Dookoła Bałtyku” 2019. 

Rejs został podzielony na 4 etapy, po dwa tygodnie każdy. Na każdym etapie oprócz niezwykłej atmosfery i fantastycznych doznań, czekać będą na nas morskie opowieści przy ognisku - miejsca wybrane na te wydarzenia, nie są przypadkowe. Ponieważ w 2018 roku obchodziliśmy stulecie niepodległości Polski, a w 2020 roku będziemy świętować stulecie zaślubin Polski z Morzem, postanowiliśmy zadedykować ten rejs tym dwóm rocznicom.

  • Zapraszamy do załogi!. 

  • Jacht SY Favoryt Oceanis 390 załoga 6+1 

I etap: „Północy Wschód”, czyli przez kraje Bałtyckie. Termin 6 lipca do 20 lipca

Odwiedzimy Litwę, Łotwę i Estonię, gdzie poszukamy śladów naszych rodaków. Nie wszyscy pamiętają historię polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł. Patrolująca polskie wybrzeże w pierwszym okresie wojny jednostka została internowana w Tallinie. Estończycy zabrali wszystkie znajdujące się na okręcie pomoce nawigacyjne oraz uzbrojenie. Nie przeszkodziło to jednak załodze w ucieczce. Pozbawiony m. in. map okręt przedarł się przez zatokę Fińską, Cieśninę Sund do Wielkiej Brytanii, gdzie kontynuował działania wojenne. 

Poniżej krótki zarys trasy etapu 

Gdańsk, marina Narodowe Centrum Sportu – tutaj rozpoczynamy nasz etapowy rejs. Marina mieści się przy ujściu Wisły Śmiałej. Niedaleko znajduje się rezerwat przyrody Ptasi Raj. Warto więc wykorzystać ostanie chwile na lądzie na spacer po okolicy. 

Kłajpeda– pierwszy port po dobowym przelocie z Gdańska. Staniemy w marinie Old Castle. Oprócz spaceru po mieście, polecamy wizytę w muzeum zegarów. Nie może zabraknąć też lokalnych smakołyków. Wędzone uszka, gotowane świńskie ryjki, cepeliny, chłodnik litewski czy żmudzki kastinys - to znakomite potrawy, które dostępne są w Starym Browarze za kilka euro.

Lipawa – trzecie największe miasto, a zarazem drugie największe miasto portowe Łotwy. W Lipawie znajduje się wiele ciekawych zabytków. Kultywowane są tutaj dawne tradycje morskie i kulturalne. W hotelu obok mariny za kilka euro można skorzystać z basenu i sauny. A jeśli będziemy mieli szczęście, na przepięknej piaszczystej plaży spotkamy wygrzewające się foki. 

Pavilosta– sielankowe miasteczko z piaszczystymi plażami i pięknym lasem sosnowym, dla którego czas stanął w miejscu. Nie spotkamy tutaj tłumów turystów, za to zachwyci nas swoją dziewiczą przyrodą, ciszą i harmonią – wszystkie ulice prowadzą tu do morza. To ideale miejsce na spływ kajakowy. Cena kajaka dwuosobowego wynosi od 29 do 49 euro, w zależności od długości trasy. Można też wypożyczyć kajak na godziny – koszt za 2 godz. ok. 7 euro. Wszystkie informacje na ten temat uzyskacie w centrum turystycznym lub w porcie u bosmana. To także idealne miejsce na relaksujący spacer wzdłuż rzeki Saka. Wieczorem, po aktywnym dniu, czeka na nas ognisko.  Do Pavilosty zajrzymy, jeśli pozwolą na to warunki meteo. Siła wiatru, ani stan morza nie mogą przekraczać 5 B.

Windawa – baza morska floty rosyjskiej a także port przeładunkowy dla surowców z Rosji, znajduje się tuż przy wejściu do Zatoki Ryskiej.Warto zobaczyć zamek kawalerów mieczowych z końca XIII wieku, muzeum kotwic w parku Jūrmalaa także przejechać się kolejką wąskotorową. Polecamy spacer promenadą Ostgals oraz wizytę w tutejszym skansenie. 

Ryga– stolica Estonii, od końca 1561 roku do 1621 roku pod panowaniem Rzeczpospolitej – w Rydze bito w tym czasie polskie monety. Na mocy rozejmu w Altmarku w 1629 roku przeszło pod panowanie Szwedów. Ryga leży na europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego. Znajduje się tu bardzo wiele ciekawych zabytków. Zachęcamy do odwiedzenia zamku, który był rezydencją polskich namiestników m. in. Jana Hieronima Chodkiewiczai księcia Jerzego Radziwiłła. Warto spędzić tu dwa dni. 

Kuivastu – wioska na wschodnim wybrzeżu estońskiej wyspy Muhu i jednocześnie brama do największej estońskiej wyspy Saarameaa. Spotkamy tu wiele malowniczych miasteczek, a także liczne zabytki architektury. Warto odwiedzić skansen etnograficzny w miejscowości Koguvie, w zachodniej części wyspy. Obok Koguvie, w miejscowości Linnuse znajduje się jedyny, działający, wiatrak w Estonii. Z Kuivastu wyruszymy na Zatokę Fińską, aby osiągnąć kolejny cel naszej podróży - Helsinki.

Helsinki– zanim jednak dotrzemy do Helsinek przed nami trudny teren nawigacyjny pośród setek skał i małych wysepek. Szlak wytyczony jest bojami i kardynałkami, które będą wyznaczały tor podejścia. Zajmie nam to trochę czasu, ale nigdzie się nie śpieszymy. Helsinki położone są jednocześnie na stałym lądzie i na archipelagu szkierowym, złożonym z ponad 300 wysp, z których największe to: Lauttasaari, Krokeassari i Seurasaari. Jedną z nich planujemy odwiedzić. 

