Kategorie
Eventy

Dookoła Peloponez Grecja 2025

Dookoła Peloponez Grecja 2025 to planowany na październik rejs, który zamyka nasz żeglarski cykl wypraw po greckich akwenach. Po dziewięciu latach działalności Fundacja 4 Kontynenty może powiedzieć, że Grecja została przez nas opłynięta, choć dobrze wiemy, że wciąż jest co odkrywać. Rejs Dookoła Peloponez Grecja 2025 to jednak szczególny projekt – intensywny, ambitny i wymagający. W ciągu 14 dni przepłyniemy ok. 500 Mm, odwiedzając najpiękniejsze i najciekawsze porty regionu.

Mamy pełną świadomość, że nie wszystkie miejsca uda się odwiedzić. Akwen Peloponezu wymaga elastyczności – planujemy wiele przystanków, ale decyzje będą zależne od warunków pogodowych, dostępności marin oraz decyzji kapitana. Mimo to, lista punktów daje nam szeroką możliwość modyfikacji trasy, co czyni rejs bardziej elastycznym i ekscytującym.

Dookoła Peloponez Grecja 2025: Intensywny Rejs Żeglarski

Odwiedzimy wiele fascynujących miejsc. Pamiętajmy, że pogoda musi sprzyjać naszemu rejsowi. Wiele zależy od Pana Posejdona. Jesteśmy przygotowani na modyfikacje planu. Oto nasza lista miejsc:

  • Ateny Marina Alimos: Rozpoczniemy naszą morską przygodę w Atenach.
  • Kiato lub Galaxidi: W zależności od warunków popłyniemy do Kiato lub urokliwego Galaxidi.
  • Navpakatos: To historyczne miasto portowe z urokliwym portem w kształcie podkowy.
  • Messolonghi: Messolonghi to lagunowe miasto o bogatej historii.
  • Katakolon: Odwiedzimy Katakolon, bramę do starożytnej Olimpii.
  • Kiparissia: Kiparissia to malownicze miasteczko z zamkiem dominującym nad okolicą.
  • Pilos: Pilos, położony nad zatoką Navarino, to miasto z bogatą historią morską.
  • Methoni: Methoni zachwyca imponującą wenecką twierdzą.
  • Kalamata: Kalamata, znana z oliwek, to tętniące życiem miasto portowe.
  • Diros: Odwiedzimy Diros, słynące z zapierających dech w piersiach jaskiń.
  • Elafonisi: Elafonisi to raj z krystalicznie czystą wodą i różowym piaskiem.
  • Monemvasia: Monemvasia to skalne miasto-twierdza, dostępne tylko drogą lądową.
  • Leonidion: Leonidion to urokliwe miasteczko otoczone majestatycznymi klifami.
  • Poros: Poros to zielona wyspa z malowniczym miastem i wieżą zegarową.
  • Koniec marina Alimos Ateny: Zakończymy rejs w Atenach, pełni wspomnień.

Jacht SY Kyvieli: Komfort i Przyjaźń na Morzu

Wypłyniemy komfortową Bawarią 47, SY Kyvieli, która jest wyjątkowo dobrze wyposażona, oferując cztery kabiny, trzy łazienki oraz dodatkową kabinę prysznicową. Co więcej, dzięki naszej wieloletniej przyjaźni i zaufaniu z partnerem, od którego czarterujemy jacht na cały miesiąc, mamy do niego dostęp już od godziny 12:00, a czasem nawet od 14:00. To znacząca przewaga, ponieważ inni czarterujący zazwyczaj mogą wejść na jacht dopiero o 16:00 lub 17:00, co oznacza, że my będziemy już wtedy daleko w drodze. Naszym celem jest Kanał Koryncki, którego przepłynięcie będzie najdroższym elementem rejsu, kosztującym około 280 euro.

Miejsca Rejsu Dookoła Peloponez - Opisy Szczegółowe

Ateny Marina Alimos

Ateny, będące stolicą Grecji i kolebką cywilizacji zachodniej, oferują idealne warunki do rozpoczęcia morskiej przygody. Marina Alimos, jeden z największych portów jachtowych w Grecji, stanowi doskonały punkt startowy dla rejsów po Zatoce Sarońskiej i Peloponezie. Co więcej, marina zapewnia pełne zaplecze techniczne oraz liczne udogodnienia dla żeglarzy. Dodatkowo, jej bliskość do centrum miasta ułatwia dostęp do historycznych zabytków, a także sprawia, że jest świetnie skomunikowana z lotniskiem i pozostałymi częściami Aten.

Kanał Koryncki

Kanał Koryncki to niezwykłe osiągnięcie inżynieryjne w Grecji, które przecina wąski Przesmyk Koryncki, skutecznie oddzielając Półwysep Peloponez od kontynentalnej części kraju i czyniąc go de facto wyspą. Ten malowniczy kanał, choć zbyt wąski dla współczesnych, dużych statków handlowych, jest kluczowym szlakiem dla jachtów i jednostek turystycznych. Przepłynięcie przez jego strome, wapienne ściany, wznoszące się na wysokość nawet 90 metrów, to niezapomniane przeżycie i jedna z największych atrakcji turystycznych Grecji. Rejs przez Kanał Koryncki to obowiązkowy punkt na trasie każdego, kto planuje Dookoła Peloponez Grecja 2025.

Kiato

Kiato to urokliwe nadmorskie miasteczko, które znajdziesz na północnym wybrzeżu Peloponezu. Posiada ono przyjemny port oraz malowniczą promenadę, dlatego jest chętnie wybierane przez Greków jako miejsce wypoczynku. Co więcej, Kiato stanowi doskonałą bazę wypadową do zwiedzania starożytnych skarbów, takich jak Korynt i Mykeny. Miasteczko słynie również z długiej, piaszczystej plaży, co czyni je idealnym miejscem na krótki postój i uzupełnienie zapasów podczas podróży.

Galaxidi

Galaxidi to urocza, zabytkowa miejscowość portowa, położona malowniczo nad Zatoką Koryncką. Słynie ona z bogatej tradycji morskiej oraz pięknych, neoklasycznych domów, które dodają jej wyjątkowego charakteru. Co więcej, port w Galaxidi jest spokojny i malowniczy, co czyni go idealnym miejscem na relaksujący postój. Dodatkowo, miasteczko oferuje wiele przytulnych tawern i kawiarni, gdzie można delektować się lokalną kuchnią i atmosferą.

Navpakatos

Naupaktos, znane również jako Nafpaktos, to miasto o niezwykle bogatej historii, które zachwyca swoim urokiem. Słynie przede wszystkim z malowniczego, weneckiego portu w kształcie podkowy, który otoczony jest imponującym murem obronnym i tętni życiem. Co więcej, miasto oferuje piękne plaże i liczne restauracje, co czyni je idealnym miejscem na relaks. Dodatkowym atutem jest twierdza na wzgórzu, z której roztacza się wspaniały widok na okolicę.

Messolonghi

Messolonghi to fascynujące miasto lagunowe w Grecji, otoczone unikalnym ekosystemem, co czyni je idealnym przystankiem podczas wyprawy Dookoła Peloponez Grecja 2025. Znane jest również z doniosłej roli, jaką odegrało w greckiej wojnie o niepodległość. Messolonghi oferuje wyjątkowy spokój i bliskość natury, z dala od zgiełku. Choć kanał prowadzący do portu jest długi, jego malowniczość wynagradza wszelkie trudy, a dodatkowo można tu obserwować wiele gatunków ptaków, co jest rajem dla miłośników przyrody.

Katakolon

Katakolon to urokliwe portowe miasto w Elidzie, które stanowi główną bramę do słynnej, starożytnej Olimpii, co czyni je nieodłącznym punktem na trasie rejsu Dookoła Peloponez Grecja 2025. Jest to popularny przystanek dla statków wycieczkowych, oferujący liczne sklepy z pamiątkami i restauracje, gdzie można zrelaksować się po zwiedzaniu. Z portu łatwo dotrzeć do historycznych ruin Olimpii, co jest jego niezaprzeczalnym atutem. Mimo niewielkich rozmiarów, Katakolon jest miasteczkiem niezwykle urokliwym i pełnym życia.

Kiparissia

Kiparissia to malownicze miasteczko położone na zachodnim wybrzeżu Peloponezu, które z pewnością warto odwiedzić podczas rejsu Dookoła Peloponez Grecja 2025. Nad miasteczkiem dominuje średniowieczny zamek, oferujący zapierające dech w piersiach widoki na Morze Jońskie. Co więcej, Kiparissia poszczycić się może długą, piaszczystą plażą, która czyni ją idealnym miejscem na spokojny i relaksujący wypoczynek.

Pilos

Pylos to historyczne miasto portowe w Mesenii, malowniczo położone nad Zatoką Navarino. Miasto słynie z pamiętnej bitwy morskiej, która rozegrała się tu w 1827 roku. Dodatkowo, Pylos jest otoczone zielonymi wzgórzami, co nadaje mu wyjątkowego uroku. Posiada również malowniczy port i urokliwą promenadę, idealną do spacerów. Warto także poświęcić czas na odwiedzenie pobliskich zamków i ruin, które dopełniają historyczny charakter tego miejsca.

Methoni

Methoni to urokliwe miasteczko, które zachwyca swoją imponującą, wenecką twierdzą. Jest ona jedną z najlepiej zachowanych w całej Grecji, malowniczo położoną na półwyspie i otoczoną morzem. Co więcej, Methoni oferuje piękne plaże z krystalicznie czystą wodą, co czyni je idealnym miejscem zarówno dla miłośników historii, jak i tych, którzy pragną relaksu nad wodą.

Kalamata

Kalamata to duże miasto portowe i stolica Mesenii, słynące na całym świecie z produkcji oliwek. Miasto oferuje tętniące życiem centrum oraz piękną promenadę, idealną na spacery. Dodatkowo, Kalamata posiada zamek i liczne muzea, co czyni ją atrakcyjnym miejscem do zwiedzania. Jest to również doskonałe miejsce na uzupełnienie zapasów podczas podróży.

Diros

Diros to fascynujący region w Mani, słynący z zapierających dech w piersiach jaskiń, które stanowią jedną z najważniejszych atrakcji przyrodniczych w Grecji. Jaskinie Diros można zwiedzać łodzią, podziwiając przy tym niezwykłe formacje stalaktytów i stalagmitów, co zapewnia niezapomniane doświadczenie. Chociaż okolica jest surowa, jej malowniczość dodaje uroku temu wyjątkowemu miejscu.

Elafonisi

Elafonisi to urzekająca mała wyspa w Grecji, którą koniecznie trzeba zobaczyć podczas rejsu Dookoła Peloponez Grecja 2025. Połączona jest z lądem płytką mielizną, a słynie przede wszystkim z krystalicznie czystej wody i wyjątkowego różowego piasku. Nic dziwnego, że jest powszechnie uważana za jedną z najpiękniejszych plaż w Europie, co czyni ją idealnym miejscem na relaks i pływanie. Dodatkowo, woda wokół Elafonisi jest płytka i ciepła, dzięki czemu jest to doskonałe miejsce dla rodzin z dziećmi.

Monemvasia

Monemvasia to unikalne miasto-twierdza, które jest dosłownie wykute w ogromnej skale, co czyni je niezwykle fascynującym miejscem. Dostęp do niej jest możliwy tylko przez jedną groblę, co dodatkowo podkreśla jej wyjątkowość. Co więcej, miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, co świadczy o jego niezwykłej wartości historycznej i architektonicznej. Wąskie uliczki i kamienne domy tworzą tu magiczną atmosferę, a z góry rozciąga się niesamowity widok na okolicę, który zapiera dech w piersiach.

Leonidion

Leonidion to urokliwe miasteczko położone u podnóża majestatycznych klifów, które stanowi stolicę regionu Cynie. Słynie z tradycyjnej architektury i spokojnej atmosfery, co sprawia, że jest idealnym miejscem na relaks. Co więcej, okolica jest niezwykle popularna wśród miłośników wspinaczki, oferując niezliczone trasy. Miasto szczyci się również lokalnymi produktami i wyjątkową gościnnością, zapewniając autentyczne greckie doświadczenie.

Poros

Poros to urokliwa, zielona wyspa w Zatoce Sarońskiej, położona niezwykle blisko Peloponezu, co czyni ją łatwo dostępną. Charakteryzuje się malowniczym miastem z górującą wieżą zegarową, która jest jej znakiem rozpoznawczym. Ponadto, wyspa oferuje wiele urokliwych zatoczek i plaż, idealnych do relaksu. Jest to popularne miejsce na weekendowe wypady, a z całej wyspy rozciągają się piękne widoki na okolicę.

Ateny wracamy z rejsu Dookoła Peloponez Grecja 2025

Lista odwiedzanych miejsc jest naprawdę długa, a każda z nich kryje w sobie unikalne piękno i historię. Te wymienione lokalizacje to tylko niektóre z fascynujących przystanków na naszej trasie Dookoła Peloponez Grecja 2025. W rzeczywistości, Peloponez oferuje znacznie więcej skarbów, ale 14 dni to zbyt mało czasu, aby je wszystkie odkryć. Czas niestety płynie nieubłaganie. Już wracamy do Aten, aby w sobotę 18 października 2025 rozpocząć kolejny ekscytujący rejs. Tym razem czeka nas eksploracja malowniczej Zatoki Sarońskiej, która również obfituje w wspaniałe miejsca i niesamowite widoki. Emocje związane z żeglowaniem po greckich wodach nigdy nie opadają!.

Dookoła Peloponez Grecja 2025

Rejs Dookoła Peloponez w Grecji 2025 Sail & Trekking to nie tylko wspaniała żeglarska przygoda na Peloponezie, ale również wyjątkowa okazja do połączenia trekkingu, zwiedzania i nauki żeglowania. To rejs, w którym każdy z załogantów bierze aktywny udział w codziennych obowiązkach na pokładzie. Każdy uczestnik pełni swoją rolę na jachcie, a my dobieramy załogantów w dwuosobowe zespoły, by wszyscy mogli się zaangażować w rejsową atmosferę.

Rejs ma charakter stażowo-turystyczny – każdy z uczestników będzie miał możliwość pełnienia 2-godzinnej wachty za sterem, a w niektóre dni, gdy brak będzie miejsca w porcie, także na kotwicy. Jest to doskonała okazja do zdobycia cennych doświadczeń w żeglowaniu po Peloponezie w Grecji oraz nauki odpowiedzialności na pokładzie. Każdy uczestnik rejsu otrzyma opinię z odbytego stażu, zgodną z wytycznymi Polskiego Związku Żeglarskiego (PZŻ).

Jeśli marzysz o rejsie, gdzie możesz po prostu leżeć na pokładzie i się wylegiwać, to ten rejs nie jest dla Ciebie. Nasz rejs to aktywne doświadczenie, w którym każdy ma swoje zadania i bierze pełną odpowiedzialność za przebieg podróży. Morska wyprawa po greckich wyspach to nie tylko przygoda, ale także nauka i współpraca w zespole.

Ważnym elementem rejsu jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, dlatego na pokładzie obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu podczas rejsu na morzu. Dbamy o komfort i bezpieczeństwo naszej załogi, aby każdy mógł w pełni cieszyć się eksploracją Peloponezu z pokładu jachtu.

Jacht 4 kabinowy  Bawaria Cruiser 47 SY Kyvieli – skipper Mariusz Noworól
Termin: 4 października do 18 października 2025
●●●●●●●●   (zajęte wolne)

Kategorie
Blog

Kythnos ciekawostki i najważniejsze atrakcje

Kythnos  ciekawostki i najważniejsze atrakcje – to urokliwa wyspa na Cykladach, która zyskuje coraz większą popularność wśród turystów szukających spokoju i autentycznego greckiego klimatu. Choć leży blisko Aten, nie jest zatłoczona, co czyni ją idealnym miejscem na odpoczynek. Zajrzyjmy więc, jakie na Kythnos ciekawostki i najważniejsze atrakcje warto poznać, odwiedzając tę wyspę.

Kythnos ciekawostki i najważniejsze atrakcje, które musisz poznać!

  • Chora (Mesaria) – malownicza stolica wyspy, pełna wąskich uliczek i tradycyjnej architektury.
  • Loutra – znane źródła termalne, idealne do relaksu po całodniowej wędrówce.
  • Dryopida – wioska z ciekawymi kamiennymi domami i tradycyjnym stylem życia.
  • Merichas – główny port wyspy, pełen restauracji i sklepów.
  • Jaskinia Katafiki – fascynująca jaskinia, którą warto odwiedzić podczas pobytu na Kythnos.
  • Klasztor Panagia Kanala – miejsce kultu religijnego z pięknymi widokami na morze.
  • Ruiny zamku Oria – pozostałości po średniowiecznej fortecy, która niegdyś chroniła wyspę.

Kythnos - Położenie geograficzne i dostępność

Wyspa Kythnos  położona na południowo-wschodnich Cykladach, w pobliżu innych popularnych wysp, takich jak Kea czy Syros. Choć wyspa nie posiada własnego lotniska, dotarcie do niej jest dość proste. Najwygodniej jest skorzystać z promów kursujących z portu Lavrio na stałym lądzie, które oferują regularne połączenia z wyspą. Czas podróży wynosi zazwyczaj około 1,5 godziny. Kythnos cieszy się również dużą popularnością wśród turystów przybywających na wyspy Cyklad za pomocą jachtów.

Latem tętni życiem, jednak zimą niemal zupełnie zamiera. W Lautrze w tym okresie działa tu jedynie jedna tawerna, a liczba mieszkańców spada do zaledwie pięciu osób.

Co ciekawe, wizyta większej grupy turystów może błyskawicznie opróżnić zapasy żywności. Mimo to właściciel tawerny staje na wysokości zadania i zawsze znajduje sposób, by dostarczyć to, co niezbędne. Jeśli więc ktoś szuka absolutnego spokoju i chce doświadczyć wyspiarskiego życia w jego najbardziej autentycznej odsłonie, zima w Lautra na Kythnos może okazać się niezwykłym przeżyciem.

Kythnos ciekawostki i najważniejsze atrakcje – Co Zwiedzić?

Chora (Mesaria)

Chora, znana również jako Mesaria, to malownicza stolica wyspy Kythnos. Wąskie, białe uliczki wśród kamiennych domów oraz małe place z tavenrami tworzą atmosferę tradycyjnej Grecji. W Chora warto odwiedzić Kościół Świętego Jerzego, który wyróżnia się piękną architekturą. Ponadto, Chora oferuje liczne sklepy z lokalnymi produktami oraz przyjemne kawiarnie, w których można odpocząć.

Loutra

Loutra to jedno z najważniejszych miejsc na Kythnos. Znajdują się tu słynne gorące źródła, które przyciągają turystów szukających relaksu i zdrowotnych właściwości wód termalnych. Woda ma temperaturę około 45°C, co sprawia, że kąpiele w niej są wyjątkowo przyjemne, zwłaszcza w chłodniejsze dni. Loutra to także mała wioska nadmorska, która oferuje piękne widoki i spokój. Tawerny serwują pyszne owoce morza oraz lokalne przysmaki, a także jest tutaj piekarnia ze świeżym pieczywem, do której łatwo trafić, ponieważ w tej miejscowości nie można się zgubić. Lautra jest otoczona przez wzgórza w dolince, a na jednym ze wzgórz często rano można usłyszeć osiołka, który budzi wioskę ze snu.

Dryopida

Dryopida to tradycyjna wioska na Kythnos, której uroku dodają kamienne domy i wąskie uliczki. To miejsce, które zachowało swój autentyczny charakter, a mieszkańcy wciąż żyją zgodnie z tradycjami. W Dryopida warto odwiedzić muzeum, w którym zgromadzone są artefakty związane z historią wysp

Merichas

Merichas to główny port wyspy, gdzie znajduje się wiele restauracji, tawern i sklepów. Stąd właśnie odpływają promy na stały ląd i na inne wyspy Cyklad. Dlatego warto spędzić tu chwilę, relaksując się nad morzem, a także próbując świeżych ryb i owoców morza.

