Kategorie
Rower

Rowerem na żagle – Rajd rowerowy Kraków – Trzebinia 14.05.2017

Rowerem na żagle – Rajd rowerowy Kraków – Trzebinia 
Niestety, nasz piękny, aktywny i jakże długo wyczekiwany weekend jest już za nami.

Było wesoło, integracja i bardzo aktywnie jak to u nas zwykle bywa . Sporo pięknych planów związanych ze wspólnym wyjazdem i wszystko udało się w pełni zrealizować: wieczorne ogniska z pieczeniem kiełbasek i śpiewami, sobotnie żeglowanie a chwilę po tym nauka salsy i bachaty, niedzielny rekreacyjny rajd rowerowy z Krakowa do Trzebini. Hmm jest co opowiadać, sporo się działo, uczestnicy wyjazdu wrócili zadowoleni, z nowymi przyjaźniami, wspomnieniami, umiejętnościami i wrażeniami a niektórzy z wygraną. Po niedzielnym rajdzie odbyło się losowanie nagród, każdy kto kupił sobie los miał możliwość wygrania nagrody niespodzianki oraz jedną z nagród głównych jaką były rowery. Trochę z tych nagród zgarnęła nasza ekipa a jeden z kolegów miał więcej szczęścia i wygrał rower! Radość nas wszystkich była wielka “bo tutaj nie liczę się tylko Ja, tutaj ważni są również przyjaciele” . Fantastycznie udały się również lekcje tańca w których każdy bez względu na wiek czy poziom umiejętności tanecznych mógł wziąć udział. Kroki były proste i dopasowane tak by móc swobodnie bawić się na parkiecie. Sam rajd jako, że był rekreacyjny nie polegał na ściganiu się z innymi uczestnikami, mimo iż mieliśmy przed sobą 45km jazdy nie tylko po płaskim terenie (a raczej głównie nie po płaskim :D) postanowiliśmy przejechać wspólnie, trzymając się razem. Z nami nikt nie zostaje sam sobie, 4Kontynenty to silnie zaprzyjaźnieni ludzie i każdy nowy członek naszej ekipy może być pewien że tutaj znajdzie sporo fajnych znajomości które wniosą coś ciekawego w jego życie, nabędzie nowych umiejętności i jeszcze bardziej otworzy się na ludzi i świat. Tutaj nie ma lepszych czy gorszych, tu wszyscy jesteśmy równi, nie jest ważny status społeczny czy wykształcenie, ważne są marzenia a one są po to by je spełniać, bo przecież “chcieć znaczy móc”. Czy to na wodzie, czy w górach, czy na rowerze, pomysłów jest sporo, dzieje się, więc co następne? Można dołączyć do naszej wyprawy Arktyka 2017 Śladami Ginących Lodowców  

Aneta Matuła 

Kategorie
Rower

Rowerem przez Jurę – 26-27.05.2016 r.

Wcześnie rano 26.05.2016 wsiadam w pociąg w Tychach i z przesiadką w Katowicach jadę do Częstochowy. Tak zaczęła się moja dwudniowa rowerowa przygoda “Szlakiem Orlich Gniazd”.

W Częstochowie przed dworcem spotkanie i ruszamy na trasę.Ekipę prowadzi Marcin Mucha z Fundacji 4 Kontynentów, która jest organizatorem rajdu. Pierwszy dzień pochmurny, ale nie pada mimo naszych obaw. Trasa początkowo biegnie drogami asfaltowymi, ale za Olsztynem zaczynają się piachy i korzenie, są też polne drogi. Nie zatrzymuje to nas, przemy naprzód. W Mirowie koło zamku przerwa na obiad. Następny etap to stojący nieopodal zamek w Bobolicach. Do miejsca noclegu w Siamoszycach docieramy kilka minut przed 17-tą, gdzie jesteśmy witani przez innych członków fundacji i prezesa Mariusz Noworól. Wieczorne ognisko jest dopełnieniem atrakcji. Następny dzień to coraz więcej podjazdów i trudnego terenu, bo szlak prowadzi coraz częściej po terenach leśnych, gdzie nie brakuje piaszczystych łach na podjazdach, a korzenie i kamienie też nie ułatwiają życia. Na tym szlaku jadę po raz pierwszy i i muszę zweryfikować pogląd, że będzie średnio trudny, drugi odcinek jest wymagający, ale dajemy radę. Powoli ubywa uczestników. Za Bobolicami jedna osoba, w Ogrodzieńcu trzy. Każdy z nich ma jakieś terminy i muszą nas opuścić. Do Olkusza dociera nas piątka, tutaj obiad rozstanie z trójką – wracają pociągiem. Ja natomiast i Marcin na rowerach jedziemy przez Trzebinię i Chrzanów. W Libiążu Marcin odbija na Oświęcim, a ja dalej przez Chełmek, Bieruń do Tychów. Na miejsce dotarłem o 19:50 po przejechaniu 195 km. Te dwa dni były dla mnie wyzwaniem (pogoda wbrew zapowiedziom bardzo słoneczna). Dziękuję wszystkim za fajne towarzystwo. Będą to pamiętne chwile, które dały frajdę z jazdy i sprawdzenie siebie w trudnym terenie.

Jerzy Czapnik

Foto: Jerzy Czapnik, Paweł Szcześniak

Kategorie
Rower

Rowerem na żagle – Rajd rowerowy Kraków – Trzebinia 23.04.2016

ROWEREM NA ŻAGLE – z takim hasłem grupa 4 Kontynenty wystartowała w rajdzie rekreacyjnym organizowanym przez UM Trzebinia, kończąc swój udział nad zalewem Chechło w YC Bezan pod żaglami, ogniskiem szantami i szeroko pojętą integracją. To w YC Bezan wielu z nas w tym roku postawiło pierwsze w swoim życiu kroki na żaglach, była też okazja by starzy wyjadacze żagli przypomnieli sobie teorię żeglowania i przygotowanie na morską majówkę z Fundacją 4 Kontynenty. Najbardziej cieszy iż nasze żeglarskie grono rośnie i nowi adepci żagli zaczynają coraz śmielej wchodzić na dek.
Wieczorną porą zabrzmiały gitary przy akompaniamencie Agnieszki, Kamila, Piotrka , Marka i solo Aśki, zabrzmiały rytmy znanych przebojów jak i szant. Zastał nas świt i droga powrotna domu……
Dziękujemy grupie Klub Kolarski Cykloholicy za wizytę i do zobaczenia już niedługo :)))))