Tallinn – stolica i największe miasto Estonii zlokalizowane u brzegu Zatoki Tallińskiej. Mimo licznych powstałych w okresie drugiej wojny światowej, skrupulatnie odbudowano średniowieczne obwarowania miejskie z basztami i bramami. W samym Tallinnie panuje typowy skandynawski klimat. Komunikacja miejska jest bezpłatna, warto więc wybrać się na zwiedzanie nie tylko okolic portu. Miasto pięknie wygląda nocą, kiedy świecą iluminacje budynków starego miasta. Punktem obowiązkowym pobytu w Tallinie będzie odwiedzenie w Old Town tablicy upamiętniającej wyczyn ORP Orzeł. 

W Tallinie, po 14 dniach rejsu, nastąpi wymiana załogi. Jacht rozpocznie kolejny etap, płynąc w kierunku Zatoki Botnickiej i Sztokholmu. Powrót z Tallinna busem do Polski. 

Planowana trasa:     Gdańsk - Tallinn  
Data rozpoczęcia:     06.07.2019  (Gdańsk)
Data zakończenie:    20.07.2019  (Talinn)
Ilość miejsc SY Faworyt:  ●●●   (zajęte wolne)
Kapitan Justyna Giera 
 

II etap: „Dzikość i natura” – kurs na Zatokę Botnicką. Termin 20 lipca do 3 sierpień

Zatoka Botnicka jest najbardziej wysuniętą częścią Morza Bałtyckiego. Znajduje się pomiędzy zachodnim wybrzeżem Finlandii a wschodnim wybrzeżem Szwecji. Zatoka z Morzem Bałtyckim jest połączona niewielkimi akwenami morskimi: Morzem Alandzkim i Morzem Archipelagowym. To bardzo ciekawy akwen, który już od dawna chcieliśmy dawna zobaczyć. Podobno ta część Bałtyku jest zupełnie inna niż znane nam Morze - tysiące wysp i wysepek, płycizny a nawet szuwary- bardziej przypominają Mazury niż nasze Wybrzeże. Popłyniemy i sprawdzimy. Zanim jednak oddamy cumy, solidnie się do tego przygotujemy. To trudny akwen do żeglowania, gdyż Zatoka jest bardzo płytka. Tylko niektóre porty są dla nas osiągalne. Jedno jest pewne - będzie malowniczo. Zanim jednak dotrzemy nad Zatokę Botnicką przed nami krótka żegluga po Zatoce Fińskiej z Tallina do Hanko przez szkiery fińskie. 

Krótki zarys trasy do Archipelagu Kvarken – reszta trasy jest opcją dodatkową, niżej przeczytacie dlaczego. 

Hanko – najbardziej wysunięte na południe miasto Finlandii z bardzo ciekawą historią. Pod koniec XIX w. miasto zyskało popularność jako sanatorium dla rosyjskiej arystokracji. Z tego okresu zachowało się wiele drewnianych willi, które warto zobaczyć. W 1940 roku miasto wraz z półwyspem i okolicznymi wyspami zostało przejęte przez ZSRR, a jego fińska ludność została ewakuowana. 

Archipelag Turku– liczba wysp archipelagu jest trudna do określenia ponieważ duża ich część to kamienie i małe wysepki, z których większość nie jest zamieszkała - tutaj rządzą siły natury. Malownicze wysepki pokryte ubogą roślinnością rozpościerają się za horyzont tworząc unikalne pejzaże. Teren jest bardzo trudny pod kątem nawigacyjnym, miejsca naszego postoju będziemy dopasowywać do szybkości poruszania się jachtu i panujących warunków meteo. 

Kylmäpihlaja- samotna wyspa leżąca na wysokości miasta Rauma.Wyspa jest miejscem dlamiłośników przyrody. Spotkać tu można liczne siedliska rzadkich gatunków ptaków. Na tej wysepce znajduje się latarnia a w niej mały hotel z kameralną restauracją. Z wieży latarni rozpościera się widok na całą okolicę. Skaliste wybrzeże zachęca do fotografowania i odkrywania okolicy. Wschody i zachody słońca zmieniają kolor skał. „Wieczorową” porą rozpalimy ognisko a rano wyruszymy na północ. 

Archipelag Kvarken - w 2006 roku został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Unesco. Archipelag tworzy 5600 wysp i wysepek Szwecji i Finlandii. Wielu żeglarzy i podróżników ocenia część fińską jako zdecydowanie ładniejszą. Będziemy mogli samodzielnie ocenić, która strona jest ciekawsza przechodząc przez Cieśninę Kvarken. Znajduje się tutaj wiele interesujących miejsc, postaramy się odwiedzić te najbardziej ciekawe i dostępne dla naszego jachtu. Szlak żeglowny jest ściśle wytyczony bojami ze względu na niewielkie głębokości.

W tym miejscu zdecydujemy o dalszej trasie, czy ruszymy na północ w kierunku Kemi, czy też zawrócimy w kierunku Sztokholmu. Niezależnie od tego, którą drogę wybierzemy jedno jest pewne: przed nami kolejne wyspy i rezerwaty, czyli dzika przyroda.

Tankar – senna wysepka, kiedyś zamieszkiwana przez łowców fok. Na wyspie znajduje się mała wioska, do której z pewnością zajrzymy. Gwarantujemy ciekawe krajobrazy, ciszę i szum wiatru.

Marjaniemi Hailuoto - przy samym porcie mieści się rezerwat przyrody, w którym można spotkać zająca bielaka. Mamy szansę zobaczyć go w jego letniej szacie. Na wyspie znajduje się tutaj stara wioska rybacka, która do dziś jest ważnym ośrodkiem rybołówstwa. Największą atrakcją wyspy jest latarnia morska zbudowana w 1871 roku, której światło będzie nas prowadzić przez długi czas.

SELKÄ-SARVI – do koła podbiegunowego już bardzo blisko, a my wciąż jesteśmy na Bałtyku. Przez wyspę biegnie szlak przyrodniczy z północy na południe. W parku narodowym na wschodnim wybrzeżu znajduje się niewielki półwysep oraz największa i najszersza łąka przybrzeżna.