Jaskinia Katafiki

Jaskinia Katafiki to jedna z największych atrakcji Kythnos, która zlokalizowana jest w pobliżu miejscowości Dryopida. Ponadto, jaskinia oferuje wspaniałe formacje stalaktytowe i stalagmity. Dlatego też to miejsce jest idealne dla miłośników przyrody i wędrowców szukających nowych, ekscytujących doświadczeń.

Klasztor Panagia Kanala

Klasztor Panagia Kanala to miejsce kultu religijnego, położone w pobliżu plaży Kanala. Wspaniały widok na morze, spokój oraz piękna architektura sprawiają, że to miejsce jest jednym z najważniejszych punktów na wyspie. Warto tu przyjechać, aby poczuć mistyczną atmosferę i podziwiać okoliczne krajobrazy.

Ruiny zamku Oria

Ruiny zamku Oria to pozostałości średniowiecznej fortecy, która niegdyś pełniła funkcję obronną na wyspie. Zamek położony na wzgórzu oferuje wspaniałe widoki na okolicę. Ruiny są dobrze zachowane, a spacer po tym miejscu to podróż w czasie do dawnych lat.

Szlaki trekkingowe

Kythnos to rajska wyspa, która jest idealna dla zapaleńców wędrówek pieszych. Ponadto, na wyspie znajduje się mnóstwo malowniczych szlaków, które wiodą przez górzyste tereny i urokliwe wioski. Na przykład, szlak z Loutra do Chory to jeden z najpiękniejszych, oferujący zapierające dech w piersiach widoki na błękitne morze i bogactwo wspaniałej flory. Co więcej, inne szlaki przebiegają przez pagórki i w pobliżu plaż, umożliwiając bliski kontakt z naturą i podziwianie lokalnych krajobrazów.

Jeśli interesują Cię piesze wędrówki, najlepszą porą roku na trekking po Kythnos jest okres od października do maja. Latem, ze względu na wysokie temperatury, warto wyruszać na szlaki bardzo wcześnie rano i unikać słońca w godzinach 10:00–16:00.

Podczas wędrówek po wyspie pokonujesz długie, bezludne odcinki, gdzie jedynymi napotkanymi towarzyszami mogą być osiołki. Im dalej zagłębiasz się w teren, tym mniej spotykasz samochodów, dlatego warto mieć na uwadze konieczność zabrania odpowiednich zapasów wody i energetyków.

Kythnos to wulkaniczna wyspa, a jej znaczna część pozostaje niezamieszkała. Planując trekking, warto poinformować znajomego Greka o trasie wędrówki i przewidywanej godzinie powrotu. Dzięki temu w razie nieprzewidzianych sytuacji łatwiej będzie wezwać pomoc.

Plaże na Kythnos

Kythnos to urokliwa grecka wyspa, która zachwyca swoimi malowniczymi krajobrazami i autentycznym klimatem Cyklad. Jednym z jej największych atutów są przepiękne plaże, które przyciągają zarówno miłośników relaksu, jak i entuzjastów aktywnego wypoczynku. Poniżej przedstawiamy najważniejsze atrakcje plażowe Kythnos, które warto odwiedzić podczas pobytu na wyspie.

  • Plaża Kolona to jedna z najpiękniejszych atrakcji Kythnos, znana z unikalnego przesmyku piaszczystego łączącego główny ląd z wysepką Agios Loukas. Złoty piasek i przejrzysta woda tworzą idealne warunki do relaksu i morskich kąpieli. Miejsce to jest również popularne wśród żeglarzy, którzy chętnie cumują tu swoje jachty.
  • Plaża Agios Sostis to spokojna, malownicza oaza, idealna dla turystów poszukujących ciszy i kontaktu z naturą. Dzięki swojemu położeniu jest mniej uczęszczana, co zapewnia wyjątkową atmosferę wypoczynku. Zachwyca pięknymi widokami i przejrzystą wodą, tworząc idealne miejsce na relaksujące chwile.
  • Plaża Apokrousi, jedna z największych plaż na Kythnos, zachwyca swoją przestronnością i naturalnym pięknem. Otoczona skałami, oferuje zarówno intymną atmosferę, jak i doskonałe warunki do kąpieli oraz snorkelingu. Turkusowe wody i piaszczyste wybrzeże czynią ją wyjątkową atrakcją wyspy.

  • Plaża Episkopi to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, dzięki szerokiej linii brzegowej i łagodnemu zejściu do morza. Jej złocisty piasek oraz bliskość tawern z lokalnymi przysmakami sprawiają, że jest to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc na wyspie. Łączy komfortowe warunki wypoczynku z pięknymi widokami.

W Kythnos ciekawostki i najważniejsze atrakcje związane z plażami zachwycają różnorodnością i naturalnym pięknem. Kultowa plaża Kolona, wyróżniająca się wąskim pasem piasku łączącym dwie części lądu, stanowi jedną z najbardziej malowniczych scenerii na Cykladach, podczas gdy ukryte zatoczki, takie jak Apokrousi czy Episkopi, oferują spokój i krystalicznie czystą wodę. Ponadto liczne, mniej uczęszczane plaże, dostępne jedynie łodzią lub pieszo, zapewniają wyjątkowe warunki do relaksu i eksploracji dzikiej przyrody.

Kythnos i najważniejsze atrakcje - nasza opinia

Kythnos to wyspa, która jest idealnym miejscem do zwiedzenia w ciągu 2-3 dni. Dla komfortu warto wynająć auto, by swobodnie odkrywać wszystkie zakątki wyspy. Alternatywnie, poza sezonem turystycznym, warto porozmawiać z lokalnymi mieszkańcami, którzy chętnie zaoferują swoją pomoc i przewiozą turystów po wyspie, pokazując najpiękniejsze miejsca. Większość z nich spędza czas na kawie i pogawędkach, a lokalni Grecy są bardzo otwarci na pokazanie swoich ukochanych zakątków wyspy.

Mimo że wyspa leży blisko Aten, nie jest zatłoczona, co sprawia, że to doskonałe miejsce na odpoczynek. Kythnos rozwija turystykę, ale nadal zachowuje swój autentyczny charakter. Co więcej, na wyspie mieszka kilku Polaków, którzy prowadzą tawerny i przyjmują turystów. Jeśli szukasz miejsca, które łączy tradycję, spokój i piękno natury, Kythnos z pewnością Cię zachwyci.

Wyspę odwiedziliśmy o każdej porze roku: zimą, gdy wyspa była cicha i spokojna, wiosną, gdy jeszcze nie było tłumów turystów, latem, kiedy panuje szczyt sezonu, a także jesienią, gdy panuje tu cisza i spokój. Warto zaznaczyć, że pomimo wulkanicznego klimatu, na wyspie można się zrelaksować w gorących źródłach, patrząc na gwiazdy przy szumie fal. A codziennie rano, mieszkańcy wyspy witają dzień przy kawie, co dodaje wyjątkowego uroku temu miejscu.

Fundacja 4 Kontynenty
Mariusz Noworól

Kolejne wyspy znajdziesz tu  Milos , Folegandros Satorini , NaxosParos

Kategorie
Blog

Paros ciekawostki i najważniejsze atrakcje

Paros ciekawostki i najważniejsze atrakcje – jedna z najbardziej fascynujących wysp Cyklad, łącząca tradycyjny grecki urok z nowoczesnym komfortem. Znana z marmuru najwyższej jakości, malowniczych miasteczek i pięknych plaż, przyciąga turystów szukających zarówno relaksu, jak i aktywnego wypoczynku. Latem wyspa tętni życiem, a poza sezonem zamienia się w spokojny zakątek, który wciąż ma wiele do zaoferowania. To idealne miejsce na 2-5 dniowy pobyt, podczas którego można zwiedzić historyczne miasteczka, odkryć ukryte zatoczki i spróbować lokalnych specjałów. Sprawdź, jakie atrakcje czekają na Ciebie na Paros!

Paros ciekawostki i najważniejsze atrakcje, które musisz poznać!

  • Parikia (Chora) – tętniąca życiem stolica wyspy z malowniczym portem i bizantyjskim kościołem Panagia Ekatontapiliani.
  • Naoussa – urokliwa wioska rybacka z wenecką fortecą i klimatycznym portem, idealna na wieczorne spacery.
  • Lefkes – tradycyjna górska wioska z piękną architekturą i kościołem Agia Triada, otoczona spokojną atmosferą.
  • Kolymbithres – słynna plaża z unikalnymi formacjami skalnymi, idealna do kąpieli i fotografowania.
  • Złota Plaża (Golden Beach) – raj dla miłośników windsurfingu i kitesurfingu, z długą, piaszczystą linią brzegową.
  • Dolina Motyli (Petaloudes) – malowniczy wąwóz, w którym latem gromadzą się tysiące motyli z gatunku niedźwiedziówka agrestówka.
  • Starożytne kamieniołomy marmuru w Marathi – historyczne miejsce, gdzie wydobywano słynny parijski marmur.
  • Klasztor Świętego Antoniego – klasztor na wzgórzu z panoramicznymi widokami na wyspę i okoliczne morze.
  • Paros Park – park krajobrazowy na półwyspie Agios Ioannis Detis, oferujący formacje skalne, jaskinie i historyczny monastyr.
  • Antiparos – sąsiednia wyspa z pięknymi plażami i jaskinią Antiparos, idealna na jednodniową wycieczkę.
  • Marpissa – Urokliwa wioska w głębi lądu, z tradycyjną cykladzką architekturą i labiryntem wąskich uliczek. Idealna na spokojny spacer.
  • Prodromos – Mała, malownicza wioska, znana z tradycyjnego łuku, który łączy dwie części wioski. Idealna na spokojny spacer, gdzie można podziwiać autentyczną Grecką architekturę.
  • Piso Livadi – Urocza nadmorska wioska rybacka z malowniczym portem i licznymi tawernami serwującymi świeże owoce morza. Idealna na relaksujący posiłek nad brzegiem morza.
  • Latarnia morska Agios Fokas – Malownicza latarnia morska, idealna do podziwiania zachodów słońca i morskich krajobrazów.
  • Winiarnie Paros – Liczne winiarnie oferujące degustacje lokalnych win, będące doskonałą okazją do poznania smaków wyspy.
  • Klasztor Agios Antonios – Położony na wzgórzu klasztor z panoramicznymi widokami na wyspę.
  • Kościół Panagia Ekatontapiliani – Imponujący bizantyjski kościół, jeden z najważniejszych zabytków religijnych w Grecji.
  • Zamek Wenecki – Ruiny średniowiecznej fortecy z pięknymi widokami na miasto i morze.
  • Szlaki trekkingowe – spektakularne trasy prowadzące przez górzyste krajobrazy

Paros - Położenie geograficzne i dostępność

Wyspa Paros, jedna z najbardziej urokliwych wysp Cyklad, położona jest w sercu Morza Egejskiego, pomiędzy Naksos a Antiparos. Słynie z marmuru najwyższej jakości, tradycyjnej architektury i doskonałych warunków do uprawiania sportów wodnych. Paros ma dogodne połączenia transportowe – codzienne promy kursują z portów Pireus, Lavrio i Rafina, a także można dotrzeć tu samolotem z Aten lub z Salonik.

Latem wyspa tętni życiem, przyciągając turystów z całego świata, jednak poza sezonem zapada w zimowy sen – choć lokalna społeczność funkcjonuje normalnie, wiele hoteli i restauracji pozostaje zamkniętych. Paros to idealne miejsce na 2-4 dniowy pobyt, a aby w pełni odkryć jej uroki, warto wypożyczyć samochód, gdyż wyspa posiada tylko jeden duży port promowy i komunikacja publiczna bywa ograniczona.

Paros ciekawostki i najważniejsze atrakcje – Co Zwiedzić?

Parikia (Chora)

Parikia, serce Paros, to fascynujące połączenie tradycji i nowoczesności, gdzie białe uliczki kryją tawerny i butiki, a bizantyjski kościół Panagia Ekatontapiliani zachwyca architekturą. Port tętni życiem, a zatem wieczorem miasto rozświetla się, oferując bogate życie nocne. W związku z tym, warto zagłębić się w zaułki, by odkryć skarby i wenecki zamek z panoramą miasta. Ponadto, w uliczkach czekają greckie tawerny i sklepy z lokalnym  rzemiosłem. W rezultacie, Parikia to miasto kontrastów, pełne niezapomnianych wrażeń.

Naoussa – urokliwa wioska rybacka

Naoussa,  perła Cyklad, zachwyca malowniczym portem, a wenecka forteca oferuje spektakularne zachody słońca. Ponadto, wąskie uliczki prowadzą do tawern z lokalnymi przysmakami, gdyż autentyczna grecka atmosfera emanuje z każdego zakątka. Co więcej, wieczory tętnią życiem, gdzie muzyka i lokalne trunki tworzą niezapomniane wrażenia, dlatego to miejsce jest idealne dla poszukujących greckiego klimatu.

Lefkes tradycyjna górska wioska

Lefkes, oaza spokoju w sercu Paros, urzeka białymi domami i zielonymi wzgórzami, a Kościół Agia Triada przypomina o historii regionu. Ponadto, szlaki trekkingowe ukazują piękno wyspy, oferując schronienie przed upałem, dlatego jest to miejsce idealne dla ceniących naturę. Z kolei Kolymbithres zachwyca unikalnymi formacjami skalnymi, ponieważ tworzą naturalne baseny do kąpieli. Co więcej, to raj dla fotografów i rodzin z dziećmi, gdyż natura łączy się tam z relaksem.

Dolina Motyli (Petaloudes) malowniczy wąwóz

Dolina Motyli, niezwykły rezerwat przyrody na Paros, latem staje się magicznym królestwem, gdzie tysiące motyli, a mianowicie niedźwiedziówki agrestówki, niczym barwny dywan, zdobią drzewa i krzewy, tworząc spektakularny widok. W istocie, malowniczy wąwóz, obficie porośnięty roślinnością, zapewnia idealne warunki dla tych delikatnych stworzeń, a spacer po dolinie to jak podróż do baśniowej krainy, gdzie jedynie szum strumienia i ciche trzepotanie skrzydeł przerywają ciszę. Warto zatem zaplanować wizytę w lipcu lub sierpniu, gdy motyle są najbardziej aktywne, aby w pełni docenić urok tego miejsca. Pamiętaj jednak, by nie dotykać motyli, aby nie naruszać ich naturalnego środowiska. W sumie, Dolina Motyli to atrakcja, która nie tylko zachwyca, lecz również uczy szacunku dla natury, stanowiąc jedną z najważniejszych atrakcji Paros dla turystów poszukujących ciekawostek przyrodniczych.

Starożytne kamieniołomy marmuru w Marathi

Starożytne kamieniołomy marmuru w Marathi to przede wszystkim historyczne miejsce, które świadczy o bogatej przeszłości wyspy Paros, gdyż to właśnie tutaj wydobywano słynny parijski marmur, wykorzystywany do tworzenia arcydzieł starożytnej Grecji. Ponadto, pozostałości starożytnych wyrobisk i narzędzi dają cenny wgląd w techniki wydobycia marmuru, tym samym stanowiąc idealne miejsce dla miłośników historii i archeologii. Odwiedzając to miejsce, turyści mają okazję zgłębić historię wyspy, a także zrozumieć jej znaczenie w starożytnym świecie. W związku z tym, kamieniołomy w Marathi to jedna z najważniejszych atrakcji Paros, ukazująca ciekawostki z przeszłości wyspy.

Klasztor Świętego Antoniego klasztor na wzgórzu

Klasztor Świętego Antoniego, inaczej monastyr, leży na wzgórzu. Więc oferuje widoki na wyspę i morze. Tam błękit nieba łączy się z morzem. Wtedy tworzy się widok niezapomniany. Ponadto, spokój klasztoru, to balsam dla duszy. Jednak, architektura i freski zachwycają. W końcu, cisza monastyru odrywa od zgiełku. To idealne miejsce, dla szukających spokoju. Stamtąd, wschody i zachody słońca są piękne. Podsumowując, monastyr, to miejsce, gdzie duchowość łączy się z naturą. Zatem jest to jedna z atrakcji Paros.

Paros Park – park krajobrazowy na półwyspie

Paros Park to krajobrazowy teren, który oferuje rozmaite atrakcje. Otóż, formacje skalne, jak rzeźby, tworzą jedyny w swoim rodzaju pejzaż. Również, jaskinie, jak tajemne groty, kryją sekrety wyspy. Liczne ścieżki piesze, niczym wstęgi, wiją się przez widokowe okolice parku. Doprowadzają do ukrytych zatok i punktów widokowych. W dodatku, historyczny klasztor, jak strażnik czasu, przypomina o dziejach wyspy.

Marpissa - Urokliwa wioska w głębi lądu

Marpissa, czyli malownicza osada, leży w centrum lądu. Urzeka tradycyjną cykladzką architekturą. A zatem, labirynt uliczek i białe domy, to niepowtarzalny klimat. Dlatego warto tam spacerować. Ponadto, wioska, bądź miasteczko, ma liczne festiwale. Także okolice Marpissy mają wiele szlaków pieszych. W efekcie, jest to atrakcja Paros.

Prodromos - Mała, malownicza wioska

Prodromos to urokliwa wioska, czyli małe miasteczko. Posiada tradycyjny łuk. Ten łączy dwie części osady. Oprócz tego, wioska, albo miasteczko, ma grecką architekturę. Dzięki temu, można poznać lokalną kulturę. To idealne miejsce na spacer i zdjęcia. Wokół Prodromos są greckie tawerny. W konsekwencji, wioska, bądź miasteczko, jest dla szukających greckich krajobrazów. Zatem jest to jedna z atrakcji Paros.

Piso Livadi - nadmorska wioska rybacka

Piso Livadi, ta urokliwa osada rybacka, to prawdziwa perła wschodniego wybrzeża Paros. Położona nad samym morzem, oferuje kameralną atmosferę i malowniczy port, gdzie kolorowe łodzie rybackie kołyszą się na falach. Wzdłuż nabrzeża ciągną się liczne tradycyjne tawerny, w których można delektować się świeżymi owocami morza, podziwiając zapierające dech w piersiach widoki na błękitne wody Morza Egejskiego. To idealne miejsce na relaksujący posiłek, gdzie czas płynie wolniej, a słońce maluje na horyzoncie niezapomniane krajobrazy. \. W okolicy rozciągają się przepiękne, piaszczyste plaże, które zachęcają do leniwego wypoczynku i kąpieli w krystalicznie czystej wodzie. W rezultacie, to miejsce, stanowi istotny punkt na turystycznej mapie Paros, przyciągając podróżników poszukujących autentycznego greckiego klimatu i najważniejszych ciekawostek wyspy.

Latarnia morska Agios Fokas

Latarnia Agios Fokas wznosi się na Poros, oferując widoki na morze. To ważny punkt i atrakcja wyspy. Bowiem, jej wieża i pejzaż są idealne do zdjęć. W efekcie, lokalizacja zapewnia panoramy na wyspy i zatoki. Dlatego, to raj dla fotografów i szukających relaksu. Finalnie, latarnia to atrakcja Poros, łącząca piękno i funkcjonalność, przyciągająca turystów pragnących odkryć atrakcje Paros.

