Blog
Celem blogu jest propagowanie naszych działań, pomysłów, marzeń.

Blog

Blog – Zamierzamy w nim opisywać to co myślimy, robimy i planujemy – a także poruszać tematy związane z żeglarstwem, górami, podróżami. Chcesz się podzielić swoją przygodą, doświadczeniem to zapraszamy do współpracy. Prześlij nam swój artykuł i kilka fotografii, które opublikujemy na naszym blogu. Zachęcamy  do włączenia się w komentowanie pojawiających się wpisów, chcemy aby nasz blog żył.  

Goteborg

Lerkil-Goetheborg

Skały załamujące fale, skaliste wysepki z uroczymi domeczkami, latarnie, znaki nawigacyjne…. Płynąć trzeba uważnie, ale widoki absolutnie wyjątkowe.

Czytaj więcej »
Szkiery

Varberg-Lerkil

W czasie dwutygodniowego rejsu można doświadczyć każdej pogody, czasem jednak wystarczy na to jeden etap. Był wiatr i nie było wiatru, było słońce, był deszcz, a na horyzoncie pojawiły się już skały szkierowego wybrzeża.

Czytaj więcej »
Varberg

Helsinborg-Varberg

Zapowiadało się całkiem nieźle, mieliśmy spokojnie płynąć półwiatrem. Rzeczywistość okazała się jednak całkiem inna, żadna, absolutnie żadna prognoza nie przewidziała wiatru z kierunku NW. Mogliśmy tylko narzekać na nielegalny wiatr i mozolnie „orać pod wiatr”

Czytaj więcej »
Kopenhaga

Kopenhaga-Helsingborg

Miasto Andersena, Kierkegaarda, Thorvaldsena… a może pójdziemy śladami Carlsberga? Piękna architektura, idylliczna atmosfera, kolorowe bajkowe zaułki. Musicie to sami zobaczyć.

Czytaj więcej »

Allinge-Falsterbo

Życie przybrało inny rytm, wyznaczany godzinami przy sterze i wpisami w dzienniku pokładowym. Udzielił nam się nastój Bornholmu, a pogoda zapewniła spokojną żeglugę. Drugi etap rejsu dał nam odpoczynek, do Kopenhagi było coraz bliżej…

Czytaj więcej »
Allinge

Cumy czas oddać w kierunku Allinge

Słońce, wiatr i tysiące na niebie gwiazd. Pierwszy etap rejsu przebiegał bardzo spokojnie. Wiatr wyniósł nas daleko w Morze Bałtyckie. Zobaczyliśmy flotę Polskiej Marynarki Wojennej która cichaczem w ciemnościach przemieszczała sie do strefy 10 i 11.

Czytaj więcej »
Nurkowanie 4 Kontynenty

Raz na wodzie czasem pod wodą

Majówka 2018 w Albanii. Piotr kierując się ciekawością świata tym razem zabrał nas w nieco inne miejsce. Świat gdzie człowiek poddaje się siła natury i można poczuć się jak w przestrzeni kosmicznej.

Czytaj więcej »
Quintana Roo

Quintana Roo, czyli region, gdzie krąg się zamyka.

Chiapas, wraz ze swoimi ruinami i otaczającą je dżunglą zostaje za nami. Docieramy do Tulum – miasta równie obleganego, co Cancun. U końca tej podróży czeka nas samolot powrotny do domu. Ale zanim zajmiemy należne nam miejsca w metalowym ptaku, po raz ostatni już zostańcie z nami i dowiedzcie się, jak zakończy się ta historia.

Czytaj więcej »
Chiapas

Chiapas

Kolejny raz przekraczamy granicę regionów. Z tak miło goszczącej nas Oaxaca wjeżdżamy do Chiapas. To najniebezpieczniejszy ze wszystkich celów naszej podróży.

Czytaj więcej »
Wybrzeże Pacyfiku

Wybrzeże Pacyfiku

Droga z San Jose del Pacifico prowadzi nas prosto do raju. A ściślej do przedsionka i raju właściwego. Wybrzeże Pacyfiku kusi surfingiem, owocami morza, nudyzmem i oczywiście wszechobecnym Oceanem Spokojnym, który tutaj zdecydowanie spokojny nie jest.

Czytaj więcej »
Oaxaca

Oaxaca – stan w Meksyku i stan ducha.

Przekraczamy magiczną granicę pomiędzy regionami i lądujemy w samym sercu stanu Oaxaca. To właśnie tutaj zaczynamy na prawdę tarzać się w Meksyku i jego urokach niczym nasz pies w śniegu lub piasku. Wykazując tym samym niczym niepohamowaną radość i zachwyt nad tym krajem.

Czytaj więcej »
Ciudad de Mexico

Ciudad de Mexico- stolica ludźmi płynąca.

Stolica ogromnego, wielokulturowego miasta. Artyści, bogacze, biedacy, homoseksualiści, dzieci, indianie – jedna wielka rzeka ludzka. Dookoła góry a w środku miasta, wysoka na 45 pięter, górująca nad wszystkim Torre Latinoamericana. Wraz z nami przenieście się do Ciudad de Mexico i zachwyćcie się jego ogromem.

Czytaj więcej »
Cancun

Cancun, czyli szkoła życia, jak nie dać się ocyganić.

Dotarliśmy. A było ciężko. Zafundowałam nam tym razem przelot przeloty klasą, którą określam jako “bardziej ekonomicznie już się nie da”. Przeloty i przesiadki na trasie Kraków – Warszawa – Frankfurt – Toronto – Havana – Cancun zajęło nam ponad 40 godzin. Da się? Da! Przecież Romki w podróży na koniec świata oszczędzają na inne potrzeby niż komfort.

Czytaj więcej »
Macedonia i Czarnogóra

Macedonia i Czarnogóra, czyli czas powrotów

Gdzie wyjechać, żeby znaleźć się na najbrzydszym campingu w Europie? Gdzie znajduje się najbardziej przejrzyste jezioro? Jak zjeść posiłek za śmieszne pieniądze i nie paść z przejedzenia? Jak nie dostać udaru przy 40- stopniowym upale, zdobywając najwyższy szczyt? Przenieście się z nami na Słoneczne Bałkany i poczytajcie.

Czytaj więcej »

wyszukiwanie

Śledź nas

Polub nas na facebooku