Naszym celem jest Kemi - to zadanie wydaje się bardzo trudne do osiągnięcia i takim może się okazać w rzeczywistości. Do Sztokholmu czeka nas daleka droga prawie 439 Nm (około 4 dni żeglugi non stop). Po dotarciu na Archipelag Kvarken podejmiemy decyzję, dokąd dalej. Wersja optymistyczna: udało się nam dotrzeć do Kemi.

Kemi – witamy w Laponii. do domu Świętego Mikołaja już niedaleko. Miasto Kemi założone w 1869 roku nad rzeką Kemijoki. Wszelkie atrakcje turystyczne są dostępne zimą :))). W Kemi powstaje największy śnieżny zamek, który funkcjonuje od grudnia do kwietnia. A co my będziemy robić w Kemi? To tajemnica.

Wracamy z Archipelagu Kvarken przez Höga Kusten.

Trysunda – wyspa, wraz z okolicznymi wysepkami, stanowi rezerwat przyrody. Zachowała się tu sielankowa wioska rybacka, a samo miejsce jest określane mianem najpiękniejszych Szwedzkich wysp. Będziemy spacerować po żywej pocztówce z niesamowitymi widokami. W słoneczny dzień koniecznie trzeba odwiedzić Björnviken z piękną piaszczysta plażą. To także świetne miejsce dla trekkingu, gdyż znajduje się tu wiele gór i wzgórz.

Ulvön - stolica kiszonego śledzia- szwedzkiego przysmaku. Prawdziwa gratka dla miłośników kategorii challenge. Zjeść kiszonego śledzia Surströmming i przetrwać! Wyspa jest osadą rybacką. Spotkamy tu zupełnie inny klimat niż w Finlandii. Wyspa Ulvön jest częścią Archipelagu Wysokiego Wybrzeża, które zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przygotujcie się na niezapomniane krajobrazy!!!. W dalszej części rejsu skierujemy się w stronę Sztokholmu.

Sztokholm – miasto położone na 14 wyspach, które są ze sobą połączone 53 mostami, tworząc niesamowity klimat. Cały obszar stołeczny Sztokholmu obejmuje m.in. Archipelag Sztokholmski złożony z 24 000 wysp, wysepek i skał przybrzeżnych. Te uwarunkowania sprawiły, że miasto bywa nazywane Wenecją Północy, ale czy słusznie? Norweskie Allesund też jest tak określone. Ciekawostką klimatyczną jest, że zimy tutaj są bardzo mroźne a lato bardzo gorące. Dla podróżnika stolica Szwecji to miejsce wyjątkowe, z mnóstwem zabytków, ciekawą architekturą, licznymi parkami i sporą ilością muzeów.

W Sztokholmie kończy się nasz etap rejsu. Jacht przekażemy kolejnej załodze, która wyruszy do Świnoujścia przez Rugię. My natomiast mamy dwie opcje powrotu: samolotem lub promem do Gdańska. Powrót promem pozwoli nam przedłużyć nasz etap rejsu o jeden dzień.

Planowana trasa:      Tallinn - Sztokholm 
Data rozpoczęcia:     20.07.2019  (Tallinn)
Data zakończenie:    03.08.2019  (Sztokholm)
Ilość miejsc SY Faworyt:  ●●   (zajęte wolne

IIi etap: „Zachody słońca” przez 4 kraje. Termin 3 sierpnia do 17 sierpnia
 
Początek tego etapu to nie lada wyzwanie nawigacyjne. Będziemy się przebijać przez Archipelag Sztokholmski w kierunku otwartego morza. Zanim to jednak nastąpi odwiedzimy klika cudownych miejsc. Szwecja ma bardzo ciekawe wybrzeże, z małymi portami, do których rzadko się zagląda - najczęściej z powodu braku czasu. My mamy na to dwa tygodnie. Podczas podróży ku zachodowi słońca, czyli na zachód odwiedzimy wiele takich miejsc, aby w końcu odbić na Południe - przez klify Rugi - do Świnoujścia.
 

 
Pershagen – miejscowość zamieszkana przez zaledwie 2 tys. Mieszkańców, położona nad zatoką Hallsfjärden. Gmina Södertälje (Södertälje kommun) to gmina w hrabstwie Stockholm w środkowo-wschodniej Szwecji. Jej siedziba znajduje się w mieście Södertälje. Graniczy z jeziorem Mälaren na północy i Morzem Bałtyckim na południu oraz z gminą Nykvarn i gminą Salem. Nie wiele się udało znaleźć informacji o tym miejscu, więc po naszym rejsie uzupełnimy tę część. Zbliżamy się do Olandii – w zależności od kierunku wiatru popłyniemy przez Cieśninę Kalmar lub zachodnim brzegiem Olandii.
 
Byxelkrok – mała wioska rybacka położona na północny krańcu Olandii. Nazwa pochodzi od "Byskogskroken", czyli zakrętu wybrzeża znajdującego się około dwa kilometry na południe. Byxelkrok był dawniej portem wikingów. Według legendy, wódz wikingów Toke po wyjściu na ląd został pobity na śmierć przez mieszkańców miasteczka.
 
Borgholm – główne miasto na Olandii i jedno z najmniejszych miast w Szwecji. Największą atrakcją są ruiny zamku Borgholm, który spłonął w 1806 r. Kilka kilometrów od centrum miasta, w Pałacu Solidem, mieści się letnia rezydencja rodziny królewskiej.W okolicach Borgholm znajdują się niewielkie obszary formacji geologicznej, których poziom ekspozycji wapienia pokrywa wiele rzadkich gatunków motyli i dzikich kwiatów. Niektóre z nich są endemiczne dla Olandii.
 
Bergkvara- aby tu dopłynąć trzeba nawigować wśród setek skał. Według danych historycznych w roku 1851 port posiadał duże znaczenie eksportowe. Wywożono stąd drewno oraz smołę. W latach 20. XX wieku umożliwiono podróżowanie żaglówkom. Port jest dobrze utrzymany, a jego długość w głąb zatoki wynosi 300 metrów. 