Zamek Wenecki - Ruiny średniowiecznej fortecy

Ruiny Weneckiego Zamku, albo pozostałości twierdzy, wznoszą się nad miastem i morzem. To historyczna budowla, czyli średniowieczna forteca, oferująca panoramiczne widoki. Zamek to świadectwo dawnej potęgi Paros. Kamienne mury emanują tajemniczością, co przyciąga miłośników historii i architektury. Z wzgórz rozpościera się malowniczy widok na Parikię i morze. To idealne miejsce do fotografowania i podziwiania zachodów słońca. Ruiny to atrakcja turystyczna Paros, łącząca historyczną wartość z naturalnym pięknem. Przyciągają turystów pragnących odkryć atrakcje Paros i najważniejsze ciekawostki wyspy.

Szlaki trekkingowe

Paros, perła Cyklad, to nie tylko raj dla plażowiczów i miłośników sportów wodnych, ale także idealne miejsce dla pasjonatów trekkingu, poszukujących Paros ciekawostki i najważniejsze atrakcje. Różnorodność krajobrazu wyspy, obejmująca górzyste tereny, malownicze doliny i skaliste wybrzeża, czyni ją wyjątkowo atrakcyjną dla pieszych wędrówek. Dla turystów, którzy pragną odkryć niecodzienne doznania i najważniejsze atrakcje Paros, Paros oferuje liczne szlaki trekkingowe, prowadzące przez najpiękniejsze zakątki wyspy. Wśród nich wyróżniają się trzy najważniejsze trasy, które gwarantują niezapomniane wrażenia i niecodzienne doznania estetyczne.

  • Szlak Lefkes-Prodromos: To popularna trasa, łącząca dwie urokliwe wioski, Lefkes i Prodromos. Trasa ta oferuje spektakularne widoki na okoliczne wzgórza i doliny, a także umożliwia poznanie tradycyjnej cykladzkiej architektury. Szlak jest stosunkowo łatwy, co czyni go idealnym dla rodzin z dziećmi, pragnących odkryć ciekawostki Paros.
  • Szlaki w Paros Park: Ten park krajobrazowy, położony na półwyspie Agios Ioannis Detis, oferuje liczne ścieżki piesze, prowadzące przez różnorodne tereny. Trasy te umożliwiają podziwianie unikalnych formacji skalnych, ukrytych zatoczek i panoramicznych widoków na wybrzeże. Paros Park to idealne miejsce dla miłośników przyrody i fotografii, szukających najważniejszych atrakcji Paros.
  • Szlaki wokół góry Profitis Ilias: Profitis Ilias to najwyższy szczyt wyspy. Szlaki wokół tej góry są bardziej wymagające, ale oferują niezapomniane widoki na całą wyspę i okoliczne morze. To idealna propozycja dla doświadczonych piechurów, którzy pragną przeżyć niecodzienne doznania i odkryć ciekawostki Paros.

Najlepszą porą roku na piesze wędrówki po Paros jest okres od października do maja. W lecie, ze względu na wysokie temperatury, należy wyruszać na szlaki bardzo wcześnie rano i unikać słońca w godzinach 10:00-16:00. Niezależnie od pory roku, zawsze warto zabrać ze sobą zapas wody i przekąski energetyczne, takie jak słodycze czy owoce suszone. Mimo trudów, trekking po Paros jest wart wysiłku, ponieważ pozwala na odkrycie najpiękniejszych zakątków wyspy i podziwianie niecodziennych widoków.

Plaże na Paros

Paros, czyli jedno z najpiękniejszych miejsc Cyklad, oferuje turystom szeroki wybór plaż, które stanowią jedną z najważniejszych atrakcji wyspy. Umiejscowiona w sercu Morza Egejskiego, wyspa ta słynie z marmuru, który jest najwyższej jakości, a także z tradycyjnej architektury i sportów wodnych. Dla podróżników, którzy pragną odkryć najważniejsze ciekawostki Paros, plaże te są obowiązkowym punktem zwiedzania.

  • Kolymbithres, czyli unikalna plaża, zachwyca formacjami skalnymi, które tworzą naturalne baseny. To idealne miejsce do pływania i snorkelingu, gdzie można podziwiać niecodzienne widoki.
  • Złota Plaża (Golden Beach), czyli raj dla miłośników sportów wodnych, przyciąga windsurferów i kitesurferów. Silne wiatry i idealne warunki czynią ją jedną z największych atrakcji Paros.
  • Santa Maria, czyli urokliwa plaża, oferuje krystalicznie czystą wodę i złoty piasek. Jest idealna dla rodzin z dziećmi, którzy szukają spokojnego miejsca do relaksu.
  • Monastiri, czyli malownicza zatoka, otoczona wzgórzami i skałami, gwarantuje spokojną atmosferę i piękne widoki. To idealne miejsce dla osób szukających niecodziennych doznań estetycznych.
  • Faragas, czyli popularna plaża, oferuje drobny piasek i turkusową wodę. Licznę udogodnienia, takie jak leżaki i bary plażowe, czynią ją jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji Paros.

Sporty wodne na Paros

Paros, czyli jedno z najpiękniejszych miejsc Cyklad, to prawdziwy raj dla wodniaków. Umiejscowiona w sercu Morza Egejskiego, wyspa ta słynie z idealnych warunków do uprawiania sportów wodnych, co czyni ją jedną z najważniejszych atrakcji dla miłośników aktywnego wypoczynku. Dla podróżników, którzy pragną odkryć najważniejsze ciekawostki Paros, wodne aktywnościobowiązkowym punktem programu.

  • Windsurfing i kitesurfing:
    • Wyspa ta przyciąga surferów z całego świata, bowiem wiatry, szczególnie w okolicach Złotej Plaży (Golden Beach) i Pundy, są idealne do uprawiania tych sportów.
    • Liczne szkółki oferują lekcje i wypożyczalnie sprzętu, co czyni Paros dostępnym dla początkujących i zaawansowanych.
  • Nurkowanie i snorkeling:
    • Krystalicznie czyste wody Morza Egejskiego kryją bogate podwodne życie.
    • Centra nurkowe oferują kursy i wycieczki, umożliwiając odkrywanie podwodnych tajemnic wyspy.
  • Żeglarstwo:
    • Paros to doskonałe miejsce do żeglowania, zarówno dla doświadczonych żeglarzy, jak i amatorów.
    • Wynajem jachtów i rejsy z załogą umożliwiają podziwianie malowniczych krajobrazów wyspy z perspektywy morza.
  • Inne sporty wodne:
    • Na wielu plażach można uprawiać także jazdę na nartach wodnych, kajakarstwo, paddleboarding (SUP) czy pływanie na skuterach wodnych.
    • Te atrakcje dodatkowo wzbogacają ofertę sportów wodnych na Paros.

Paros ciekawostki i najważniejsze atrakcje - nasza opinia

Paros to jedna z najciekawszych wysp Cyklad, łącząca wszystko, czego oczekuje podróżnik. Znajdziemy tu malownicze plaże, urokliwe miasteczka, bogatą historię i szlaki trekkingowe. Mimo że latem wyspa tętni życiem, można tu wciąż odnaleźć miejsca pełne spokoju. To sprawia, że Paros jest wyjątkowym kierunkiem na Cykladach.

Najtańszym sposobem dotarcia jest prom, choć czasem można znaleźć loty już za 10 euro. My odwiedziliśmy Paros kilkukrotnie i wiemy, że 2-3 dni to optymalny czas na zwiedzanie określonej części wyspy. Nie da się zobaczyć wszystkiego za jednym razem. Choć zwiedziliśmy niemal całą wyspę, wciąż są miejsca, do których jeszcze nie dotarliśmy. Czasem było za gorąco, a czasem po prostu zabrakło czasu.

Zdecydowanie polecamy Paros jako jedno z najlepszych miejsc na Cykladach. Liczba turystów jest umiarkowana, a poza sezonem niemal zerowa, co pozwala na spokojne zwiedzanie. Byliśmy tu zimą, wiosną, latem i jesienią. Najlepszy czas na wizytę to wiosna i jesień. Poza sezonem wiele restauracji i sklepów jest zamkniętych, ale życie na wyspie toczy się normalnie. Mieszkańcy remontują domy i przygotowują się do kolejnego sezonu. Klimat jest wtedy wyjątkowy.

Aby w pełni cieszyć się ciekawostkami i najważniejszymi atrakcjami Paros, koniecznie wypożyczcie samochód. To najlepszy sposób na swobodne poruszanie się po wyspie. Dobre buty trekkingowe przydadzą się na szlakach. Jeśli lubicie wędkowanie, warto zabrać wędkę, ponieważ Paros oferuje świetne warunki do połowów.

Paros to wyspa, do której zawsze chce się wracać. Jest pełna uroku, kontrastów i autentycznej greckiej atmosfery. Jeśli szukacie miejsca łączącego historię, piękne krajobrazy i lokalną kulturę, Paros spełni Wasze oczekiwania.

Fundacja 4 Kontynenty
Mariusz Noworol

Kolejne wyspy znajdziesz tu  Milos , Folegandros Satorini , Naxos Kythnos

Kategorie
Eventy

Rejs fiordy Norwegii – I Love Norway Sail & Trekking 2025

Rejs fiordy Norwegii - zaczynamy

Rejs fiordy Norwegii  w 2025 roku zostaje odwołany ze względu na problemy proceduralne z jachtem.  
Zapraszamy na inne nasze rejsy które znajdziecie w zakładce eventy

Rejs fiordy Norwegii– niezapomniana przygoda na jachcie w Norwegii

Odkryj niezwykłe piękno Norwegii podczas rejsu jachtem po malowniczych fiordach! Norweskie fiordy, uznawane za jedne z najpiękniejszych miejsc na świecie, to prawdziwy raj dla miłośników natury i żeglarstwa. Rejsy fiordami Norwegii to nie tylko podróż wśród majestatycznych krajobrazów, ale również okazja do obcowania z dziką przyrodą, imponującymi wodospadami i urokliwymi wioskami rybackimi.

Podczas rejsu jachtem po Norweskich fiordach możesz odwiedzić takie ikoniczne miejsca, jak Geirangerfjord, Sognefjord czy Lysefjord, znane z zapierających dech w piersiach widoków. Wyjątkowy klimat Norwegii, świeże powietrze i niezapomniane chwile spędzone na pokładzie sprawią, że Twój rejs po fiordach będzie jedyną w swoim rodzaju przygodą.

Bez względu na to, czy jesteś doświadczonym żeglarzem, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z żeglowaniem, rejs jachtem w Norwegii to idealny sposób na odkrycie skarbów tego skandynawskiego kraju. Wybierz się w podróż życia i przekonaj się, dlaczego rejsy po fiordach Norweskich cieszą się tak wielką popularnością wśród turystów z całego świata.

Zapraszamy na niezapomniane rejsy fiordami Norwegii – pozwól sobie na chwilę relaksu w otoczeniu najpiękniejszych krajobrazów świata!

Norweskie fiordy z pokładu jachtu

Dołącz do rejsu na pokładzie SY Malbork i wyrusz z nami na niezapomnianą przygodę odkrywania fiordów. To już szósta ekspedycja na północ, a zdobyte doświadczenia sprawiają, że każda kolejna jest jeszcze bardziej fascynująca.

Podczas tej wyprawy po fiordach Norwegii , SY Malbork zabierze Cię w miejsca, których jeszcze nie miałeś okazji zobaczyć. Czekają nas długie dni polarne, kiedy słońce nie kryje się za horyzontem. To idealny czas, by w pełni korzystać z uroku tych niezwykłych krajobrazów.

Dlaczego warto dołączyć do naszego rejsu?

  • Masz okazję zaplanować swój urlop w dowolnie wybranym terminie.
  • Wcześniejsza rezerwacja lotu zapewni Ci lepsze ceny biletów.
  • Potrzebujesz pomocy w wyszukiwaniu przelotu? Chętnie Ci pomożemy.
  • Razem stworzymy wspólne menu na pokładzie jachtu.
  • Pomagamy w załatwieniu grupowego ubezpieczenia na czas rejsu.
  • Przed wyjazdem mamy szansę się poznać i wspólnie zaplanować naszą przygodę.
  • Może nawet wspólnie wybierzemy się na koncert czy w góry?
  • Trasa jachtu jest obliczona na prędkość 4 knt, co pozwala odwiedzić dużo ciekawych miejsc.
  • Twoja obecność pomaga nam w szybszym załatwieniu formalności i dopracowaniu szczegółów.

Nie zwlekaj, dołącz do naszej wyprawy i odkryj razem z nami piękno fiordów. Obecnie są bardzo tanie loty do Norwegii !

.

Komfortowy Jacht na Wymarzone Rejsy po fiordach Norwegii

Jeśli marzysz o niezapomnianym rejsie fiordami Norwegii, jacht SY Malbork to idealny wybór. Zbudowany według projektu Bruce’a Robertsa, model VOYAGER 495, jest to stalowy, 49,5-stopowy slup zaprojektowany z myślą o żegludze oceanicznej. Jacht wyróżnia się solidną konstrukcją, komfortowym wykończeniem i imponującą autonomią. Dzięki temu jest idealnym rozwiązaniem zarówno na rejs jachtem po fiordach Norwegii, jak i odkrywanie uroków Norweskich fiordów.

Dane ogólne
– Kadłub: stalowy, pokład pokryty drewnem tekowym
– Wykończenie wnętrza: eleganckie drewno mahoniowe, liczne szafki w kabinach

Wymiary:
– Długość całkowita: 15,80 m
– Długość kadłuba: 14,95 m
– Szerokość: 4,54 m
– Zanurzenie: 2,20 m
– Wysokość pomieszczeń: 2,03 m

Dzięki przestronności i solidnym parametrom, jacht doskonale sprawdza się podczas rejsów fiordami Norwegii.

Żagle
– Code Zero: 105 m²
– Genua: 80 m²
– Fok: 25 m²
– Grot: 58 m²
– Dodatkowy komplet żagli sztormowych
– 2 elektryczne kabestany

Pod żaglami SY Malbork możesz poczuć magię żeglugi w jednym z najpiękniejszych miejsc świata – w fiordach Norweskich, które zachwycają każdego miłośnika żeglarstwa.

Nawigacja
Jacht jest wyposażony w nowoczesny system nawigacyjny, który zapewnia bezpieczeństwo i precyzję podczas każdego  rejsu jachtem po Norwegii:
– Trzy niezależne systemy GPS
– Laptop z programem nawigacyjnym
– 2 plotery Raymarine z mapami Navionix Platinum+
– Echosonda zintegrowana z ploterem przy sterze
– Biblioteka nawigatora: mapy papierowe, locje i inne pomoce nawigacyjne
– Systemy łączności radiowej i satelitarnej

Urządzenia
– Silnik: 135 KM
– Zbiornik paliwa: 2000 l
– Zbiorniki wody pitnej: 2000 l
– Hydrauliczna winda kotwiczna i ster strumieniowy
– Agregat prądotwórczy 7,5 kW
– Autopilot
– Ponton z silnikiem na żurawikach rufowych
– System filtracji wody (odwrócona osmoza)
– Ogrzewanie Webasto

Dzięki tym urządzeniom SY Malbork zapewnia niezależność i komfort nawet podczas długich rejsów po Norweskich fiordach.

Kambuz
– Kuchenka gazowa trzypalnikowa
– Piekarnik
– Lodówka i zamrażarka
– Spiżarnia
– Pełne wyposażenie w naczynia i sprzęty kuchenne

Kambuz pozwala na przygotowanie pełnowartościowych posiłków, dzięki czemu możesz cieszyć się smakiem domowej kuchni, żeglując po fiordach Norwegii.

Przestronność i komfort na pokładzie SY Malbork oferuje przestrzeń i wygodę dla załogi oraz gości:
– 4 kabiny:
– 2 dwuosobowe kabiny na rufie (każda z WC i prysznicem)
– 1 dwuosobowa kabina w śródokręciu
– 1 trzyosobowa kabina na dziobie
– 3 toalety i 2 kabiny prysznicowe
– Przestronna mesa z panoramicznym widokiem

Jacht zapewnia doskonałe warunki do wypoczynku i relaksu podczas każdego etapu  rejsu jachtem po Norwegii.

Bezpieczeństwo
Jacht spełnia konwencję SOLAS, a na pokładzie znajdują się:
– Tratwa ratunkowa
– Radiopława EPIRB
– Kamizelki ratunkowe pneumatyczne
– Rozbudowane systemy nawigacyjne i wskaźniki bezpieczeństwa

Autonomia i nowoczesne technologie
– Zasilanie: akumulatory ładowane przez panele słoneczne, agregat 230V, alternator lub przyłącze 230V
– USB w każdej kabinie i przy stanowisku nawigacyjnym

SY Malbork to prawdziwy dom na wodzie. Idealny zarówno na eksplorację dziewiczych fiordów Norwegii, jak i spokojny rejs jachtem po fiordach Norwegii.

Rejsy Fiordami Norwegii z SY Malbork – Spełnij Swoje Marzenia

Rejsy Fiordami Norwegii – Spełnij Swoje Marzenia

Rejsy fiordami Norwegii to wyjątkowa przygoda, która pozostanie w pamięci na lata. Z Fundacją 4 Kontynenty możesz podziwiać zapierające dech w piersiach widoki, komfortowo przemierzając najbardziej malownicze zakątki Norweskich fiordów.
Czy wyruszasz na ekskluzywny rejs fiordami Norwegii, czy planujesz przygodę jachtem po Norwegii – rejs jachtem to idealny wybór dla Ciebie i Twojej załogi! 
Pływamy z załogą 8+1 dla naszego komfortu.  Podczas rejsu  na pokładzie  jachtu  może przebywać 9 osób, wedle wymogów karty bezpieczeństwa jachtu.

I Love Norway Sail & Trekking 2025 – zapraszamy na pokład jachtu i rejs po fiordach Norwegii

Odkryj Magię Norweskich Fiordów: Rejs i Trekking "I Love Norway Sail & Trekking 2025

Rejs i Trekking czyli  „I Love Norway Sail & Trekking” – Połącz Żeglarstwo z Wędrówkami w Krainie Fiordów Norweskich

Norwegia to kraj, który zachwyca zarówno od strony wody, jak i lądu. Nic więc dziwnego, że rejsy fiordami Norwegii cieszą się tak ogromną popularnością. Dodając do tego trekking po majestatycznych górach i wąwozach otaczających fiordy, otrzymujemy niezapomnianą przygodę, łączącą dwie formy aktywnego wypoczynku.

Dlaczego warto wybrać rejs jachtem po Norwegii?
Fiordy Norweskie , wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, to wyjątkowe miejsca, które najlepiej odkrywać od strony wody. Podczas rejsu jachtem po Norwegii masz okazję dotrzeć do ukrytych zakątków, które są niedostępne dla turystów podróżujących drogą lądową.

– Niezapomniane krajobrazy: Podczas rejsu fiordami Norwegii podziwiasz surowe klify, wodospady spływające prosto do morza oraz malownicze wioski rozrzucone wzdłuż linii brzegowej.
– Komfort żeglugi: Wybierając jacht, łączysz luksusowy wypoczynek z przygodą. To idealny sposób na relaks wśród natury, z dala od miejskiego zgiełku.
– Bliskość natury: Rejsy Norweskimi fiordami pozwalają poczuć majestat i ciszę tej niezwykłej krainy.

Rejs jachtem to także wolność – decydujesz, gdzie popłyniesz, gdzie zacumujesz i jakie miejsca odkryjesz. Wiele fiordów, takich jak Geirangerfjord czy Sognefjord, to obowiązkowe punkty każdej żeglarskiej wyprawy w Norwegii.

Dlaczego trekking w Norwegii?
Trekking w Norwegii to okazja, by zanurzyć się w dzikiej naturze, dotrzeć do zapierających dech w piersiach punktów widokowych i doświadczyć magii skandynawskiego krajobrazu.

– Bliskość fiordów: Wiele z najpiękniejszych tras trekkingowych znajduje się w pobliżu fiordów. Po żegludze możesz zejść na ląd i wyruszyć na szlak prowadzący na klify, takie jak Preikestolen czy Trolltunga, skąd roztacza się panoramiczny widok na Norweskie fiordy.
– Różnorodność szlaków: Od łatwych spacerów wzdłuż brzegów fiordów po wymagające trasy w górach – Norwegia ma coś dla każdego miłośnika pieszych wędrówek.
– Kontakt z naturą: Wędrując norweskimi szlakami, jesteś bliżej dzikiej przyrody, spotykasz renifery, podziwiasz lodowce i oddychasz najczystszym powietrzem w Europie.

Sail & Trekking – idealne połączenie
Wybierając rejs fiordami Norwegii połączony z trekkingiem, możesz maksymalnie wykorzystać swój czas w tej niezwykłej krainie. Żegluga umożliwia szybkie przemieszczanie się między różnymi lokalizacjami, a trekking pozwala eksplorować to, co kryje się głębiej na lądzie.

Dzięki tej kombinacji:
– Doświadczasz Norwegii z dwóch perspektyw: od strony wody i z wysokości gór.
– Odkrywasz ukryte skarby: żeglując, docierasz do miejsc, które są idealnym punktem startowym na wędrówki po dzikich szlakach.
– Zyskujesz równowagę między relaksem a aktywnością: żeglarstwo daje wytchnienie, a trekking pozwala na aktywne spędzanie czasu w otoczeniu natury.

Rejs Fiordami Norwegii i Trekking – Twój Plan Idealnej Przygody
W ramach „I Love Norway Sail & Trekking” proponujemy:
– Rejsy Norweskimi fiordami: komfortowym jachtem wyposażonym w nowoczesne udogodnienia.
– Trekking na lądzie: z przewodnikiem lub samodzielnie, wybierając szlaki o różnym poziomie trudności.
– Spotkania z dziką przyrodą: renifery, foki, orły bieliki i wiele innych gatunków zwierząt w ich naturalnym środowisku.

Podczas tej niezwykłej wyprawy odkryjesz, że Norwegia to kraj, który najlepiej poznawać zarówno żeglując po fiordach, jak i wędrując po górach. Połącz dwie pasje – żeglarstwo i trekking – i przeżyj przygodę, o której będziesz opowiadać przez lata.

Nie czekaj, zarezerwuj swoje miejsce na „I Love Norway Sail & Trekking 2025″ i przekonaj się, dlaczego rejs jachtem po Norwegii i trekking wśród fiordów to idealne połączenie. Fiordy Norweskie czekają na Ciebie!

Rejs fiordy Norwegii 2025 - etapy

W ramach wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025”, przygotowaliśmy starannie zaplanowaną trasę, podzieloną na kilka etapów. Każdy z nich został opracowany z myślą o maksymalnym komforcie, elastyczności i pełnym wykorzystaniu unikalnych możliwości, jakie oferuje Norwegia.

Dlaczego podzieliliśmy rejs na etapy?

  1. Początek i zakończenie wyprawy i Love Norway Sail & Trekking 2025 w Gdańsku
    Rejs rozpoczynamy w Gdańsku, który stanowi naszą bazę wypadową. Po kilku miesiącach żeglugi po fiordach Norwegii wracamy do tego samego portu, co pozwala na efektywne planowanie logistyki i wygodny powrót dla uczestników.

  2. Dogodne połączenia lotnicze
    Norwegia oferuje wiele tanich lotów z polskich lotnisk, co sprawia, że dołączenie do poszczególnych etapów rejsu jachtem po Norwegii jest łatwe i przystępne. Możesz rozpocząć swoją przygodę w dogodnym momencie i w dogodnym miejscu.

  3. Czas na trekking w wyjątkowych miejscach
    Podczas rejsu odwiedzamy najpiękniejsze fiordy Norweskie, takie jak Geirangerfjord, Sognefjord czy iinym miejscu. W każdej z tych lokalizacji przewidujemy czas na trekking, abyś mógł w pełni zanurzyć się w spektakularnym krajobrazie Norwegii – od majestatycznych klifów po zapierające dech w piersiach punkty widokowe.

  4. Elastyczność trasy
    Rejsy po fiordach Norwegii wymagają dostosowania się do zmiennych warunków pogodowych. Dzięki elastycznemu podejściu możemy modyfikować trasę, aby zapewnić bezpieczeństwo i komfort uczestnikom, jednocześnie nie tracąc okazji do odkrywania najpiękniejszych miejsc.

  5. Ekonomia rejsu
    Podział rejsu na etapy pozwala zoptymalizować koszty i umożliwia większej liczbie osób uczestnictwo w tej niezwykłej przygodzie. Wybierając etap, który najbardziej Ci odpowiada, możesz cieszyć się Norwegią w swoim tempie i w ramach swojego budżetu.

Rejsy Norweskimi fiordami podczas  „I Love Norway Sail & Trekking 2025” to doskonały sposób na odkrywanie Norwegii z zupełnie nowej perspektywy. Dołącz do naszej wyprawy i przekonaj się, dlaczego Norweskie fiordy zachwycają podróżników z całego świata!

Rejs jachtem do Norwegii z Gdańska

Etap pierwszy: I Love Norway Sail & Trekking 2025 – Ruszamy na Północ!

Rozpoczynamy wyjątkową przygodę pod hasłem „I Love Norway Sail & Trekking”, organizowaną przez Fundację 4 Kontynenty. Naszym celem są majestatyczne norweskie fiordy, pełne niepowtarzalnych krajobrazów i żeglarskich wyzwań. Ten etap wyprawy to nie tylko  rejs jachtem do Norwegii , ale także okazja do zanurzenia się w kulturze i przyrodzie miejsc, które spotkamy na trasie.

Kopenhaga i duńskie perły
Naszą podróż rozpoczynamy od powitania z kopenhaską Syrence, symbolem tego miasta. Spacerując uliczkami Kopenhagi, wchłaniamy jej unikalny urok, po czym wyruszamy przez cieśninę Sund w kierunku Anholt. To urokliwa, niewielka wyspa z malowniczą mariną w sercu Kattegatu. Dla aktywnych – wyzwanie: okrążenie wyspy plażą, pieszo lub biegiem (około 20 km).

Læsø – mariny w sercu Bałtyku
Po wizycie na Anholt czeka na nas Læsø , kolejny raj dla żeglarzy i miłośników malowniczych portów. Spokojną wyspa pełną baśniowego uroku. Każdy przystanek to możliwość odpoczynku i odkrycia lokalnych atrakcji.

Skagen – brama do Morza Północnego
Z Læsø ruszamy w kierunku Skagen, malowniczej rybackiej miejscowości na końcu półwyspu oddzielającego Kattegat od Skagerrak. Stąd zaczyna się otwarte Morze Północne, a przed nami rozpościerają się widoki na norweskie fiordy.

Norweskie fiordy – Flekkefjord i Stavanger
Naszym pierwszym celem w Norwegii jest Flekkefjord – urokliwe miasteczko położone w otoczeniu fiordów Norwegii. Spotkamy tu Agnieszkę i Pawła, którzy odkryją przed nami lokalne skarby. W planie mamy trekking po okolicznych szlakach i ekscytującą przejażdżkę drezyną wzdłuż fiordu. Po odpoczynku ruszamy do Stavanger, które kończy nasz etap, oferując zarówno miejskie atrakcje, jak i piękne widoki.

Nauka żeglarstwa i morskie doświadczenia
Etap ten to idealna okazja do praktycznej nauki żeglarskiego rzemiosła i zdobycia dużego stażu na morzu. Każdy dzień rejsu przez  dwa morza to nowe wyzwania i niezapomniane wrażenia.

Zmiany trasy? Żeglarstwo to sztuka elastyczności
Warunki w cieśninach Skagerrak i Kattegat mogą wymusić korekty trasy – zamiast Anholt możemy obrać kurs na Aarhus aby wewnętrznymi wodami dotrzeć do Thyborøn i dalej do Stavanger. Każda zmiana to jednak okazja do nowych przygód i odkryć!

Dołącz do nas i wyrusz w niezapomniany rejs jachtem po Norwegii, by odkrywać magiczne norweskie fiordy!

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Gdańsk – Stavanger  
Data rozpoczęcia:     01.06.2025  (Gdańsk)
Data zakończenia:    14.06.2025  (Stavanger)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Wojciech Bohatkiewicz

 

Fiordy i małe wioski - Bergen

Etap drugi: Rejs jachtem – I Love Norway 2025 – Fiordy do Bergen

W drugim etapie niezapomnianej wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025”, ruszamy w rejs jachtem po malowniczych zachodnich wybrzeżach Norwegii. Naszym celem jest Bergen, ale droga do niego wiedzie przez najpiękniejsze zakątki, jakie oferują norweskie fiordy. To podróż wśród majestatycznych krajobrazów, bogatej historii i przygód w sercu Skandynawii.

Start w Stavanger – brama do Fiordów Norwegii
Rozpoczynamy naszą trasę w Stavanger, mieście, które jest idealnym punktem wypadowym na rejs po fiordach Norweskich. Stąd obieramy kurs na Skudeneshavn, miasteczko pełne uroku z wąskimi, brukowanymi uliczkami i białymi domami, które tworzą idylliczny obraz typowego norweskiego portu.

Haugesund i historia wikingów
Kontynuujemy nasz rejs jachtem po Norwegii, docierając do Haugesund, miejsca związanego z dziedzictwem wikingów. Znajduje się tu wikingowskie muzeum oraz ślady dawnych legend, które czynią to miejsce niezwykle inspirującym przystankiem na trasie.

Lervik i Odda – spektakularne wodospady i fiordy
Kolejne przystanki to Lervik i Odda, gdzie natura pokazuje swoje najbardziej spektakularne oblicze. W Odda czeka nas widok na słynny wodospad Latefossen oraz szansa na podziwianie pobliskiej Trolltungi – skalnej formacji, która stała się ikoną fiordów Norwegii.

Rosendalromantyzm w sercu fiordów
Rejs prowadzi nas dalej do Rosendal, znanego z pięknego Pałacu Barona otoczonego ogrodami. To miejsce, gdzie historia i natura łączą się, tworząc niezapomniany klimat.

Finał w Bergen – stolicy fiordów
Naszą podróż kończymy w Bergen, nazywanym często stolicą norweskich fiordów. Miasto to, otoczone przez siedem gór i siedem fiordów, oferuje zarówno miejskie atrakcje, jak i bezpośredni kontakt z dziką przyrodą. Spacer po Bryggen – historycznej dzielnicy portowej wpisanej na listę UNESCO – będzie idealnym zwieńczeniem tego etapu.

Dla miłośników fotografii i trekkingu
Każdy etap tego rejsu po Norwegii to okazja do zanurzenia się w pięknie fiordów, a także zdobycia niezapomnianych ujęć. Szlaki trekkingowe, wodospady i niezwykłe formacje skalne czynią ten etap idealnym dla miłośników przygody i natury.

Dołącz do naszej wyprawy i przeżyj magiczny rejs jachtem po norweskich fiordach! Wyrusz z nami w niezapomnianą podróż po jednej z najpiękniejszych tras morskich na świecie!

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Stavanger – Bergen
Data rozpoczęcia:     14.06.2025  (Stavanger)
Data zakończenia:    21.06.2025  (Bergen)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Jacek Jaworki

 

Dalej na Północ, rejs po fiordach

Etap trzeci: Rejs I Love Norway 2025 – Bergen, Sognefjord, Nordfjord, Ålesund

W trzecim etapie niezapomnianej wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025”, ruszamy na pełne przygód wody zachodniej Norwegii. Nasz rejs jachtem po Norwegii to podróż w głąb najbardziej spektakularnych fiordów Norweskich od majestatycznego Sognefjordu, przez malowniczy Nordfjord, aż po urokliwe Ålesund. To etap, który przenosi uczestników w serce norweskiej natury, oferując niezrównane krajobrazy i chwile pełne zachwytu.

Bergen – początek fiordowej przygody
Startujemy w Bergen, nazywanym bramą do norweskich fiordów. To historyczne miasto, wpisane na listę UNESCO, oferuje nie tylko urokliwe uliczki i zabytkową dzielnicę Bryggen, ale także niezapomniane widoki, które wprowadzają nas w klimat tej żeglarskiej ekspedycji.

Sognefjord – król norweskich fiordów
Kolejnym etapem naszej wyprawy jest Sognefjord, najdłuższy i najgłębszy fiord w Norwegii, który często nazywany jest „Królem Fiordów”. Każdy zakręt tego monumentalnego fiordu odkrywa przed nami nowe pejzaże – strome ściany górskie, wodospady spływające wprost do wody i małe, malownicze osady. To prawdziwa uczta dla miłośników przyrody i fotografii.

Nordfjord – perła zachodniego wybrzeża
Podążając na północ, docieramy do Nordfjordu, który urzeka swoim spokojem i różnorodnością krajobrazów. W tej części wyprawy cumujemy w niewielkich wioskach, takich jak Olden czy Loen, otoczonych malowniczymi dolinami i lodowcami. To idealne miejsca na trekking, który pozwoli nam w pełni zanurzyć się w pięknie tej okolicy.

Ålesund – miasto na wodzie
Naszym ostatnim celem na tym etapie jest Ålesund, słynące z architektury Art Nouveau oraz położenia na wyspach, które tworzą niesamowity labirynt wód i lądu. To jedno z najpiękniejszych miast Norwegii, otoczone fiordami i górami, które oferuje spektakularne widoki z punktu widokowego Aksla.

14 dni na eksplorację fiordów Norwegii
Ten rejs po fiordach Norwegii trwa aż dwa tygodnie, co pozwala na spokojną eksplorację każdego zakątka i pełne delektowanie się urokami norweskich fiordów. Każde cumowanie to okazja, by odkrywać małe, urokliwe miejscowości, poznać lokalnych mieszkańców i zasmakować autentycznej kultury norweskiej.

Niezapomniane doświadczenie
Etap trzeci to coś więcej niż rejs jachtem po Norwegii – to wyprawa pełna odkryć, gdzie majestatyczna natura łączy się z bogatą historią i kulturą regionu. Każdy dzień spędzony na wodzie to nowe doświadczenie i kolejne piękne wspomnienia.

Dołącz do naszej przygody i odkryj magiczne norweskie fiordy z pokładu jachtu! To etap, który pozostanie w Twoim sercu na zawsze.

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:      Bergen – Ålesund
Data rozpoczęcia:     21.06.2025  (Bergen)
Data zakończenia:    05.07.2025  (Alesund)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Mariusz Noworól

 

Rejs jachtem po fiordach okolice Alesund

Etap czwarty: Rejs jachtem I Love Norway 2025 – Ålesund i okolice

W czwartym etapie naszej niezwykłej wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025”, docieramy do malowniczego Ålesund, znanego jako „Wenecja Północy”. To jedno z najpiękniejszych miast Norwegii, którego charakterystyczna architektura Art Nouveau i położenie na wyspach otoczonych fiordami, sprawiają, że jest to miejsce, które trzeba zobaczyć na własne oczy.

Geirangerfjord – perła norweskich fiordów
Naszym głównym celem jest eksploracja Geirangerfjordu, jednego z najbardziej znanych i malowniczych fiordów Norweskich. Ten klejnot wśród norweskich fiordów zachwyca majestatycznymi krajobrazami, stromymi zboczami, wodospadami, które zdają się spływać wprost z nieba, i urokliwymi wioskami schowanymi między górami. Geirangerfjord to nie tylko rejs po fiordach Norwegii, ale także podróż w głąb spektakularnej natury i ciszy, którą przerywa jedynie szum wody.

Aktywny wypoczynek w sercu fiordów
Ten etap naszej wyprawy to nie tylko rejs jachtem po Norwegii, ale także eksploracja okolic Ålesund i Geirangerfjordu w aktywny sposób. Plan na ten tydzień obejmuje:
– Trekkingowe szlaki prowadzące na punkty widokowe, takie jak Flydalsjuvet czy Dalsnibba, z których rozciągają się niesamowite panoramy fiordów.
– Trasy rowerowe, które pozwalają na bliższe poznanie lokalnego krajobrazu.
– Wizyty przy słynnych wodospadach, takich jak „Siedem Sióstr” czy „Zasłona Panny Młodej”.

Odkrywanie Ålesund
Podczas postoju w Ålesund, każdy będzie miał okazję poznać to wyjątkowe miasto – jego muzea, klimatyczne uliczki i wspaniały widok z punktu Aksla, który pozwala podziwiać panoramę miasta otoczonego fiordami i górami.

Siedem dni przygody w fiordach Norwegii
Na ten etap zaplanowaliśmy aż siedem dni, aby w pełni odkryć uroki regionu. Norweskie fiordy oferują tutaj nieskończone możliwości – od spokojnego rejsu po intensywne wędrówki w górskim otoczeniu. To czas, aby naprawdę zanurzyć się w unikalnej atmosferze Norwegii i zbliżyć się do jej natury.

Magia fiordów na wodzie i lądzie
Czwarty etap naszej wyprawy łączy relaks na wodzie z aktywnym zwiedzaniem na lądzie. Geirangerfjord i okolice Ålesund to miejsca, które pozwalają poczuć esencję Norwegii – jej dziką przyrodę, majestatyczne krajobrazy i nieskazitelną harmonię między wodą a górami.

Dołącz do nas i przeżyj niezapomniany rejs po norweskich fiordach, odkrywając ich piękno i tajemnice w jednym z najbardziej malowniczych zakątków świata!

Rejs jest stażowo-turystyczny
, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Ålesund – Ålesund
Data rozpoczęcia:     05.07.2025  (Alesund)
Data zakończenia:    12.07.2025  (Alesund)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●●  (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Mieczysław Jakubowski 

 

Rejs jachtem po fiordach Geirangerfjord – perła norweskich fiordów

Etap piąty: Rejs jachtem I Love Norway 2025 – Ålesund, Geirangerfjord i magiczne porty

Piąty etap naszej wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025” to podróż przez jedne z najpiękniejszych zakątków Norwegii, gdzie spektakularne krajobrazy fiordów i urokliwe miejscowości tworzą niezapomnianą scenerię. Rozpoczynamy w Ålesund, znanym jako „Wenecja Północy”, a następnie wyruszamy na pełną przygód eksplorację Geirangerfjordu oraz malowniczych portów, które kryją się w tej niezwykłej części norweskich fiordów.

Geirangerfjord – perła fiordów Norwegii
Głównym punktem naszej wyprawy jest Geirangerfjord, uznawany za jeden z najpiękniejszych fiordów Norweskich. Jego majestatyczne klify, wodospady takie jak „Siedem Sióstr” czy „Zasłona Panny Młodej” oraz malownicze zatoki to widoki, które na długo pozostają w pamięci. Każda chwila spędzona na wodach tego fiordu to prawdziwa uczta dla zmysłów i szansa na uchwycenie magicznych chwil w obiektywie aparatu.

Porty i wioski na trasie etapu
Podczas tego etapu odwiedzimy również szereg mniej znanych, ale niezwykle urokliwych miejscowości, które pozwolą nam zanurzyć się w autentycznym klimacie norweskich fiordów:
– Urke – mała wioska położona w sercu Hjørundfjordu, otoczona majestatycznymi górami Sunnmøre. To idealne miejsce na trekkingowe wycieczki z widokiem na fiordy.
– Norangsvika– ciche i spokojne miejsce, które oferuje nieskażoną naturę i niezapomniane widoki.
– Sæbø – urokliwy port, z którego można podziwiać strome zbocza gór wznoszące się prosto z fiordu.
– Ikornnes– kameralne miejsce, doskonałe na relaks i bliski kontakt z naturą fiordów.
– Hareid– miejscowość pełna spokoju, z bogatą historią i pięknym widokiem na okoliczne wody.