Po szybkiej regeneracji ruszymy dalej, wzdłuż wybrzeża Szwecji – kolejny dzień spędzimy w Karlskronie. Tutaj spędzimy więcej czasu. Odwiedzimy Muzeum Morskie i urokliwą wysepkę Aspö. 

Karlskrona - bez wątpieniasą tu najlepsze lody w Szwecji: domowej roboty, sporządzane według starej, przekazywanej z pokolenia na pokolenie receptury i serwowane w rodzinnej lodziarni. Odwiedzimy bardzo ciekawe, multimedialne Muzeum Morskie – wstęp jest bezpłatny. W Karlskronie można poczuć się, jak w domu. Język polski jest tu dość powszechny - można go spotkać na ulicy, w restauracjach, a nawet na opisach zabytków. Karlskrona to ważny ośrodek akademicki Szwecji. 

Aspö- urokliwa wysepka, którą dla odmiany zwiedzimy pieszo. W małej marinie jachtowej znajdują się drewniane stoliki, gdzie możemy urządzić sobie piknik. Między drewnianymi domkami z dokładnie przystrzyżonymi trawnikami skierujemy się w stronę twierdzy Drottningsskär. Twierdzę można zwiedzać w okresie wiosenno-letnim.

Simirshamn- największy port rybacki Szwecji, sama miejscowość jednak nastawiona jest na turystykę. Simrishamn to malownicze nadmorskie miasteczko zbudowane wokół głównej ulicyStorgatan, która przechodzi przez rynek. Okolicę zwiedzimy na rowerach. Odwiedzimy m. in. muzeum techniki, gdzie znajduje się ponad 100 modeli old timerów. W pobliskim parku narodowymStenshuvud (w wolnym tłumaczeniu na j. polski: „Kamienna głowa”) wejdziemy na owianą legendą górę Stenshuvud, aby z jej wierzchołka (97 m) podziwiać zapierające dech w piersiach widoki. Wieczorem, w marinie, rozpalimy ognisko,

Skanör-mały port rybacki położony niedaleko kanału Falsterbo. Latem bardzo popularne miejsce. Przez wiele lat położona w porcie restauracja i klub nocny "Badhytten" przyciągały lokalnych mieszkańców a także zagranicznych gości, czyniąc Skanör - St. Tropez Szwecji. Bywali tu m.in. Zlatan IbrahimovićMona Seilitz. Stary "Badhytten" spłonął w styczniu 2009 r. tuż przed przeprowadzeniem głównych remontów. Restauracja została odbudowana w lecie 2016 roku.

Klintholm Havn - kolejne miejsce na naszej trasie związane z Polską. 5 maja 1945 roku, w dniu wyzwolenia Danii z okupacji niemieckiej, do Klintholm Havn dotarła barka z 370 głodującymi więźniami z obozu koncentracyjnego Stutthof (Sztutowo)pod Gdańskiem. Naziści zmusili jeńców do wejścia na barkę i pozwolili im dryfować przez Morze Bałtyckie.Niemiecki holownik doprowadził barkę do portu. Miejscowym mieszkańcom udało się uratować 351 więźniów. To wydarzenie upamiętnia kamień znajdujący się nad brzegiem Klinthom Havn, w miejscu gdzie wylądowała barka. Jachtem wyruszymy obejrzeć wspaniały widok na Møns Klint- pasmo wysokich kredowych klifów wzdłuż wschodniego wybrzeża wyspy.

Arkona - Kap Arkona, bo tak powinno się nazwać to wyjątkowe miejsce, to najbardziej wysunięty na północ przylądek Rugii z charakterystycznym klifem o wysokości 43 metrów. Mała osada rybacka ze świeżą rybką. Bajkowo - sielankowy krajobraz powinien być obowiązkowym przystankiem dla wszystkich turystów odwiedzających Rugię. Warte odwiedzenia są dwie latarnie, które będą nas prowadzić dalej. 

Sasnitz - Małe, klimatyczne miasteczko, odwiedzane przez wiele załóg. Warto wybrać się na spacer po okolicy, z której rozpościera się przepiękny widok na morze i port. Tutaj zwiedzimy Park Narodowy Jasmund, skąd tradycyjnie każdy zabiera pamiątkowy kamień. Naturalne pokłady kredy wydobywanej z wyrobisk położonych na półwyspie Jasmund zostały już dawno wyczerpane. Po protestach w roku 1926 przeciwko ponownemu otwarciu zamkniętej kopalni kredy, wydzielono część wybrzeża na północ od Sassnitz jako obszar przyrody chronionej. 12 Września 1990 roku ogłoszono ten teren wybrzeża jako Park Narodowy Jasmund. 

Putbus - został założony w 1810 roku przez księcia Wilhelma Malte zu Putbus. Miasto wybudowano w stylu klasycystycznym, dzięki czemu stworzyło harmonijną jedność z parkiem i pałacem (Schloss). Proponujemy wycieczkę ciuchcią do Binz (bilet ok. 4 Euro), gdzie przespacerujemy się promenadą i najdłuższym w Niemczech molo (370m).

Świnoujście - kończymy rejs w Świnkowie. Po 6 tygodniach rejsu, to pierwszy Polski port do którego zawiniemy. W Świnoujściu zwiedzimy znajdujące się obok mariny fortyfikacje, sięgające swymi korzeniami XVII wieku. W fortach po II wojnie światowej stacjonowali żołnierze radzieccy. Obecnie mieszą się tu muzea i kawiarenki, w których dominuje niepowtarzalny klimat zamierzchłych czasów. 