Aktywny wypoczynek i trekking
Piąty etap to nie tylko żeglowanie, ale również wiele możliwości aktywnego spędzania czasu:
– Trekking po malowniczych szlakach, takich jak Flydalsjuvet czy Dalsnibba, które oferują spektakularne widoki na Geirangerfjord.
– Trasy rowerowe, które prowadzą przez malownicze krajobrazy, dając możliwość bliskiego kontaktu z przyrodą.
– Wizyta przy słynnych wodospadach i odkrywanie uroków miejsc takich jak Norangsvika i Sæbø.

Ålesund – początek przygody
Ålesund to miejsce, w którym rozpoczynamy ten etap wyprawy. To miasto, którego wyjątkowa architektura Art Nouveau, malownicze położenie i przepiękne widoki z punktu Aksla, sprawiają, że od razu zakochujemy się w tej „Wenecji Północy”.

Siedem dni pełnych fiordowych przygód
Przewidzieliśmy siedem dni na odkrywanie tej niezwykłej części norweskich fiordów, gdzie każdy dzień przynosi nowe wrażenia. Dzięki spokojnemu tempu rejsu mamy szansę delektować się każdym miejscem, które odwiedzamy, od majestatycznego Geirangerfjordu po ciche porty, takie jak Urke czy Ikornnes.

Fiordy Norweskie – idealne połączenie relaksu i przygody
Ten etap wyprawy łączy w sobie piękno fiordów, aktywny wypoczynek i zanurzenie w kulturze i życiu codziennym małych norweskich wiosek. To prawdziwa podróż marzeń dla każdego, kto chce odkryć Norwegię w jej najpiękniejszej odsłonie.

Dołącz do nas i przeżyj niezapomniany rejs jachtem po Norwegii, odkrywając najpiękniejsze zakątki fiordów Norweskich i tworząc wspomnienia, które pozostaną na całe życie!

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Ålesund – Ålesund
Data rozpoczęcia:     12.07.2025  (Alesund)
Data zakończenia:    19.07.2025  (Alesund)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Rafał Kapler

 

Rejs jachtem I Love Norway 2025 - Nordfjord, Sognefjord, Bergen

Etap szósty: Rejs I Love Norway 2025 – Nordfjord, Sognefjord, Bergen

W szóstym etapie wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025” ponownie odwiedzamy malownicze fiordy Norwegii, kierując się w stronę urokliwego Bergen, które latem rozkwita pełnią swojego piękna. Nasz rejs jachtem SY Malbork przebiega przez jedne z najbardziej zapierających dech w piersiach krajobrazów, jakie oferują norweskie fiordy. Tym razem skupiamy się na głębszej eksploracji takich miejsc jak Nordfjord i Sognefjord, zanurzając się w ich niezwykłą atmosferę.

Lato w norweskich fiordach – idealny czas na żeglowanie
Środek lata to idealny moment na podróż przez fiordy Norweskie. Dni są długie, światło słoneczne podkreśla piękno stromych klifów i zielonych zboczy, a temperatura wody zachęca do aktywności. To czas, gdy rejs jachtem po Norwegii staje się jeszcze bardziej wyjątkowym doświadczeniem, a żegluga po spokojnych wodach fiordów pozwala w pełni docenić ich majestat.

Nordfjord – surowe piękno natury
Podczas tego etapu odwiedzimy Nordfjord, gdzie natura przeplata się z norweską historią i kulturą. Ten długi i szeroki fiord oferuje różnorodność krajobrazów – od stromych klifów po łagodne doliny. Malownicze miejscowości położone wzdłuż fiordu to idealne przystanki na zwiedzanie i kontakt z autentycznym norweskim stylem życia.

Sognefjord – najdłuższy fiord w Norwegii
Nasza trasa prowadzi także przez Sognefjord, najdłuższy i jeden z najgłębszych fiordów Norwegii. Jego rozgałęzienia kryją jedne z najbardziej niezwykłych widoków, jakie oferuje Norwegia. Żeglowanie po Sognefjordzie to jak odkrywanie skarbu – za każdym zakrętem czeka coś nowego: wodospady, górskie szczyty i urokliwe wioski.

Bergen – perła fiordów na zakończenie etapu
Etap kończy się w Bergen, mieście nazywanym bramą do fiordów. Spacer po tętniących życiem uliczkach, wizyta na targu rybnym czy podziwianie widoków z góry Fløyen to idealne zwieńczenie naszej morskiej przygody. Bergen to także miejsce, gdzie kultura spotyka się z naturą – klimatyczne miasteczko otoczone fiordami i górami oferuje wyjątkowy kontrast.

Głębokie zanurzenie w świecie fiordów
Ten etap to nie tylko żegluga, ale przede wszystkim zanurzenie się w fascynującym świecie fiordów. Każdy dzień spędzony na wodzie lub w urokliwych portach pozwala lepiej zrozumieć magię norweskich krajobrazów. Odkrywamy zarówno wielkie, jak i mniej znane fiordy, zatrzymując się tam, gdzie piękno natury jest najbardziej urzekające.

Czas na wyjątkową przygodę
Etap szósty to idealna okazja, aby doświadczyć magii żeglugi po norweskich fiordach w najlepszym wydaniu. Spokojna żegluga, zapierające dech w piersiach krajobrazy i wyjątkowa atmosfera norweskich miasteczek sprawiają, że ten etap jest prawdziwym ukoronowaniem całej wyprawy.

Dołącz do nas i przeżyj niezapomnianą przygodę na wodach fiordów Norwegii – tam, gdzie natura tworzy spektakularne widoki, a każdy dzień przynosi nowe emocje.

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Ålesund – Bergen
Data rozpoczęcia:    19.07.2025  (Alesund)
Data zakończenia:    02.08.2025  (Bergen)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Mariusz Noworól

 

Z krainy deszczowców do Stavanger kolejne fiordy

Etap siódmy: Rejs I Love Norway 2025 – Bergen – Odda – Rosendal – Lervik – Haugesund – Skudeneshavn – Stavanger

Siódmy etap wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025” to niezapomniana podróż przez serce zachodniej Norwegii, gdzie królują majestatyczne fiordy Norweskie i malownicze miasteczka. Wyruszamy z pełnego uroku Bergen, kierując się na południe przez miejsca, które oferują nie tylko spektakularne krajobrazy, ale także szereg przygód zarówno na wodzie, jak i na lądzie. To prawdziwa uczta dla miłośników rejsów jachtem po Norwegii, gdzie magia norweskich fiordów zachwyca na każdym kroku.

Trasa pełna wyjątkowych przystanków
Nasz rejs prowadzi przez następujące miejsca:
– Odda– położona u stóp słynnego Trolltungi, z widokami na fiordy i wodospady.
– Rosendal – znane z malowniczego pałacu Barona i otaczających go ogrodów.
– Lervik– spokojna miejscowość idealna do relaksu i podziwiania natury.
– Haugesund – miasto z wikingowską historią i urokliwą nadmorską atmosferą.
– Skudeneshavn – historyczne miasteczko z białymi domkami i spokojnymi uliczkami.
– Stavanger – dynamiczne miasto z piękną starówką i dostępem do słynnego Lysefjordu.

Każdy z tych przystanków pozwala odkryć inny aspekt Norwegii – od surowej przyrody po bogatą kulturę i historię.

Żegluga przez norweskie fiordy
Nasza trasa wiedzie przez jedne z najbardziej malowniczych akwenów w Europie. Fiordy Norweskie, z ich spokojnymi wodami i otaczającymi je majestatycznymi górami, tworzą scenerię, która zapiera dech w piersiach. Rejs jachtem po Norwegii daje możliwość podziwiania tych krajobrazów z wyjątkowej perspektywy – z pokładu jachtu, gdzie każdy zakręt odsłania nowe, zachwycające widoki.

Trekking i lokalne odkrycia
Podczas tego etapu nie zabraknie okazji do aktywności na lądzie. Trekkingowe ścieżki w okolicach Oddy czy Rosendalu pozwalają zanurzyć się w naturze i odkryć Norwegię z bliska. To również czas na spotkanie z lokalną kulturą – od małych, rodzinnych kawiarni po klimatyczne portowe miasteczka.

Środek lata w Norwegii – magia białych nocy
Latem Norwegia rozkwita swoim pięknem, a białe noce dodają magii każdemu dniu i nocy spędzonej na fiordach. Długie dni pozwalają w pełni wykorzystać czas zarówno na żeglugę, jak i eksplorację lądu. To doskonały moment, by uchwycić piękno norweskich krajobrazów na zdjęciach – aparaty fotograficzne staną się nieodłącznym towarzyszem tej przygody.

Podsumowanie etapu
Etap siódmy to coś więcej niż tylko rejs po norweskich fiordach– to podróż, która pozwala doświadczyć natury, kultury i przygody w najlepszym wydaniu. Wyruszamy z Bergen, płynąc przez najpiękniejsze zakątki zachodniej Norwegii, aż do Stavanger. Ta trasa to esencja norweskiego piękna – majestatyczne fiordy, urokliwe porty i niezapomniane chwile.

Dołącz do nas i przeżyj niezapomnianą żeglarską przygodę w sercu Norwegii, gdzie każdy dzień przynosi nowe odkrycia i wyjątkowe widoki. Rejs jachtem po fiordach Norwegii to doświadczenie, którego nie zapomnisz!

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Bergen– Stavanger
Data rozpoczęcia:    02.08.2025  (Bergen)
Data zakończenia:   09.08.2025  (Stavanger)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Mariusz Noworól

 

Lysefiord - czas na kolejne fiordy

Etap ósmy: Rejs I Love Norway 2025 – Lysefjord, Kjerag, Preikestolen

W etapie etapie naszej niezapomnianej wyprawy „I Love Norway Sail & Trekking 2025”, Jacht SY Malbork kieruje się ku jednemu z najbardziej malowniczych zakątków Norwegii – Lysefjord. To miejsce, które zachwyca swoim surowym pięknem, idealnie łącząc majestatyczne góry z głęboko niebieskimi wodami. Rozpoczynamy w Stavanger, otwierając wrota do tej niezwykłej krainy, gdzie każdy dzień przynosi nowe wrażenia i niesamowite krajobrazy.

Magia Lysefjord
Lysefjord, z jego stromymi granitowymi ścianami opadającymi prosto do wody, jest jednym z najbardziej fascynujących norweskich fiordów. To miejsce, które oddaje esencję tego, co oznacza żegluga po fiordach Norwegii. Nasz rejs jachtem pozwoli Wam poczuć potęgę natury, która stworzyła ten niesamowity krajobraz.

Kjerag i Preikestolen – ikony Norwegii
Podczas tego etapu odkryjemy dwie perły Lysefjordu:
– Kjerag – majestatyczna góra, której znakiem rozpoznawczym jest słynny kamień Kjeragbolten. Zawieszony nad przepaścią, stał się symbolem odwagi i siły. Zdobycie Kjeragu to wyzwanie, które wynagradza widokiem na niekończące się piękno fiordu.
– Preikestolen – słynna Pulpit Rock, skalny balkon nad fiordem, z którego rozciąga się spektakularny widok. Trekking na Preikestolen to jedno z najbardziej niezapomnianych doświadczeń w Norwegii.

7 dni pełnych przygód
Etap ósmy to 7 dni zanurzenia w przyrodzie, podczas których każdy dzień oferuje coś niezwykłego. Czas spędzony na pokładzie jachtu przeplata się z wędrówkami po stromych szlakach prowadzących do Kjeragu i Preikestolen. Niezapomniane chwile gwarantują nie tylko widoki, ale także poczucie bliskości z naturą, które trudno znaleźć gdzie indziej.

Żegluga i trekking – idealne połączenie
Rejs jachtem po fiordach Norweskich daje wyjątkową perspektywę na surowe piękno tych miejsc, a piesze wędrówki pozwalają odkryć ich magię z bliska. To etap, który łączy relaks żeglarski z aktywnością fizyczną, oferując każdemu uczestnikowi coś wyjątkowego.
Etap ósmy to idealne miejsce naszej norweskiej przygody. Lysefjord, z jego niesamowitymi punktami widokowymi, jest symbolem dzikiego piękna Norwegii. Od monumentalnych ścian fiordu po zapierające dech w piersiach panoramy z Kjeragu i Preikestolen, ten etap dostarcza wspomnień, które zostaną z nami na zawsze.

Dołącz do nas, by odkryć  fiordy Norwegii w ich najbardziej spektakularnej formie. Rejs jachtem po Lysefjordzie i wyprawy trekkingowe na ikoniczne szczyty to kwintesencja norweskiej przygody. Czas wyruszyć w drogę i przeżyć to na własnej skórze!

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Stavanger – Stavanger
Data rozpoczęcia:    09.08.2025  (Stavanger)
Data zakończenia:   16.08.2025  (Stavanger)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Mariusz Noworól

 

 

Rejs jachtem z Norwegii do Polski

Etap dziewiąty: Rejs Stavanger – Gdańsk przez Skagen, Kopenhagę i Bornholm

Dziewiąty etap naszej wyprawy to fascynujący rejs jachtem, podczas którego odkryjemy różnorodność wybrzeży, cieśnin i malowniczych portów, zaczynając od surowych krajobrazów Norwegii, a kończąc na urokach Bałtyku. To podróż, która łączy żeglarską przygodę z odkrywaniem wyjątkowych miejsc na mapie Europy Północnej.

Stavanger – początek przygody
Naszą żeglarską wyprawę rozpoczynamy w Stavanger, sercu południowej Norwegii. To miasto, znane jako brama do norweskich fiordów, oferuje nie tylko piękne krajobrazy, ale także ciekawą historię i kulturę. Po krótkim zwiedzaniu i przygotowaniach na wodę ruszamy na południe, mijając malownicze norweskie wybrzeże.

Wzdłuż południowej Norwegii
Podczas tego etapu przepłyniemy obok urokliwych miejscowości:
– Egersund, którego spokojne zatoki zachwycają każdego żeglarza.
– Farsund, znanego z pięknych plaż i historycznych portów rybackich.

Każda mila morska to niepowtarzalna okazja do podziwiania Norwegii z perspektywy fiordów i surowego wybrzeża. Wkrótce jednak pożegnamy Norwegię, by przeciąć cieśninę Skagerrak i wyruszyć ku nowym horyzontom.

Dania – Skagen, wyspy i idyllia
Pierwszym przystankiem po przekroczeniu Skagerraku jest Skagen, urokliwe miasteczko na półwyspie Jutlandzkim. To miejsce, gdzie spotykają się wody morza Północnego i Bałtyckiego, tworząc unikalny krajobraz. Skagen zachwyca spokojem, sielankową atmosferą i pięknymi plażami, idealnymi na spacer po dniu spędzonym na wodzie. To także doskonały moment na uzupełnienie zapasów i regenerację sił przed dalszą drogą.

Kontynuując żeglugę przez cieśninę Kattegat, mijamy wyspy Læsø i Anholt, gdzie natura i morze tworzą jedyny w swoim rodzaju pejzaż. To idealna chwila, by zanurzyć się w dzikim pięknie przyrody, zanim ruszymy w kierunku tętniących życiem miast.

Kopenhaga – serce Bałtyku
Kolejnym celem naszego rejsu jest Kopenhaga, gdzie spotkamy się z najsłynniejszą duńską mieszkanką – Małą Syrenką. Stolica Danii oferuje mnóstwo atrakcji, od malowniczego portu Nyhavn, przez historyczne zamki, aż po nowoczesne, pełne życia dzielnice. To miejsce, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością, a my możemy poczuć rytm miasta podczas krótkiego postoju.

W stronę Polski – Bornholm i Gdańsk
Po opuszczeniu Kopenhagi kierujemy się na południowy wschód w stronę duńskiej wyspy Bornholm. To miejsce to prawdziwa perła Bałtyku, oferująca piękne krajobrazy i spokój, który idealnie kontrastuje z życiem tętniącym w większych miastach.

Nasz rejs kończy się w Gdańsku, dokąd dotrzemy dzięki sprzyjającym wiatrom z północy lub zachodu. To historyczne miasto, z jego bogatą tradycją morską i niepowtarzalnym urokiem, będzie idealnym zakończeniem naszego pierwszego etapu.

Etap dziewiąty to esencja żeglarskiej przygody – rejs jachtem od Norwegii przez fiordy, cieśniny i wyspy do Polski. To podróż pełna kontrastów: od dzikich krajobrazów fiordów Norwegii, przez spokojne wody Kattegatu, po tętniące życiem porty Bałtyku. Każdy dzień na wodzie to nowe wrażenia i niepowtarzalna szansa na poznanie Północy z perspektywy morza. Dołącz do nas i poczuj magię żeglugi!

Rejs jest stażowo-turystyczny, co oznacza, że każdy uczestnik ma szansę rozwijać swoje umiejętności żeglarskie oraz cieszyć się niezapomnianymi widokami norweskich fiordów i eksploracją ich brzegów.

Staż żeglarski: Uczestnicy pełnią wachty według grafiku kapitana. Każdy ma możliwość praktycznego zaangażowania się w nawigację, obsługę jachtu i prace pokładowe, zdobywając realne doświadczenie pod okiem doświadczonej załogi.

Opinie honorowane przez PZŻ: Po zakończeniu rejsu każdy uczestnik otrzyma opinię żeglarską, która jest uznawana przez Polski Związek Żeglarski jako dokument niezbędny do ubiegania się o kolejne stopnie żeglarskie.

Planowana trasa:     Stavanger – Gdańsk
Data rozpoczęcia:    16.08.2025  (Stavanger)
Data zakończenia:   29.08.2025  (Gdańsk)
Ilość miejsc:  ●●●●●●●●   (zajęte wolne)
Jacht SY Malbork 
Kapitan: Patryk Wiśniowski

 

Rejs fiordy Norwegii  w 2025 roku zostaje odwołany ze względu na problemy proceduralne z jachtem.  


    Zapraszamy do śledzenia naszych kolejnych przygód i odkrywania uroków norweskich fiordów w kolejnych edycjach I Love Norway Sail & Trekking oraz innych rejsów w 2025 roku.
    Krótka historia rejsów I Love Norway:
    Rok 2017 Śladami Ginący Lodowców Arktyka 2017 
    Rok 2019 I Love Norway – Porta Sailing Team
    Rok 2020 I Love Norway – fiordy i Lofoty
    Rok 2022 I Love Norway – Lofoty
    Rok 2023 I Love Norway – Nordkapp
    Rok 2024 I Love Norway – Fiordy

    Kategorie
    Blog

    Zorza Polarna w Tromso

    Polowanie na Zorzę Polarną w Tromso

    Zorza Polarna to ciekawe zjawisko, które najłatwiej obserwować na dalekiej północy naszego kontynentu. Najlepszą porą roku do obserwacji Zorzy Polarnej jest okres od  połowy listopada do połowy lutego. W tym okresie dzień jest krótki, noc długa co sprzyja obserwacji nieba, na którym pojawia się Zorza Polarna.  Aby zobaczyć Zorzę Polarną trzeba mieć na uwadze kilka czynników, które sprzyjają obserwacji. Najważniejsze i w zasadzie jedyne kryterium to pogoda i tu jest mała loteria, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć czy będą chmury, czy nie.  Najważniejszy elementem będzie dobra lokalizacja i możliwość przemieszczania się po okolicach, a nawet pod granicę Szwecji i Finlandii.  Drugim istotnym elementem jest siła, z jaką Zorza Polarna świeci,  jest podana w KPI  od 1 do 5.  W tym miejscu można napisać referat o dodatkowych wielu czynnikach, ale pozostańmy przy czterech, czyli pogoda, miejsce, mobilność, siła świecenia. Zanim wyruszycie z planem wyjazdu na Zorzę Polarną, pamiętajcie o tych czterech zasadach, które w większym lub mniejszym stopniu gwarantują Wam, że zobaczycie Zorzę Polarną. 

    Zorza Polarna w okolicach Tromso

    Aurora borealis - widowisko na niebie.

    Polowanie na Zorzę Polarną ciekawe miejsca Aurora Borealis
    Polowanie na Zorzę Polarną ciekawe miejsca Aurora Borealis

    Nasze wyjazdy na „polowanie na Zorzę Polarną” to nie tylko obserwacje nieba, ale też wycieczki po okolicach.  Prawie każdy chce zobaczyć renifery, fiordy oraz zwiedzić miasto Tromso. Uwierzcie mi na słowo, Tromso jest ciekawym miastem i ma wiele do zaoferowania, ale latem. Podczas Nocy Polarnej  zdecydowanie  i najciekawiej jest daleko poza miastem,  gdzie każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. Ładne plenery, punkty widokowe zima nad fiordem czy też wycieczka po lodowych drogach sprawia dużo frajdy.  Mieszkanie w dalszej odległości od Tromso w górskiej scenerii nad brzegiem fiordu i dosłownie na wsi gdzie oprócz kilku gospodarstw nie ma nic,  a daje wam dużo możliwości. Zyskujecie ładne plenery, widok na fiord, miejsce na długie spacery, ale też i trekking po okolicznych górach. Renifery często podchodzą pod dom i nie trzeba ich daleko szukać. Jeśli jednak chcesz spędzać wieczory w Tromso i chodzić po okolicznych knajpach, mieszkać w super standardzie  to już wiesz, że ten wyjazd, który my organizujemy, nie jest dla Ciebie.  Mamy swoje ulubione lokalizacje, których cechą jest to, że mieszkamy na wsi z dala od miasta a dom, w którym mieszkamy, bardziej przypomina schronisko, choć nim nie jest, gdyż ma pokoje dwuosobowe, prysznic i toaletę, duży salon z aneksem kuchennym i lodówką.  Lokalizacja sprzyja obserwacji Zorzy Polarnej, o czym przekonało się już wiele osób.  W tym roku, będziemy sprawdzać nową lokalizację z polecenia naszego gospodarza. Dom, w którym zamieszkamy, przedstawia zdecydowanie wyższy standard. Napiszę o tym jak wrócimy. Nowa lokalizacja, dalej od Tromso będzie sprzyjać ciekawszym wycieczkom w plener Północy Norwegii.  
    Sezon „polowań” na Zorzę Polarną 2022/2023  kończymy w lutym. Kolejny sezon 2023/2024  rozpoczynamy w listopadzie 2023 roku, na który już zapraszamy.

    Mariusz Noworól 
    Fundacja 4 Kontynenty

     

    Kategorie
    Eventy

    Wyprawa I Love Norway 2022 Sail & Trekking

    Wyprawa I Love Norway Sail& Trekking 2022

    Dołącz do rejsu na pokładzie SY Sifu of Avon, wyrusz z nami na magiczną przygodę. Będzie okazja poznać miejsca w których jeszcze nie byłeś, wyruszyć na treking w malowniczych miejscach.
    Wracamy do Norwegii po dwóch latach naszej nieobecności. Czas nadrobić zaległy czas.

    To już czwarta nasza wędrówka na północ. Zdobyte doświadczenie pomaga nam w realizacji kolejnego projektu, w trakcie którego poświęcimy czas na odkrywanie ciekawych zakątków za kołem podbiegunowym. Brzmi magicznie? I tak będzie. Przez całą dobę będzie towarzyszyć nam dzień polarny, słońce nie schowa się za horyzont. Dzień będzie bardzo długi i my zamierzamy to zjawisko wykorzystać maksymalnie jak nam pozwoli pogoda.

    Dlaczego już dziś zachęcamy Was do uczestnictwa w rejsie?

    • Masz okazję zaplanować urlop w wybranym przez siebie terminie
    • Poprzez wcześniejszą rezerwację lotniczą uzyskujesz lepsze ceny na bilety
    • Oczekujesz pomocy w wyszukiwaniu przelotu? Chętnie pomożemy
    • Razem przygotujemy wspólne menu na jacht
    • Pomagamy w przygotowaniu ubezpieczenia grupowego na czas rejsu
    • Przed rejsem możemy się poznać i wspólnie zaplanować naszą przygodę
    • Może razem wyjdziemy na jakiś koncert lub w góry ?
    • Pomagasz nam w szybszym załatwieniu formalności i dopracowaniu szczegółów.

    Wyrusz z nami na wyprawę I Love Norway 2022 Sail & Trekking

    Sifu of Avon wyrusza znowu na północ Europy. 

    Jacht Sifu of Avon stalowy kecz długości 44 stóp. Jest to nam dobrze znany jacht w 2017 roku popłynęliśmy nim na wyprawę Arktyka 2017 Śladami Ginących Lodowców docierając kilkukrotnie do granicy Arktycznego Lodu i opływając Spitsbergen . W 2021 roku przepłynęliśmy nie Atlantyk z Południa na Północ na trasie Fuerteventura – Brest – Gdańsk pokonując 2700 NM.  Była to trudna trasa na której zaznaliśmy 11 dni sztormu non stop. Jacht spisywał się bardzo dzielnie i jesteśmy za niego pewni. Cały sezon 2021 spędził na Bałtyku pływając od czerwca aż do połowy października non stop. Obecnie jacht odpoczywa w Gdańsku gdzie oczekuje na przygotowanie do sezonu 2022. Po raz kolejny przed nami długa droga która nie kończy się na ostanim etapie.  Po powrocie do Polski jacht ponownie wyruszy w daleką drogę w kierunku Wysp Kanaryjskich. Podczas wyprawy I Love Norway za sterami jachtu Sifu Of Avon staną dobrze znani wam skipperzy  Fundacji 4 Kontynenty. 

     

    Sifu of Avon

    Przepisy Covid-19.
    Organizując wydarzenia Fundacji 4 Kontynenty szczególną uwagę skupiamy na obowiązujących przepisach związanych z pandemią. W roku ubiegłym przepustką wjazdu do Norwegi był ważny paszport Covidowy. Istnieje duże prawdopodobieństwo że w roku 2022 w tej sprawie będzie dokładnie tak samo. Jeśli masz zamiar wybrać się z nami do Norwegii  zaszczep się. Jeśli jesteś przeciwnikiem szczepień wybierz inny kierunek. Na pokład nie zabieramy osób nie mających ważnych szczepień Covid 19 lub statutu uzdrowieńca,  za wyjątkiem  dzieci i młodzieży  wedle przepisów Covidowych obowiązujących w Norwegii.  Bądź odpowiedzialny zaszczep się.

    Aktualne przepisy związane z polityką Covid  w Norwegii  znajdziesz na tej stronie 

    Spójrz na 6 minutowy film który może Cię przekona do kolejnego kroku ?

    Wyprawa I Love Norway 2022 Sail & Trekking to prawdziwa przygoda dla Ciebie

    Etap pierwszy:  I Love Norway 2022 Ruszamy na Północ

    I Love Norway – tak nazywa się wyprawa Fundacji 4 Kontynenty. Obieramy więc kurs na północ – naszym celem są norweskie fiordy. Po drodze czeka na nas wiele atrakcji. Pokłonimy się kopenhaskiej Syrence, poszwendamy po Kopenhadze. Następnie przez cieśninę Sund popłyniemy w kierunku Anholt, niewielkiej wyspy i po Bornholmie kolejnego duńskiego raju, z malowniczą mariną w sercu Kattegatu. Kto będzie miał siły, może plażą, pieszo lub biegiem okrążyć wyspę, której obwód wynosi około 20 km. Zaledwie kilka godzin rejsu w sprzyjającym wietrze dzieli nas od następnej wyspy i portu Læsø. Stąd już tylko 30 Nm do baśniowego i cichego Skagen. To stara rybacka miejscowość na końcu półwyspu rozdzielającego cieśniny Kattegat i Skagerrak. Tu zaczyna się morze Północne. Wypływając ze Skagen już dzień później powinniśmy zobaczyć brzeg Norwegii. Płyniemy do ukrytego pośród cieśnin i zatok norweskich fiordów – Flekkefjord. Miasteczka, gdzie czeka na nas Agnieszka i Paweł. Lokalne atrakcje, trekking po okolicy i drezyna górska wzdłuż fiordu. Po dwóch dniach postoju ruszamy do Bergen, gdzie kończymy nasz etap. Ten etap to dobra okazja do zrobienia stażu na morzu i praktycznej nauki żeglarskiego rzemiosła.

    Planowana trasa:     Gdańsk – Bergen  
    Data rozpoczęcia:     08.06.2022  (Gdańsk)
    Data zakończenia:    17.06.2022  (Bergen)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon :  ●●●●●   (zajęte wolne)
    Kapitan Mariusz Noworól 

     

    Wyprawa I Love Norway 2022 Sail & Trekking - Fiordy na wyciagnięcie ręki.

    Etap drugi: Kurs na Wenecję Północy  

    Rejs rozpoczyna się w Bergen. Czekają na nas fiordy więc ruszamy.. Przeprawa przez fiordy które trudno opisać ale warto zobaczyć i mieć pod ręką aparat fotograficzny. W Bergen przespacerujemy się dzielnicą starych, drewnianych, kolorowych spichlerzy Bryggen. Można również przejść się na pobliski targ rybny, gdzie da się kupić nawet mięso wieloryba. Wyruszymy na górę Fløyen, jest to szczyt o wysokości 399 m n.p.m z którego rozpościera się ładna panorama na miasto. Na szczyt można udać się szlakiem co bardzo polecamy a dla leniwych jest kolejka linowo-terenowa. Czas ruszać dalej przed nami wyspa Byrknesøyna z portem Byrknes gdzie cumują rybacy. Coraz częściej będziemy spotykać sielankowe widoki i małe miejscowości ale przecież po to tutaj jesteście. Kalvag na wyspie Frøya. Unikatowe stare nabrzeżne domy z których wiele z nich zostało odnowionych aby przyciągnąć turystów do tego miejsca. Jednak nie po to macie ze sobą buty trekkingowe aby tak sobie leżały. Przed nami słynny klif Homelen oraz rzeźby w skale Vingen. Tych miejsc nie można pominąć! Czas etapu do biega końca zbliżamy się do ujścia kilku fiordów i miasta Alesund zwanego Wenecją Północy. Alesund spodoba się fanom architektury i wszystkim którzy lubią aktywnie spędzać czas. Obowiązkowo trekking na wzgórze Aksla z platformami widokowymi.

    Planowana trasa:     Bergen – Alesund  
    Data rozpoczęcia:     17.06.2022  (Bergen)
    Data zakończenia:    24.06.2022  (Alesund)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon :  ●●●●●●   (zajęte wolne)
    Kapitan  Mariusz Główka
     
     

    Etap trzeci:  Długie dni krótkie noce 

    Trzeci etap wyprawy podąży na północ w kierunku coraz dłuższego dnia. Trasa niby tradycyjna ale bardzo ciekawa geograficznie i przyrodniczo. Za każdem razem odkrywamy nowe miejsca i tak też będzie tym razem. Spotkamy się już z bardziej surowym klimatem na wybrzeżu będzie mniej drzew za to więcej wrzosowisk i mchów. Trasa w kierunku Molde będzie trudna z licznymi skałami i wyspami. Jednak zanim trafimy do Molde po drodze się zatrzymamy w jednym z małych ciekawych portów. Który? Tego jeszcze nie wiemy gdyż jest ich sporo. Wybierzemy losowo ten który najbardziej nam się spodoba. Jest to etap dla sympatyków żeglugi i obserwacji przyrody. Zaledwie 4 km od centrum znajduje się Varden the Molde Panorama i tu mamy dwie drogi. Pierwsza – zachodnia z widokami to około 3 km spaceru. Warto na szczycie zjeść coś pysznego ( jest tam knajpka ) i wrócić drogą dla samochodów mijając ładne potoki. Był ktoś z Was w Brenslevågen? Będziemy tu pierwszy raz ale zapowiada się rewelacyjnie! Tradycyjnie Kristiansund krótka wizyta i kolejny bardzo ciekawy port Brekstad, który znajduje się wzdłuż fiordu Trondheimsfjord przy wejściu do Stjørnfjorden. Etap zakończymy w Trondheim. Niedaleko portu znajdują się kolorowe domki I wiele atrakcji turystycznych blisko mariny Skansen.

    Planowana trasa:     Alesund – Trondheim   
    Data rozpoczęcia:     24.06.2022 (Alesund)
    Data zakończenia:    01.07.2022 (Trondheim )
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon :   ●●●●●●   (zajęte wolne)
    Kapitan Mariusz Główka
     

    I Love Norway 2022 Sail & Trekking - kurs za Koło Podbiegunowe czas na Lofoty.

    Etap  czwarty: Za koło Podbiegunowe  – Rejs Młodzieżowy

    Przekraczając 60 równoleżnik o tej porze roku zbliżamy się do krainy białych nocy .Odwiedzimy wiele ciekawych miejsc a mamy na to dwa tygodnie. Posmakujemy uroków norweskiej prowincji zaglądając w głąb zatok i fiordów bardzo urozmaiconego wybrzeża. Zaczynamy etap na którym naszą dietę będziemy uzupełniać o świeże ryby łowione prosto z morza. Rørvik wioska rybacka już bardzo daleko na północy. Jest do dobre miejsce aby na chwilę odpocząć. Śniadanie na kei sprawi Wam wielką przyjemność. Chcesz zobaczyć maskonura? Maskonury czekają na nas w Lovund i będą gromadzić się na swoich lęgowiskach. Dodatkowo warto się wybrać na Lovundfjellet, z jego szczytu rozpościera się wspaniały widok na okolicę. Trekking nie należy do trudnych. Holandsfjord to niesamowite widoki, których nie zapomnicie i perełka w krajobrazie – lodowiec Engenbreen. Lodowiec znajduje się najbliżej morza i podobno jest największym lodowcem Skandynawii. Koniecznie trzeba to sprawdzić więc wybierzemy się na wycieczkę rowerową wzdłuż jeziora Svartisvatnet by trafić na szlak i wyruszyć na lód. Kolejnym Lodowcem będzie Svartisen który słynie z czarnego lodu. Tutaj w marinie czekają na nas rowery którymi dojedziemy do samego lodowca. Ten etap kończymy w Bodø, mieście znanym doskonale miłośnikom Lofotów
     
    Planowana trasa:     Trondheim – Bodo  
    Data rozpoczęcia:     01.07.2022  (Trondheim)
    Data zakończenia:    15.07.2022  (Bodo)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon:   ●●●●●   (zajęte wolne
    Kapitan  Wojciech Bohatkiewicz
     

    I Love Norway 2022 Sail & Trekking - Do bram Arktyki.

    Etap piąty: Lofoty i fiordy północy do bramy Arktyki – trekingowa przygoda 

    W trakcie trwania dnia polarnego Lofoty możemy zwiedzać całą dobę. Będziemy włóczyć się jachtem w przepięknych okolicznościach przyrody być może w towarzystwie wielorybów, orek, orłów i maskonurów. Widoki zapierające dech murowane. Wąskie fiordy otoczone wysokimi górami i malownicze niewielkie osady zabudowane tradycyjnymi czerwonymi norweskimi domkami. Wioska Reine to położona na kilkunastu wysepkach rybacka miejscowość. Góruje nad nią majestatyczna Reinebringen, skąd roztacza się najpiękniejsza panorama Lofotów. Henningsvær – zwana norweską Wenecją z wyjątkowo położonym na świecie boiskiem piłki nożnej. Nusfjord – to jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych wiosek rybackich w Norwegii. Choć czasy rozkwitu rybołówstwa są już historią, do dziś można odnaleźć ślady dawnej kultury i podziwiać XIX-wieczne domki rybackie. Popłyniemy na północ szukać wielorybów a na zakończenie staniemy u brzegów przepięknej Senji – wyspy rzadko odwiedzanej ale oferującej zwiedzającym magiczne widoki. Lofoty to także kraina dorszy i łososi, którymi spróbujemy urozmaicić nasze menu. Ten etap to żeglarstwo przeplatane z trekkingiem po górach przypominających Tatry wyrastające z morza. Ten etap kończymy w Tromsø

    Planowana trasa:      Bodo – Tromso  
    Data rozpoczęcia:     15.07.2022  (Bodo)
    Data zakończenia:    29.07.2022  (Tromso)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon:    ●●●●●●   (zajęte wolne
    Kapitan  Jacek Jaworski
     

     

    Wyprawa I Love Norway 2022 Sail & Trekking - Wracamy na Lofoty

    Etap szósty: Wschody i zachody słońca na Lofotach Sail & Trekking

    Czas już wracać na Południe. Wracamy ponownie na archipelag Lofotów. Przed nami najciekawsze wyspy i wysepki oraz fiordy. Będzie dużo trekkingu bo miejsca odwiedzone przez nas do tego zachęcaja. Mamy przygotowane dwie trasy, które dostosujemy do panujących warunków meteo. Obydwie są bardzo ciekawie i zapewniają wiele walorów widokowych i przyrodniczych. Zaczniemy od magicznej wyspy Senja z najwyższą górą Breidtinden– 1017 m n.p.m. Na pewno warto podjąć wyzwanie i wejść na Hesten. Senja to miejsce, w którym nie do końca będziesz wiedział czy to co widzisz jest realne czy wymyślone. Warto zostać tu dwa dni. Tu się zastanowimy, czy płyniemy się w kierunku Andenes, czy płyniemy przez fiordy, Obie opcje są ciekawe i dają wiele możliwości. Możliwe, że najlepsza opcją będzie trasa północna przez Andenes, gdzie można spotkać walenie. Jest na to duża szansa chociaż lato niej est najlepszą porą roku na takie obserwacje, jednak warto zaryzykować. Popłyniemy do miejscowości rybackiej Bleik gdzie znajduje się kolonia maskonurów. Maskonur to ptak wyglądający jak krzyżówka papugi z pingwinem. Latać za bardzo nie potrafi ale w wodzie jest prawdziwym mistrzem. Kolejny punkt to miasto Sortland nad cieśniną Sortlansundet. Jest tu wiele domów pomalowanych na niebiesko dlatego jest nazywane „niebieskim miastem”. Oczywiście warto wyruszyć na trekking. Z Sortland ruszymy do Tongelfjord aby przejść przez Raftsundet. Musimy dobrze trafić aby nas nie przetrzymał prąd, który bywa tu dość silny. Skierujemy się prosto do Svolvær – stolica Lofotów i trekking do Svolvægeita – skały nazywanej „kozą ze Svolvær” górującą nad okolicą. Krótka wizyta w Kabelvåg, gdzie znajduje się muzeum Lofotów. Henningsvær to prawdziwa Wenecja Lofotów z najpiękniej na świecie położonym boiskiem do piłki nożnej, trekking, Nusfjord malownicza, maleńka osada, nad którą krążą orły. Osada mieści się pośród wzgórz co dodatkowo zachęca do trekkingu Nusfjord to Nesland – przyjemna trasa biegnie wzdłuż wybrzeża pośród olbrzymich głazów oraz iglaków. Zaczyna się w Nusfjord, które jest na liście UNESCO a to gwarancja spektakularnych widoków fiordów. Reine- Reinebringen Docieramy do punktu widokowego skąd roztacza się panorama na Lofoten Wall i fiordy. Mimo iż jest to tylko 448 metrów wysokości to trasa jest wymagająca ale wejście niezbyt trudne, bo po schodach. Nagrodą jest jednak piękny widok z góry, na który rezerwujemy sobie dodatkowy czas. Å to Stokkavika Zaczynamy w malowniczej wiosce Å . Samo miejsce to niezapomniany widok. Idąc mamy szanse podziwiać urokliwe Moskenesøya, aż dojdziemy do pięknego punktu docelowego: Stokkavika.  Jeśli będzie czas, to między Reine a miejscowością Å zajrzymy do Sørvågen. Po drodze do ślicznego Munkebu mijamy 4 piękne jeziora. Na trasie mamy odcinki z metalowymi uchwytami, które służą pomocą, gdyż są tam miejsca o wymagającym stopniu trudności. Trekking jest jednak wart trudu, ponieważ można podziwiać panoramę niekończących się szczytów Lofotów. Etap kończymy w Bodø.