Planowana trasa:    Szrokholm  - Świnoujście   
Data rozpoczęcia:     03.08.2019  (Sztokholm )
Data zakończenie:    17.08.2019  (Śwnioujście )
Ilość miejsc SY Faworyt:  ●●   (zajęte wolne)
 
IV etap: „Po Polskim Wybrzeżu”. Termin 17 sierpnia do 24 sierpnia 
 
To ostatni etap wyprawy dookoła Bałtyku. W letnich promieniach słońca, nocą pełną gwiazd wyruszymy wzdłuż polskich miasta portowych. Będziemy cieszyć się widokami wydm, błyskiem latarni morskich i szumem morza – o ile nie przeszkodzą nam w tym ćwiczenia polskiej marynarki wojennej. Gdyby tak się stało, albo w przypadku gdyby Neptun zesłał na nas wschodni wiatr - popłyniemy przez Bornholm. W ten sposób ominiemy poligony i wykorzystamy warunki meteo, aby zyskać kolejny ciekawy punkt naszego rejsu
 

Kołobrzeg – Perła Bałtyku, bogate w borowinę i solankę uzdrowisko nadmorskie. Miasto pełne turystów i kuracjuszy, popularne także wśród obcokrajowców. To jedna z najstarszych osad na Pomorzu Zachodnim, która rozwinęła się dzięki słonym źródłom. Kołobrzeska sól powstawała metodą odparowywania. Kołobrzeska solanka ma właściwości podobne do soli fizjologicznej i zawiera wiele cennych dla funkcjonowania organizmu człowieka pierwiastków. Już sam spacer brzegiem morza i wdychanie bogatego w składniki mineralne aerozolu jest zbawienne dla naszego układu oddechowego. Podczas relaksującego spaceru dotrzemy do pomnika zaślubin Polski z Morzem, które miały miejsce 18 marca 1945 roku a także latarni morskiej, gdzie znajduje się pomnik rybaków którzy nie wrócili z morza.

Darłówko – całe miasto jest objęte obszarem Koszalińskiego Parku Narodowego. Aby dostać się do portu, będziemy musieli przepłynąć pod zwodzoną kładką na rzece Wieprz, która dzieli miasto na dwie części: północno-wschodnią i południowo-zachodnią. Tu znajduje się latarnia morska oraz nadmorska promenada. W znajdującym się nieopodal Darłowie warto zobaczyć zamek – jedyny nadmorski zamek w Polsce w stylu gotyckim. W zamku urzędował Eryk Pomorski, który na mocy Unii Kalmarskiej został królem trzech królestw: Dani, Szwecji i Norwegii. Jak widać wcale niedaleko nam do Wikingów.

Łeba – nasze miasto partnerskie, do którego co roku chętnie zaglądamy. Kapitan jachtu zna to miasto bardzo dobrze i zabierze Was w wędrówkę po okolicy. Dobrze przygotować dobre obuwie i za czasu ćwiczyć kondycję na rowerze. Odwiedzimy Sowiński Park Narodowy z bardzo wysokimi wydmami, które rok po roku się przemieszczają. Z wydm rozpościera się krajobraz pustynny oraz widok na morze i jezioro Łebsko. Tutaj kręcono sceny filmowe do znanej opowieści o Stasiu i Nel w „Pustyni i Puszczy” Jeśli wystarczy czasu - odwiedzimy burmistrza miasta Łeba. Wieczorem w marinie rozpalimy ognisko, aby zrelaksować się po aktywnym dniu.

Władysławowo – port rybacki, gdzie można zjeść świeżą rybkę a także naturalne, oparte na domowej recepturze lody z lokalnej lodziarni. Warto zobaczyć wieżę widokową w Domu Rybaka, skąd rozpościera się wspaniały widok na okolicę, wybrać się rowerem do latarni morskiej w Rozewiu - najdalej na północ wysuniętym punkcie Polski, odwiedzić muzeum motyli oraz muzeum iluzji lub przejść się piaszczystą plażą w kierunku Helu. To także idealne miejsce na imprezę w klubie.

Hel sam półwysep jest bardzo ciekawy, a las skrywa wiele tajemnic. Nazwa wywodzi się najprawdopodobniej od wyrazu hel, hyl, który w lokalnej gwarze oznacza miejsce wzniesione, podatne na wiatry. Przez lata Hel był miastem szczególnym strategicznie. Do Helu mogli wjechać wyłącznie obywatele PRL za okazaniem specjalnej przepustki. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku załoga Helu była ostatnią placówką, która skapitulowała bez żadnych nadziei wsparcia. Polscy żołnierze bronili się od 1 września 1939 do 1 października 1939 mając do dyspozycji zaledwie cztery armaty Boforsa o kalibrze 152,4 mm. Niemcy nie wierzyli, że mając tak ograniczony sprzęt Polacy mogli skutecznie trafiać w jednostki nawodne.Wybrzeże Helskie to Narodowy Park Krajobrazowy i obszar chronionego krajobrazu, na którego obszarze zobaczyć można m.in. wszystkie rodzaje wybrzeża morskiego występujące w Polsce. Wieczorową porą w sławetnym Kapitanie Morganie zastanowimy się czy to jest początek czy koniec Polski

Gdańsk Górki Zachodnie– kończymy ostatni etap rejsu dookoła Bałtyku. Było cudownie, nierzadko sielankowo, nieraz prawdziwie morsko. Nie ma złudzeń – powrót do rzeczywistości nie będzie łatwy. Przeżyliśmy ze sobą tydzień, z jachtem dwa miesiące. Rozstania są trudne, ale spotkamy się już niebawem – na innym jachcie i innym porcie, w nowym ciekawym projekcie na rok 2020 

Planowana trasa:     Świnoujście  - Gdańsk  
Data rozpoczęcia:     17.08.2019  (Świnoujście)
Data zakończenie:    24.08.2019  (Gdańsk)
Ilość miejsc SY Faworyt:  ●●●●●   (zajęte wolne
 
Kontakt 
Mariusz Noworól 
Fundacja 4 Kontynenty
Osiedle Widokowe 8/7 32-540 Trzebinia
KRS: 0000595255 NIP: 6282265680
Bank PKO BP 8010 2023 8400 0098 0202 0056 01
www.4kontynenty.pl  fundacja@4kontynenty.pl 
tel 696914676
Facebook
Tweet
Google
7
Czerwiec
2019

I Love Norway – Chcesz poznać Norwegię? Odkryć miejsca nieznane, dzikie na dalekiej Północy?