    Planowana trasa:      Tromso  – Bodo  
    Data rozpoczęcia:     29.07.2022 (Tromso)
    Data zakończenia:    12.08.2022  (Bodo)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon :  ●●●●●●   (zajęte wolne
    Kapitan Igor Godlewski 
     

    Wyprawa I Love Norway 2022 Sail & Trekking - Wracamy na Lofoty i Lodowce

    Etap siódmy: Lofoty , Lodowce i inne przygody
    Rejs rozpoczniemy w uroczym mieście Bodø. Tutaj, jeśli będzie taka wola załogi, wybierzemy się na spływ kajakowy. Możemy również wybrać się na wycieczkę, aby zobaczyć najsilniejszy na świecie, widowiskowy prąd morski Saltstraumen. Ponieważ mamy do dyspozycji sporo czasu, nie sposób nie wykorzystać okazji, by pożeglować do pobliskich (około 45 mil) Lofotów, by zwiedzić najbardziej na zachód wysunięte wyspy i porty: Sorvagen, wioskę o możliwie najkrótszej nazwie Å, oraz Værøy. Następnie pożeglujemy do rzadko odwiedzanej, ale bardzo ładnej wyspy Lovund, słynącej z kolonii maskonurów. Następnie wrócimy do uroczych fiordów norweskich. W mieście Mo i Rana zacumujemy, aby wybrać się na Svartisen, drugi co do wielkości lodowiec Norwegii o intensywnie błękitnej barwie. Stamtąd, wśród fiordów i malowniczych wysp, niespiesznie popłyniemy do miasteczka Sandnessjøen na wyspie Alsten, skąd wyruszymy na górską wycieczkę na Masyw Siedmiu Sióstr – Sandnessjøen. Kolejnym celem będzie miasto Brønnøysund na wyspie Torget, gdzie po drodze chcielibyśmy zobaczyć słynny cud natury: górę z dziurą na wylot w środku.Po drodze do Alesund zatrzymamy się jeszcze w większym porcie Rorvik, a także będziemy wyszukiwali spokojnych, małych porcików do przenocowania. Zatrzymamy się tam, gdzie nam się spodoba.
    Planowana trasa:      Bodo  – Alesund
    Data rozpoczęcia:     12.08.2022 (Bodo)
    Data zakończenia:    26.08.2022  (Alesund)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon :  ●●●●●●   (zajęte wolne
    Kapitan  Ryszard Wyka 
     

     

    Wyprawa I Love Norway 2022 Sail & Trekking - Fiordy

    Etap ósmy: Fiordy

    Jest już koniec lata, dni coraz krótsze. Krajobraz fiordów zmienia się na bardziej malowniczy. Dobry moment aby wybrać się na grzybobranie. Grzybów w Norwegii jest bardzo dużo gdyż nikt ich nie zbiera. Nagrzana woda od promieni słońca przez okres lata powoduje iż rano spotykamy magiczne poranne pejzaże gór w mgle. Mamy radar na pokładzie i pewnie z niego będziemy częściej korzystać. Tak każdego dnia pośród fiordów będziemy zaglądać do małych portów rybackich i wędrować po wrzosowiskach aby uchwycić zachody słońca. Po drodze będziemy mijać małe miejscowości w których jeszcze nie byliśmy więc nie planujemy na sztywno trasy rejsu między Alesund a Stavanger .Tradycyjnie odwiedzimy Bergen i wybierzemy się na górę Fløyen skąd rozpościera się jesienna panorama miasta. Zanim trafimy do Stavanger, pomiędzy fiordami zrobimy sobie sesję fotograficzną aby uchwycić pejzaże Norwegii.

    Planowana trasa:      Alesund  – Stavanger
    Data rozpoczęcia:     26.08.2022 (Alesund)
    Data zakończenia:    09.09.2022  (Stavanger)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon :  ●●●●●●   (zajęte wolne
    Kapitan Marek Popiel
     
     

     

    Wyprawa I Love Norway 2022 Sail & Trekking - Kurs na Gdańsk

    Etap dziewiąty: Wracamy do domu 
     
    Nasz etap rozpoczynamy od krótkiego zwiedzenia Stavanger , skąd ruszymy na południe. Żeglując wzdłuż norweskiego wybrzeża miniemy Egersund, następnie Farsund. Zostawimy za rufą Norwegię i przetniemy cieśninę Skagerrak. Przed nami Dania i Skagen, gdzie zatrzymamy się by uzupełnić prowiant, pozwiedzać i pozachwycać idyllą życia na półwyspie.  Półwysep Jutlandzki, na którym leży Skagen, to granica między morzem Północnym i Bałtyckim. Wypływając ze Skagen jesteśmy już w cieśninie Kattegat, będącej częścią morza Bałtyckiego. Płyniemy dalej na południe w kierunku wysp Leaso i Anholt, by zobaczyć urodziwe połączenie przyrody i morza. A potem liczymy, że sprzyjające wiatry z N lub W zaniosą nas prosto do cieśniny Sund i Kopenhagi, gdzie zatrzymamy się, by spotkać się z syrenką, pozwiedzać i poczuć rytm miasta. Oddamy cumy i ruszymy do Gdańska przez Bornholm. Będzie dużo pływania mniej portowanania.
    Planowana trasa:     Stavanger  – Gdańsk
    Data rozpoczęcia:     09.09.2022 (Stavanger)
    Data zakończenia:    18.09.2022  (Gdańsk)
    Ilość miejsc SY Sifu of Avon :  ●●●●●●   (zajęte wolne
    Kapitan Mariusz Noworól 
     

     

    Więcej Informacji

      Obserwuj nasze kolejne rejsy w zakładce eventy kliknij tutaj

      Kategorie
      Trekking

      Babia Góra. Po-pan-demo-niczne rozprostowanie kości

      Babia Góra czekała na nas już długo. Otworzyli nam góry i ruszamy na szlak.

      Czas najwyższy, bo już w domu usiedzieć się nie dało.

      Na tą wieść reakcja mogła być tylko jedna: w najbliższy weekend trzeba wrócić na szlaki! Pod tym wezwaniem błyskawicznie zmontowała się silna – aczkolwiek kameralna z racji antykorona obostrzeń – grupka. Pandemiczny górski “post” wypadało zakończyć z przytupem, dlatego za cel obraliśmy Królową Beskidów.

      Niedzielnym rankiem, nie zważając na nieludzko wczesną porę, we dwa auta ruszyliśmy na Przełęcz Krowiarki. Była 9 rano, ale już na pierwszym parkingu był komplet i samochody trzeba było zostawić na tym niższym, który także z każdą chwilą zapełniał się coraz bardziej.

      Co do planowanej trasy to bez wydziwiania obstawiliśmy wersję “klasyczną”: Krowiarki – Sokolica – Diablak – Przełęcz Brona – Markowe Szczawiny – Krowiarki.

      Ludzi na szlaku umiarkowanie sporo (jak na pogodną niedzielę). W zasadzie to spodziewałem się dużo więcej – z racji pierwszego po otwarciu gór weekendu, ale ponoć w sobotę było tłumniej, to jakoś to się na dwa dni rozłożyło. Poza tym: część ludzi pewnie nie uwierzyła, że znowu tak po prostu można sobie pójść w góry – i zostali w domach.

      Śniegu niewiele zostało, ale na podejściu i zejściu przydały się raczki, bo szlak miejscami był mocno oblodzony. Natomiast na samej grani w większości jest już wytopiony. No i nawet nie wiało jakoś specjalnie mocno – jak to ma w zwyczaju na Babiej. Pogoda trafiła się optymalna: ani za zimno, ani za gorąco; słońce tylko sporadycznie przysłaniały jakieś zabłąkane obłoki. Pół godziny na szczycie poświęciliśmy na popas i foto sesję, po czym spacerowym cały czas tempem zaczęliśmy schodzenie. Na zachodnim zboczu było śniegu trochę więcej, to i zabawa się zrobiła w stylu: zjazd na dupolotach bez dupolotów.

      Schronisko na Markowych zamknięte na głucho, choć niektórzy liczyli na “catering”.  Niebieski szlak powrotny to wiadomo: monotonny….”daleko jeszcze?” Za plecami znika nam Babia Góra,

      Na Krowiarki wróciliśmy po ok. 6 godzinach, wybitnie usatysfakcjonowani i pełni już planów na następne weekendy.

      I to by było na tyle na ten pierwszy popandemiczny czas.

      Grzegorz Grochu 

      Kategorie
      Blog

      Góry Rodniańskie czyli zakamarki Karpat

      Znasz” je (w swym mniemaniu) więc tak dobrze, że sięgasz po Alpy, Pireneje czy Kaukaz w przekonaniu, że jeśli o Karpaty chodzi to: “widziałeś wszystko”. 
      Nic bardziej mylnego.

      Wystarczy uświadomić sobie, że gdyby nawet zsumować czeskie, słowackie i polskie części Karpat – to razem stanowią one raptem 30% ich całej powierzchni. Geologicznie: łańcuch Karpat przebiega przez terytorium ośmiu państw: od Austrii przez Czechy, Słowację, Polskę, Węgry, Ukrainę, Rumunię aż po Serbię. A najwięcej ich – bo ponad 55% całej powierzchni – znajduje się na terytorium Rumunii. Można by więc powiedzieć, że to właśnie Rumunia jest “ojczyzną” Karpat 😉 Gdy tylko wjedziesz do tego kraju, to widzisz “Góry, góry i gór coraz więcej…”.

      Nie wchodząc w szczegóły – można na terenie samej tylko Rumunii wyodrębnić kilkanaście ??? pasm o bardzo zróżnicowanej topografii i geologii: od strzelistych szczytów Fogaraszy po łagodnie falujące, zielone Połoniny Bukowińskie; od bazaltów i granitów, przez piaskowce, wapienie aż po…..góry z soli.

      Z tego skarbca rumuńskich Karpat odkryję przed Tobą jedną z takich perełek: Góry Rodniańskie.

      Topografia.

      Góry Rodniańskie (Munţii Rodnei) – zwane też Alpami Rodniańskimi ze względu na ukształtowanie terenu – znajdują się w obrębie Wewnętrznych Karpat Wschodnich na północy kraju w okręgu Maramureş. Pasmo zbudowane z granitowo-łupkowych skał mierzy ok. 50 km długości:od przełęczy Şetref na zachodzie do przełęczy Rodnei na wschodzie. Zbocza porośnięte od podstawy gęstymi lasami, przechodzą powyżej 1700-1800 m w kosówkowo-trawiasty przeplataniec, by w górnych partiach otworzyć się rozległymi połoninami, porastającymi całkiem strome zbocza – szerokie, porośnięte obficie trawą są wykorzystywane do wypasu niezliczonych stad owiec. Żyją tam też stada wolnych koni. Obserwując je, jak się pasą, chodzą gdzie chcą i kiedy chcą – może człowiek odnieść wrażenie, że jest na Dzikim Zachodzie. Sama grań w dużej części jest skalista, a szczyty wyostrzone. Od głównej grani odchodzi kilka – porozdzielanych głębokimi dolinami – odnóg: na północną i południową stronę pasma. Szczególnie te południowe są porządnie wydłużone. Sporo tam też urokliwych polodowcowych jeziorek. Najwyższe szczyty to Vârful. Pietrosu (2303 npm) i Vf. Ineu (2279 npm) – z których można podziwiać Góry Suhard, Kelimeny, Marmarosze jak i spory kawałek Karpat Ukraińskich. A wszystkie szczyty na grani głównej (jest ich tam kilkanaście) nie schodzą poniżej 2000 npm. W odróżnieniu od rozdzielających je przełęczy. Przewyższeń tam naprawdę sporo. Rodniany więc to takie trochę Tatry w Bieszczadach; tudzież: Bieszczady w Tatrach – jak kto woli.

      Trip. Kilka praktycznych wskazówek (nie tylko na Rodniany).

      Konfiguracja tych gór pozwala na projektowanie kilku przynajmniej wariantów ich przejścia. Można „po całości” tylko samą grań główną, można część jej odpuścić na rzecz którejś z odnóg, można je też przemierzyć w poprzek: z południa na północ i innym wariantem znów na południe. Za bazę wypadową można obrać jedno z okalających je miast, ale najlepiej się do tego nadają: Borşa czy Săcel na północy lub Rodna czy Şant na południu.

      Góry Rodniańskie są objęte terenem parku narodowego, ale nie ma tam problemu z biwakowaniem. Wystarczy tylko znaleźć przyjazne miejsce: w miarę płaskie, osłonięte od wiatru i ze źródłem wody – a takich tam sporo. Biwakować więc można, a nawet trzeba – bo na graniach nie ma żadnej infrastruktury noclegowej. Można też palić ogniska, choć na grani słabo z opałem: jedynie suche gałęzie kosówki, po którą czasem trzeba dość daleko iść. Warto więc mieć ze sobą worek węgla drzewnego – wiele nie waży a dużo lepszy od kosówki, no i zawsze pod ręką. Dobrze też zabrać ze sobą prowiant na cały trip (liofizjolaty: pożywne i lekkie), bo w przeciwnym wypadku trzeba będzie schodzić w dół po zaopatrzenie, a to z reguły cały dzień straty. Za to szlaki oznakowane są bardzo przyzwoicie – i różnorodnie: kolory i paski (jak u nas) urozmaicone są jeszcze trójkącikami, kółeczkami czy kwadracikami. Nie sposób pobłądzić. Co do zagrożeń – zasadniczo są trzy: psy pasterskie, burze i niedźwiedzie. Kolejność nieprzypadkowa.

      Psy.

      Zajmują pierwsze miejsce na tej krótkiej liście zagrożeń, bo jest ich tam naprawdę sporo. Celem ich życia jest ochrona owiec, więc trzeba wiedzieć jak się zachować, by uniknąć bliskiego kontaktu z kłami. W żadnym razie nie wchodzić pomiędzy psy a owce. Są niezwykle zorganizowane – dużo by o tym mówić. W skrócie: trzeba być „w kupie” i spokojnym marszem omijać stado owiec, lub zatrzymać się i poczekać aż przejdzie. Najczęściej w pobliżu jest pasterz, który odwoła psy. Jak go nie widać a pieski są śmiałe to wystarczy schylić się markując szukanie kamienia – wiedzą co to oznacza i z reguły odsuwają się na bezpieczny dystans. Gdy to nie pomoże trzeba odpalić petardy (niezbędny element ekwipunku!!!). To zawsze jest skuteczne. O wilkach nie wspominam, bo to w końcu też psy.

      Burze.

      Jak każde góry typu alpejskiego tak i Rodniany miewają kapryśną aurę. Pogoda może zmienić się w kilka minut i czyste niebo nagle „znikąd” zasnuje burzowa chmura. Wtedy trzeba zmykać z grani i zaszyć się w jakimś grajdołku stosując rutynowe środki bezpieczeństwa. Warto na tą okoliczność mieć ze sobą grube worki na śmieci 120 litrowe, którymi uchronimy od zmoknięcia zarówno siebie jak i ekwipunek, bo z dachem nad głową tam bida 😉

      Niedźwiedzie.

      W Rumunii żyje większość europejskiej populacji niedźwiedzia (nie licząc Rosji chyba), jednak nie taki diabeł straszny. Latem mają dość jagód i owiec by interesować się ludźmi, wystarczy więc nie wchodzić im w drogę i…..hałasować. Gdy z daleka Cię usłyszy to sam się oddali. Kiedy będziesz szedł po cichu i nastąpi wzajemne zaskoczenie (bo świetnie się maskują) bliskim i nagłym spotkaniem – może zareagować agresywnie. Więc….w ekipie mile widziane kobiety i ich nieustający szczebiot niesiony wiatrem przez hale 😉 Natomiast na biwaku śpimy, więc jest cicho, a nasze jedzenie pachnie. Warto więc je odnieść kilkadziesiąt metrów od biwaku i przywalić kupą kamieni (na grani) lub powiesić za pomocą linek na gałęziach (w lesie). Wtedy niedźwiedź (jak się napatoczy) nie będzie zainteresowany namiotami tylko jedzeniem, do którego nie będzie mógł się dostać. A w sytuacjach podbramkowych (czy to w dzień czy w nocy), gdy zanosi się na konfrontację – trzeba odpalić kilka petard. To je zdecydowanie zniechęca do dalszej poufałości.

      Zdrowie.

      Ważna jest apteczka: bandaż elastyczny, opatrunki na otwartą ranę, altacet, coś na ukąszenia owadów itepe. Z zasięgiem tam nie ma problemu, więc w razie poważniejszej „awarii” trzeba dzwonić po Salvamont (taki ichnieni GOPR). O ubezpieczeniu nie wspominam, bo to rzecz oczywista. Prąd jest tylko z piorunów, więc lepiej mieć powerbank czy solarną ładowarkę.

      Moja przygoda z Munţii Rodnei.

      W sobotni wieczór docieramy do Borşa, która to miejscowość staje się naszą bazą wypadową. Kieruję się za znakami na camping. Strzał w dziesiątkę. Dostajemy pokój z łóżkami, pościelą i własną łazienką za 30 zł na osobę i darmowy parking dla auta na cały tydzień pod warunkiem, że po powrocie przenocujemy tam ponownie. Poza tym – camping leży tuż przy początku szlaku na nasz pierwszy cel. Niedzielnym rankiem wita nas błękitne niebo. Pakujemy plecaki i krótko po 9.00 ruszamy na szlak. Niebieski szlak prowadzi prosto na najwyższy szczyt Gór Rodniańskich: Vf. Pietrosu – 2303 npm. Ok. 1600 metrów przewyższenia, w zasadzie cały czas pod górę – mniej lub bardziej ostro; i tak przez ponad 11 km. Plecaki po 30 kg i żar lejący się z nieba robią swoje. Pocieszam ekipę, że ten pierwszy to najtrudniejszy dzień. Tak mi się przynajmniej wtedy wydawało.

      Jedyne wypłaszczenie – przy stacji meteorologicznej na wysokości 1760 m. Docieramy tam ok. 13.30 i robimy popas. Wyciągamy nasze skromne zupki, lecz po chwili nawiązują z nami kontakt piknikujący tam Rumuni i Bułgarzy. Częstują nas roladkami i stekami z grilla, piwem. My odwdzięczamy się flaszką słowackiej gruszkówki nabytej po drodze. Na koniec zostawiają nam jeszcze sporą ilość tego mięsiwa w stanie surowym. Po posiłku robimy wspólną fotkę i koło 15.00 ruszamy dalej. Pietrosul wydaje się być jeszcze baaaaardzo daleko.  Po mozolnej wspinaczce z niemiłosiernie ciężkimi plecakami docieramy w końcu na przełęcz. Jednak w międzyczasie chmury zgęstniały mocno. Zostawiamy plecaki na przełęczy i po paru minutach – ok. 17.30 zdobywamy na lekko pierwszy – i najwyższy – rodniański dwutysięcznik. Niestety – wcześniej dopadła go chmura, więc nici z widoków.  