Dołącz do rejsu na pokładzie SY Ciri, wyrusz z nami na magiczną przygodę. Będzie okazja poznać miejsca w których jeszcze nie byłeś, wyruszyć na treking w malowiniczych miejscach

To już czwarta nasza wędrówka na północ. Zdobyte doświadczenie pomaga nam w realizacji kolejnego projektu, w trakcie którego poświęcimy czas na odkrywanie ciekawych zakątków za kołem podbiegunowym. Brzmi magicznie? I tak będzie. Przez całą dobę będzie towarzyszyć nam dzień polarny, słońce nie schowa się za horyzont. Dzień będzie bardzo długi i my zamierzamy to zjawisko wykorzystać maksymalnie jak nam pozwoli pogoda.

Dlaczego już dziś zachęcamy Was do uczestnictwa w rejsie?

  • Masz okazję zaplanować urlop w wybranym przez siebie terminie

  • Poprzez wcześniejszą rezerwację lotniczą uzyskujesz lepsze ceny na bilety

  • Oczekujesz pomocy w wyszukiwaniu przelotu? Chętnie pomożemy

  • Razem przygotujemy wspólne menu na jacht

  • Pomagamy w przygotowaniu ubezpieczenia grupowego na czas rejsu

  • Przed rejsem możemy się poznać i wspólnie zaplanować naszą przygodę

  • Może razem wyjdziemy na jakiś koncert lub w góry ?

  • Pomagasz nam w szybszym załatwieniu formalności i dopracowaniu szczegółów.   

 

Etap pierwszy: I Love Norway 2019 z wizytą na International Folk Maritime

I Love Norway – tak nazywa się wyprawa Fundacji 4 Kontynenty. Obieramy więc kurs na północ – naszym celem są norweskie fiordy. Po drodze czeka na nas wiele atrakcji. Pokłonimy się kopenhaskiej Syrence, poszwędamy po Kopenhadze. Następnie przez cieśninę Sund popłyniemy w kierunku Anholt, niewielkiej wyspy i po Bornholmie kolejnego duńskiego raju, z malowniczą mariną w sercu Kattegatu. Kto będzie miał siły, może plażą, pieszo lub biegiem okrążyć wyspę, której obwód wynosi około 20 km.Zaledwie kilka godzin rejsu w sprzyjającym wietrze dzieli nas od następnej wyspy i portu Læsø. Stąd już tylko 30 Nm do baśniowego icichego Skagen. To stara rybacka miejscowość na końcu półwyspu rozdzielającego cieśniny Kattegat i Skagerrak. Tu zaczyna się morze Północne. Wypływając ze Skagen już dzień później powinniśmy zobaczyć brzeg Norwegii. Płyniemy do ukrytego pośród cieśnin i zatok norweskich fiordów – Flekkefjord – miasteczka, gdzie właśnie rozpoczyna sę festiwal muzyki szanty. Organizatorem wydarzenia jest m.in. norweska Polonia. Czekają nas więc lokalne atrakcje, koncerty na kilku scenach i zabawa do poźnej nocy. Po dwóch dniach postoju ruszamy do Stavanger, gdzie kończymy nasz etap. Odcinek, który poprowadzę, to nie tylko rejs. Nastawiamy się też na zwiedzanie i degustację lokalnych dań, a na jachcie dbamy o podniebienia roslinożerców. Oczywiście przed nami łącznie ponad 500 Nm żeglugi. To dobra okazja do zrobienia stażu na morzu i praktycznej nauki żeglarskiego rzemiosła. 

Więcej o festiwalu: http://www.flekkefjordshanties.org/pl/

Planowana trasa:     Świnoujście  - Stavanger   
Data rozpoczęcia:     07.06.2019  (Świnoujście)
Data zakończenie:    19.06.2019  (Stavanger)
Ilość miejsc SY Ciri :  ●●●   (zajęte wolne)
Kapitan Igor Morye 
 

 

Etap drugi: Fiordy na wyciągnięcie ręki  

Rejs rozpoczyna się w Stavanger. Jego charakterystyczne, białe domki i wąskie uliczki najstarszej dzielnicy, z pewnością zachwycą każdego. Stavanger będzie punktem wyjściowym do jednodniowej wyprawy na Preikestolen. Jest to zapierająca dech w piersiach półka skalna, z której najodważniejsi siedząc mogą zwiesić nogi na dół, a wszystko to na wysokości kilkaset metrów nad przepięknym fiordem Lysefjord. Możemy również udać się w drugie niezwykle ciekawe miejsce, tj. do Skjerag. Ten słynny głaz zaklinowany w szczelinie między dwoma skałami dosłownie wisi na wysokości ponad 900 metrów n.p.m. Można na niego wejść i zrobić niezwykle spektakularne zdjęcie. Ale to tylko dla tych o mocnych nerwach. Obie wyprawy zajmują cały dzień. Następnie, wśród malowniczych fiordów, niezwykłej zieleni i wodospadów, sypiając w małych przystaniach, pożeglujemy do Hardangerfjord. Fiord ten ma aż 179 km długości, a jego największą atrakcją jest Trolltunga. Trasa tam jest długa i wymagająca, wycieczkę trzeba zacząć wcześnie rano, ale w nagrodę otrzymamy jeden z najpiękniejszych widoków w Norwegii. Skała wisząca 700 metrów nad jeziorem Ringedalsvatnet przypomina trochę… trampolinę, a dostępna dla turystów jest tylko latem. Kolejnym punktem będzie lodowiec Folgefonna. Szczególnie ciekawe jest to, że jego lód ma kolor niebieski. Rejs zakończymy w Bergen. Tu również nie brakuje atrakcji. Na pewno przespacerujemy się dzielnicą starych, drewnianych kolorowych spichlerzy Bryggen. Można również przejść się na pobliski targ rybny, gdzie da się kupić nawet mięso wieloryba. Przed rejsem chętni mogą pojechać wcześniej do Norwegii do Flekkefjord, gdzie przyjaciele polskich żeglarzy przybywających do Norwegii, Aga i Paweł, zwykle goszczą ich we własnym domu, a tym razem organizują festiwal szantowy w tym małym, urokliwym miasteczku. Potem możemy pozwiedzać okolice lądowo.

Planowana trasa:     Stavanger - Bergen 
Data rozpoczęcia:     19.06.2019  (Stavanger)
Data zakończenie:     29.06.2019  (Bergen)
Ilość miejsc SY Ciri :         (zajęte wolne) 
 

 

Etap trzeci:  Za koło Podbiegunowe do bram Arktyki 

Trzeci etap wyprawy podąży  na północ, w kierunku coraz dłuższego dnia.  Przekraczając 60 równoleżnik o tej porze roku zbliżamy się do krainy białych nocy, a słońce każdej doby będzie zachodzić na zaledwie 4 godziny.  Odwiedzimy Bergen, drugie co do wielkości miasto Norwegii i posmakujemy uroków norweskiej prowincji zaglądając w głąb zatok i fiordów bardzo urozmaiconego wybrzeża. Ten etap kończymy w Bodo mieście znanym doskonale miłośnikom Lofotów i smakoszom. dorszy..W porcie Bodo, od naszej poprzedniej załogi z Klubu „Kamena” Wigry Suwałki odbierzemy jacht. Startujemy na trasę dnia następnego o świcie. Pierwszy etap naszej podróży prowadzi po „otwartym Morzu Norweskim”. Nie do końca otwartym, bo od północnego zachodu rozciąga się archipelag przepięknych wysp Lofoty. Ale to pozostawimy na inną okazję.W pierwszej kolejności odwiedzimy, sympatyczny, pięknie położony, porcik Nordskot. Tutaj spędzimy pierwszą „noc w rejsie”. Następnego dnia wyruszamy dalej na północ z zamiarem zaliczenia „nocnego pływania”. Trasa jest po wodach otwartych, a do przebycia spory kawałek trasy. Po dwóch dobach „na fali” wejdziemy do porciku Kjeldebotn. Po wieczornym spacerze po okolicy, noc na cumach, a rano (będzie to już poniedziałek) uzupełnienie zapasów w pobliskim sklepie i start w kierunku Narwik.Chcemy w Narwiku zapoznać się z historią walk o Norwegię w 1940 roku i poznać udział polskiej Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich w tych walkach. Postaramy się zaliczyć KRIGSMUSEUM oraz NARVIK MUSEUM oraz zwiedzić trochę miasto i port.W dalszą trasę wyruszamy pod wieczór 16 lipca. Po nocnym pływaniu okrążamy wyspę Tjoldoya, dalej zaliczamy mosty:Tjeldsundbrua i Mjosundholmen. Na nocleg 17/18 staniemy na kotwicy pod osłoną wyspy Andoria.W dniu 18 lipca przepłyniemy pod uroczym mostem między Silsand i Finnsnes i pozostanie nam do pokonania ostatni odcinek trasy – do portu w Tromso

Planowana trasa:     Bergen - Tromso  
Data rozpoczęcia:     29.06.2019  (Bergen)
Data zakończenie:    19.07.2019  (Tromso)
Ilość miejsc SY Ciri :      ●●●   (zajęte wolne)
 

 

Etap  czwarty: Kurs na Lofoty - trekingowa przygoda 

Przed nami jedna z najpiękniejszych części Europy – norweskie Lofoty. W czasie trwającego 24h na dobę dnia polarnego, być może w towarzystwie wielorybów, orek, orłów i maskonurów będziemy włóczyć się jachtem w przepięknych okolicznościach przyrody. Widoki zapierające dech murowane. Wąskie fiordy otoczone wysokimi górami, malownicze niewielkie osady. Osada Reine – pełna uroku wioska. Henningsvær – zwana norweską Wenecją. Nusfjord - to jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych wiosek rybackich w Norwegii. Choć czasy rozkwitu rybołówstwa są już historią, do dziś można odnaleźć ślady dawnej kultury i podziwiać XIX-wieczne domki rybackie.. Lofoty to także kraina dorszy i łososi, spróbujemy urozmaicić nasze menu. 
 
Planowana trasa:     Tromso - Tromso  
Data rozpoczęcia:     19.07.2019  (Tromso) 
Data zakończenie:     01.08.2019  (Tromso)
Ilość miejsc SY Ciri :    ●●●●   (zajęte wolne rezerwacja )
 
 
Program trekingowy etapu Tromso - Lofoty - Tromso 
  • Værøy

Zaczynamy w: wyspa Værøy
Całkowity czas: 4-6 h
Stopień trudności: umiarkowany

Rzadko odwiedzana na archipelagu ze względu na odległość od głównych wysp. Trasa wiedzie wzdłuż wybrzeża aż do wioski rybackiej Mostad. Miejsce znane jest z obserwatorium ptaków oraz charakterystycznej góry Mostadfjell.

  • Å to Stokkavika

Zaczynamy w: wioska Å
Całkowity czas: 6-8 h
Stopień trudności: umiarkowany do wymagający

Zaczynamy w malowniczej wiosce Å . Samo miejsce to niezapomniany widok. Idąc mamy szanse podziwiać urokliwe Moskenesøya, aż dojdziemy do pięknego punktu docelowego: Stokkavika. 

  • Munkebu Hut

Zaczynamy w: Sørvågen
Całkowity czas: 5-6 h
Stopień trudności: umiarkowany to wymagający

Po drodze do ślicznego Munkebu mijamy 4 piękne jeziora. Na trasie mamy odcinki z metalowymi uchwytami, które służą pomocą gdyż są tam miejsca o wymagającym stopniu trudności. Trekking jest jednak wart trudu, ponieważ można podziwiać panoramę niekończących się szczytów Lofotów.

  • Reinebringen

Zaczynamy w:Reine
Całkowity czas: 2-3 h
Stopień trudności: krotka ale wymagająca

Docieramy do punktu widokowego na panoramę fiordów oraz na Lofoten Wall. Mimo iz jest to tylko 448 metrów wysokości to trasa jest wymagająca. Nagroda jest jednak piękny widok z góry, na który rezerwujemy sobie dodatkowy czas.

  • Nusfjord to Nesland

Zaczynamy w: Nusfjord
Całkowity czas: 3-4 h
Stopień trudności: umiarkowany

Ta przyjemna trasa biegnie wzdłuż wybrzeża pośród olbrzymich głazów oraz iglaków. Zaczyna się w Nusfjord, które jest na liście UNESCO a to gwarancja spektakularnych widoków fiordów.

  • Justadtinden

Zaczynamy w: Stamsund
Całkowity czas: 2-4 h
Stopień trudności: umiarkowany

Spokojny szlak do jednego z najwyższych szczytów Vestvågøy – 738m. Trasa oferuje widok na łańcuchy Lofotow i jest jedna z najłatwiej dostępnych na wyspach.

  • Dodatkowo proponujemy 7 – średnio 2 godzinnych tras w okolicach samego Tromso. Wysokości wahają się od 150 do 671 m., wszystkie znajdują się w tej samej okolicy.

 

Etap piąty: Fiordy północy Sail & Trekking - dzieciaki w drodze na Nordkapp 

Etap „Nordkapp i Fiordy Północy” rozpoczniemy w Tromsø – słynnych Wrotach Arktyki. To tu swoje polarne ekspedycje rozpoczynali Nansen i Amundsen. My pożeglujemy daleko na północ ich śladami. Czekają nas malownicze krajobrazy i nieskażona ludzkim bytem, dzika przyroda. Będziemy łowić ogromne dorsze i wypatrywać orek. W drodze na osławiony Nordkapp odwiedzimy między innymi zapierający dech w piersiach Lyngefjorden rezerwaty ptaków na wyspie Sørøya, uznawane za najdalej na północy położone miasto świata – Hammerfest. Po osiągnięciu celu opłyniemy wyspę Magerøya, aby znaleźć się na Morzu Barentsa. Tu odpoczniemy w uroczym Skarsvag, po czym rozpoczniemy podróż powrotną.

Planowana trasa:     Tromso - Nordkapp - Tromso  
Data rozpoczęcia:     01.08.2019  (Tromso)
Data zakończenie:    14.08.2019  (Tromso)
Ilość miejsc SY Ciri :    ●●●●●●   (zajęte wolne)
 

 

Etap szósty: Wschody i zachody słońca w obiektywie Sail & Foto

Prawie wszystkie zdjęcia wygrywające konkursy krajobrazowe o Norwegii zostały zrobione na Lofotach. Wszyscy, którzy tam byli wracają. I nieważne jest, że słońce nie grzeje zbyt mocno, bo krajobrazy każą zapomnieć o chłodzie. Popłyniemy tam fiordami z dalekiego Tromso, by po zapisaniu na źrenicach oczu jak największej ilości wspomnień, zacumować w Trondheim i powłóczyć się na koniec po tej norweskiej małej Wenecji

Planowana trasa:     Tromso - Trondheim  
Data rozpoczęcia:     14.08.2019  (Tromso)
Data zakończenie:     30.08.2019  (Trondheim)
Ilość miejsc SY Ciri :      ●●●●●   (zajęte wolne rezerwacja )
 

 

Etap siódmy: Z północy na południe przez 4 kraje  

Nasz etap rozpoczynamy od krótkiego zwiedzenia Trondheim, skąd ruszymy na południe. Żeglując wzdłuż norweskiego wybrzeża miniemy Egersund, następnie Farsund. Zostawimy za rufą Norwegię i przetniemy cieśninę Skagerrak. Przed nami Dania i Skagen, gdzie zatrzymamy się by uzupełnić prowiant, pozwiedzać i pozachwycać idyllą życia na półwyspie.  Półwysep Jutlandzki, na którym leży Skagen, to granica między morzem Północnym i Bałtyckim. Wypływając ze Skagen jesteśmy już w cieśninie Kattegat, będącej częścią morza Bałtyckiego. Płyniemy do Geteborga, by zobaczyć urodziwe połączenie zabytkowej architektury z nowoczesnością. A potem liczymy, że sprzyjające wiatry z N lub W zaniosą nas prosto do cieśniny Sund i Kopenhagi, gdzie zatrzymamy się, by spotkać się z syrenką, pozwiedzać i poczuć rytm miasta. Przed nami jeszcze niemieckie Sassnitz skąd niedaleko do pięknych kredowych klifów. Podziwiać je będziemy z morza. Odcinek, który poprowadzę, to nie tylko rejs. Nastawiamy się też na zwiedzanie i degustację lokalnych dań, a na jachcie dbamy o podniebienia roslinożerców.

Planowana trasa:     Trondheim  - Świnoujście   
Data rozpoczęcia:     30.08.2019  (Trondheim)
Data zakończenie:    12.09.2019  (Świnoujście)
Ilość miejsc SY Ciri :      (zajęte wolne)
 
 

Sponsor 

Porta

 

Patronat medialny Miesięcznik Żagle 

 

Kontakt 
Mariusz Noworól 
Fundacja 4 Kontynenty
Osiedle Widokowe 8/7 32-540 Trzebinia
KRS: 0000595255 NIP: 6282265680
Bank PKO BP 8010 2023 8400 0098 0202 0056 01
www.4kontynenty.pl
tel 696914676

 

Facebook
Tweet
Google

DOŁACZ DO WYPRAWY!

Fundacja 4 Kontynenty
Osiedle Widokowe 8/7 32-540 Trzebina (małopolskie)
KRS: 0000595255, NIP: 6282265680, REGON: 363676740

Wesprzyj nas:
Fundacja 4 Kontynenty
Konto: Bank PKO BP 8010 2023 8400 0098 0202 0056 01