      W drodze powrotnej na przełęcz rozważamy opcje noclegowe. Dyskusja byłaby zapewne długa, ale pomruk burzy przerwał ją błyskawicznie. Zakładamy plecaki i biegusiem w dół, na widoczne jeszcze siodło z łatami śniegu. Decydujemy z Mariuszem, że na śniegu rozbijemy namioty, bo tam będzie równo i osłonięte z obu stron od wiatru. Dziewczyny przyjmują tą wiadomość z lekkim przerażeniem, ale nadchodząca burza nie daje czasu na protesty. Szybko rozbijamy biwak i chowamy się do namiotów przed podmuchami lodowatego wiatru. Ostatecznie burze przeszły bokami, ale wiało solidnie i błyskało dookoła długo w noc. Mimo osłony z dwóch stron podmuchy były tak silne, że złamały fragment stelaża jednego namiotu.

      Poniedziałek. O lewą stronę grani opierają się chmury, ale po prawej otwiera się piękna panorama. Wciąż duje dość mocny wiatr. Po niedzielnej wyrypie planujemy w miarę krótką trasę, by zregenerować siły. Fundujemy sobie więc leniwy poranek i ruszamy na szlak o 11.30. Na pierwszym etapie czekają nas 3 szczyty: Vf. Buhăescu Mare ( 2268 npm ), Vf. Buhăescu Mic ( 2221 npm ) i Vf. Rebra ( 2119 ). O 13.50 docieramy do przełęczy Tarniţa La Cruce ( 1985 npm wg mapy, ale szlakowskaz pokazuje 1710 ??? ), gdzie dochodzimy do czerwonego szlaku, który poprowadzi nas główną granią Gór Rodniańskich. Na przełęczy przerwa obiadowa.
      Ok. 15.20 ruszamy dalej – już główną granią, zmieniając kierunek marszu z południowego na wschodni ( z grubsza ). Przed nami kolejne 3 szczyty: Vf. Obărşia-Rebri ( 2052 npm ), Vf. Cormaia ( 2033 npm ) i Vf. Repede ( 2074 ). Po drodze podziwiamy widoki i pasące się stada owiec na rozległych zboczach. Ok. 18.00 dochodzimy do przełęczy Saua Între Izwoare. Źródło wody i osłonięty od wiatru teren sprzyja noclegowi. Rozbijamy biwak i zbieramy drewno na ognisko. Z kamieni układam palenisko – wkrótce na rozgrzanych kamieniach dziewczyny smażą mięsko podarowane nam od Rumunów. Zapraszamy biwakujących nieopodal Węgrów na wspólną konsumpcję posiłków i płynów. Siedzimy długo w noc……..
      Wtorek. Pogoda się ustabilizowała – ciepły, bezwietrzny poranek, chmur sporo ale są wysoko i z czasem zanikają. Możemy nacieszyć oczy widokami. Ruszamy o 10.00. Przed nami pierwszy szczyt tego dnia: Vf. Negoiasa Mare ( 2041 npm ).
      Podejście jest naprawdę ostre, miejscami czysty pion i naprawdę niebezpiecznie. Poślizg na trawie i ……nieszczęście gotowe . W końcu docieramy do kopuły szczytowej, która nie stanowi już żadnej trudności.  Większość dalszej drogi prowadzi długą granią urozmaiconą trzema przełęczami, na których tracimy wysokość, by za chwilę znów się wspinać do góry. Wędrówka dość monotonna, ale widoki wynagradzają trud. Na przełęczach wyglądamy źródeł, by uzupełnić zapas wody. Przed końcem tego dnia jest jeszcze drugi szczyt: Vf. Galatului ( 2048 npm ). Potem jeszcze przełęcz Saua Galatului ( 1882 npm ), szczyt M. Cailor ( 1922 npm ) i wreszcie przełęcz o nazwie: Saua Gărgălău ( 1907 npm ) – miejsce naszego kolejnego noclegu.
      Docieramy tam ok. 17.45 po naprawdę męczącej wędrówce. Wkrótce znajdujemy świetne miejsce na biwak i tam rozbijamy namioty. Środa. Dzień odpoczynku. Dziewczyny serwują sobie opalanko i kąpanko w pobliskim strumyku, a faceci śmigają w dół uzupełnić zaopatrzenie: 1200 metrów przewyższenia. Ale to był dobry pomysł na przerwę, bo dzień był burzowy. Wieczorem burze odeszły i zrobiło się ślicznie. Przed nami pierwszy cel na czwartek: Vf. Gărgălău ( 2159 npm ).
      Po dniu przerwy ruszamy żwawo na szlak o 9.30. Przed nami ostatni dzień wędrówki granią. Najpierw gramolimy się z przełęczy na Vf. Gărgălău a potem już granią po kolejne zdobycze: Vf. Clăii ( 2121 npm ), Vf. Omului ( 2134 npm ), Vf. Cişa ( 2036 npm ) i Vf. Coasta Netedă ( 2060 npm )
      Podejście na ten ostatni szczyt zajmuje trochę czasu, gdyż jest tam ekspozycja i spore nachylenie, więc trzeba ostrożnie i powoli. A wkrótce potem za plecami zaczyna się robić nieciekawie: ciemne chmury, grzmoty, zaczyna duć wiatr…..wiadomo o co chodzi. Pospiesznie złazimy z grani Coasta Netedă szukając przyjaznego miejsca na przeczekanie burzy. Przycupamy przy jakichś skałkach, mogących dać częściowe schronienie przed deszczem i zaczynamy popas czekając na rozwój wypadków. Okazuje się, że postraszyło tylko trochę i ustabilizowało się, więc po obiedzie ruszamy dalej. Z czasem burza znowu zaczyna straszyć, więc przyspieszamy tempo by znaleźć dogodne schronienie. Tak żeśmy się zagalopowali, że docieramy do ostatniej przełęczy: Saua Ineului ( 2223 npm ) leżącej już o rzut beretem do ostatniego naszego celu – Vf. Ineu ( 2279 npm ) będącego drugim co do wysokości szczytem Gór Rodniańskich. Z trzech stron kłębią się chmury burzowe wydając groźne pomruki; od południa niebo czyste i Ineu wyzywa nas w promieniach słońca. Robimy naradę, obliczając odległość do celu i rozwój chmur. W końcu zapada decyzja ataku szczytowego. Zostawiamy plecaki na przełęczy i ruszany na lekko o 15.55. Zaczyna się wyścig z chmurami. Niestety – chmury były szybsze, dosłownie o kilka minut. Jeszcze 20 metrów przed celem – szczyt jest w błękicie. Gdy jesteśmy na miejscu ( 16.20 ) – mleko.
      W ten sposób oba najwyższe szczyty ( Pietrosul i Ineu ) zdobywamy przy zerowej widoczności. Te chmury są burzowe, więc cykamy szybkie fotki i znikamy ze szczytu. Schodzimy „na dziko” do doliny Valea Bilei, gdzie widoczne jest z góry jeziorko – więc: miejsce na biwak. Bardzo duże nachylenie terenu i zdradliwe piargi powodują, że zejście jest diablo mozolne. Do jeziorka docieramy o 17.30. Akurat z drugiej strony dochodzi stado owiec, więc po wymianie grzeczności z pasterzami czekamy, aż przejdą i dopiero gdy nas opuścił ostatni pies pasterski zabieramy się do rozbijania obozu. Zdążamy z sam raz. Ledwie schowaliśmy bety do namiotów – rozpętuje się burza, co nas straszyła od kilku godzin. Okrutna nawałnica z gradem. Po burzy przychodzi…….druga burza. Później jeszcze trzecia i czwarta. Uspokaja się późnym wieczorem i wreszcie możemy spokojnie spożyć ostatnie zapasy szlachetnych płynów.
      Piątek. Wygląda na lajcik – trzeba tylko wrócić do cywilizacji. Trzy dolinki, dwie granie……..luzik.
      Ruszamy o 9.00, idziemy kawałek w dół doliny Valea Bilei po czym zaczynamy się wspinać na małą przełęcz widoczną w masywie La Cuptor – odchodzącym na północ od głównej grani. Z lekką zadyszką osiągamy przełęcz i dalej na dziko zaczynamy trawersować rozległą dolinę rzeki Putreda.  Trudny i stromy teren daje nam trochę popalić, gdzie się da – wykorzystujemy ścieżki wydeptane przez owce.
      Mijamy stada owiec, krów i dzikich koni, by w końcu dotrzeć na przeciwległy kraniec doliny. Tam widzimy bacówkę, do której akurat pasterze spędzają owce. Postanawiamy nabyć pasterskie smakołyki: mleko i owczy ser. Ugoszczeni i nakarmieni przez pasterzy ruszamy na ostatnie podejście. Po drodze straciliśmy dużo wysokości a tu teraz trzeba jeszcze przeskoczyć jedną grań: Picioru Danciului ( 2081 npm ), odchodzącą na północ od masywu Vf. Gargalau, więc: znowu trzeba się wdrapywać. Ale tym razem wciąż na dziko, zmęczeni wielogodzinną już wedrówką na przełaj, zaczynamy wspinaczkę. Zbocze okazuje się diabelnie strome, zarośnięte trawą i jagodowiskami, pełne ukrytych dziur i kamieni. A słońce pali. Po niemożliwie długim czasie wczołgujemy się – ledwie żywi – na grań. Teraz już tylko złapać oddech i zejść do ostatniej już doliny rzeki Bistriţa Aurie. Przy rzece ostatni obiad i schodzimy dalej: przez Poianę Stiol ( 1572 npm ). 
      i dalej już wzdłuż wyciągu krzesełkowego do miasteczka Staţiunea Borşa ( 845 npm  Na przystanku autobusowym lądujemy o 19.00 – bite 10 godzin chaszczowania „na przełaj”. Zmordowani do bólu. To ten ostatni dzień był najtrudniejszy, nie pierwszy. Po 2 kwadransach zabiera nas bus do odległej o 10 km Borşa. Po chwili jeszcze tylko zakupy i lądujemy na znajomym campingu. Po pierwsze: gorący prysznic! Ale odjazd! Potem pyszna kolacja i biesiada. 

      Epilog.

      Wracałem z Gór Rodniańskich w głębokim przekonaniu, że koniecznie muszę tam wrócić. Z trochę innym wariantem trasy, by zobaczyć czego nie widziałem. No i by nadrobić widoki z tych dwóch najwyższych szczytów. Ale w tylu innych miejscach Karpat jeszcze wtedy nie byłem, że co roku szkoda mi było urlopu na „to samo”. I tak minęło już 7 lat. A Pietrosul coraz głośniej woła: „Wróć do mnie”…. 

      Grzegorz Grochowski 

      Kategorie
      Fundacja 4 Kontynenty

      Fundacja 4 Kontynenty Team

      To my tworzymy zespół Fundacji 4 Kontynenty

      Ekipa tworząca zespół Fundacji 4 Kontynenty to osoby pozytywnie zakręcone.  Na co dzień pracujemy w prywatnych firmach. Jesteśmy lekarzami, managerami, nauczycielami, monterami, magazynierami, architektami, programistami, budowlańcami, instruktorami, kierowcami, czy logistykami. Swoje pasje realizujemy poprzez organizację różnych eventów Fundacji 4 Kontynenty, na które zapraszamy każdego chętnego i ciekawego świata oraz przygód. Chętnie dzielimy się swoim doświadczeniem, wiedzą i umiejętnościami. Nasze działania są całkowicie non profit, nikt z nas nie pobiera wynagrodzenia za działalność w Fundacji 4 Kontynenty. 

      Poniżej przedstawiamy Wam nasze sylwetki. Każdy napisał sam o sobie, choć nie było to łatwe…

      Zarząd Fundacji 4 Kontynenty

      Leszek podróżnik

      Leszek Warchoł

      Zapalony żeglarz i podróżnik. – Lubię brać udział w regatach, preferuje dobrą zabawę. Żeglarstwem zarażam innych i robię to skutecznie jako instruktor. Posiadam praktykę w szkoleniach dzieci i młodzieży Z dobrą kompanią popłynę w każdy rejs. Przy okazji zabiorę ze sobą gitarę i dużo dobrego humoru.

       

      Mariusz „Mario” Noworól

      Jestem zapalonym podróżnikiem, żeglarzem, rowerzystą. Z pasją angażuję się w projekty, które pomagają innym rozbudzać ciekawość świata. Marzę, aby razem z Fundacją, wielu młodych ludzi przeżyło wspaniałe chwile na morzach i oceanach. Zwłaszcza ci, dla których podobne wyprawy mogą być tylko marzeniem. Wierzę, że wspólnie z przyjaciółmi, którzy zdecydowali się pomóc w realizacji tych wypraw, doprowadzimy projekt do szczęśliwego finału.

      Mariusz Noworól podróżnik i skipper

      Inicjatorzy naszych przedsięwzięć - Góry , Trekking

      ekipa tworząca zespół Aneta Matula podróżnik górski

      Aneta Matula

      Zwariowana marzycielka, która wyznacza sobie cele i uparcie do nich dąży, szukając wiecznie nowych wyzwań. Fotomodelka, podróżniczka kochająca góry wysokie, plecak i buty trekkingowe oraz adrenalinę. Europę zamierza zwiedzać dopiero na emeryturze. Wesoła, szczera i spontaniczna… Dzięki mężowi spełniła swoje największe marzenie – pilotowała samolot ultralekki. Od niedawna pasjonatka świata podwodnego.

      Krzysztof Matula

      Jego osobowość oddaje w pełni przysłowie: Cicha woda brzegi rwie. Nie ma chyba rzeczy, których by nie spróbował. Uwielbia wyzwania i ciągle szuka nowych. Twierdzi, że każdy pomysł podróży czy wspinaczki górskiej jest dobry. Wszystko jest do zrobienia, ale tylko wtedy, gdy jest dobrze przemyślane i zorganizowane. Racjonalista, potrafi swoimi pomysłami zaskoczyć nawet samego siebie! Fotograf z zamiłowania, programista z zawodu. Obecnie pracuje nad budową kolejnego drona, którym będzie mógł filmować w locie. 

      ekipa tworząca zespół Krzysztof Matula podróżnik
      ekipa tworząca zespół Grzegorz Grochowski podróżnik

      Grzegorz „Grochu” Grochowski

      Z górami miałem styczność „od zawsze’”, gdyż pochodzę z Ziemi Sądeckiej i od dziecka miałem je przed oczyma. W latach szkolnych zacząłem je poznawać bliżej, najpierw przez wyjazdy kolonijne, a w czasach licealnych już samodzielnie z innymi wariatami. Z czasem tak więc się zrobiło, że zamiast patrzeć z dolin na góry – zacząłem z gór patrzeć w doliny. I jakoś tak potem już poszło.

      Arek Palczak

      Jestem łysy bo testosteronu potrzebuję na wyprawy w wysokie Alpy. Łucznictwo i fotografia to dwie kolejne pasje, w których się odnajduję. Wrażliwy na piękno przyrody i krzywdę innych. Chyba wystarczy. Narcyzem nie jestem.

      ekipa tworząca zespół Arek Paluczak podróżnik
      ekipa tworząca zespół Asia i Rafał czyli Romki na końcu świata

      Romki na końcu Świata – Joanna i Rafał

      Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce. Staramy się żyć zgodnie z tą regułą i poznawać cały świat. Na wszelkie dostępne sposoby.

      Kategorie
      Trekking

      Dzień Kobiet w Alpach

      Wiecie jak to jest z dobrymi przyjaciółmi, którzy razem już niejedną parę butów na szlakach schodzili. Nie trzeba wiele czasem wystarczy pół zdania. I tak też było tym razem. W ciągu godziny był gotowy plan a w ciągu kolejnych 12 godzin ekipa była skompletowana. A pomysł – na weekend góry. Nie byle jakie góry bo tak lubiane przez naszą fundację Alpy. Międzynarodowy Dzień Kobiet w Alpach – taką roboczą nazwę nadaliśmy temu cholernie pozytywnemu szalonemu pomysłowi.

      W piątek 06.03.2020 późnym popołudniem dwa samochody wyruszyły w stronę Austrii. Napędzane nie tylko paliwem ale i pozytywną energią ludzi pozytywnie nakręconych. Po sześciu godzinach jazdy przez Polskę, Czechy i Austrię spotkanie na umówionym parkingu. Szybkie przepakowanie i ostatni etap. Droga do małej ale położonej w malowniczym otoczeniu gór miejscowości. Mimo ciemności wyraźnie widać szczyty gór. Jesteśmy w Alpach.Kiedy piszemy, że 4 Kontynenty łączą ludzi to to nie jest pusty frazes. W tym evencie wiele osób widziało się pierwszy raz w życiu. A jak miało się jeszcze poźniej okazać tylko 3 osoby były już w Alpach.

      Dania 07.03.2020 około 01:00 w nocy zmęczeni drogą ale adrenalina zrobiła swoje. Nikt nawet nie myśli o tym aby iść spać. Omawiamy plan na kolejne dni. W wesołej atmosferze opowiadamy swoje historie związane z górami, od tych od których włos taje na głowie po te zabawne. O 3:30 pukanie w ścianę – może to i racja, idziemy spać.W końcu za kilka godzin będziemy już na szlaku.

      Zbieramy się o godzinie 08.00 na parkingu, samochody załadowane, ruszamy. Przed nami do pokonania około 100 km i około 1100 m przewyższenia. Mimo, iż w dolinach śniegu nie ma to podjazd na końcowy parking jest już małym wyzwaniem dla aut i kierowców a oblodzona, wąska i kręta droga tego zadania nie ułatwia. Rozglądamy się wokół siebie, śnieg, śnieg i jeszcze więcej śniegu, w którym odbija się słońce. Idealna pogoda.

      Robimy sobie pamiątkowe zdjęcie i zaczynamy podejście. Przed nami około 2,5 godziny wspinaczki, podczas której oczy i dusza mogą się cieszyć przepięknymi widokami. Najpierw ma być ostro pod górę, potem pod górę a końcówka to bardzo ostro pod górę. Wtedy jeszcze nie sądziliśmy, że będą to nasze najmniejsze zmartwienia. 

      Relatywnie szybko dochodzimy do pierwszego przystanku, skały przy której urządzamy sobie małą sesję fotograficzną. Powiedzieć, że zdjęcia wyszły fantastycznie to jak nie powiedzieć nic.Uśmiechy na naszych twarzach nawet na chwilę nie znikają. Zaczynamy odczuwać podmuchy wiatru ale góry bez wiatru to jak morze bez wody. Szlak wytyczały wysokie na 2 metry tyczki i nimi się kierowaliśmy gdyż ścieżka nie była w zasadzie widoczna. Śnieg pchany przez wiatr skutecznie zacierał wszelkie ślady. Nie wszędzie śnieg był twardy i ubity. Zdarzały się miejsca, w których zapadaliśmy się po kolana. 

      Starszy pan, który schodził ze szczytu spojrzał się na naszą rozbawioną grupę – lepiej zawróćcie tam na szczycie panuje sztormowa pogoda, wiatr osiąga w porywach prędkość 90 km/h, ciężko jest ustać na nogach. Grzecznie podziękowaliśmy ale stwierdziliśmy, że spróbujemy zdobyć ten najwyższy szczyt Alp Seetalskich – Zirbitzkogel 2396 m. n.p.m. Wiedzieliśmy, że na szczycie jest schronisko i co ważne jest otwarte. Ta świadomość dodawała nam energii i determinacji w dążeniu do celu. Wiedzieliśmy, że istnieje tylko jedna droga i to jest droga na szczyt. Wiatr zmagał się z każdą chwilą i z każdym metrem pokonanej wysokości. Od pewnego momentu kiedy już minie się jeden ze szczytów widać schronisko. Tak blisko i tak daleko. Gdyby ten dystans ułożyć w lini prostej to dojście tam zajęłoby maksymalnie 15 min. My mając porywisty wiatr, który wiał nam prosto w twarze plus ostatnie bardzo ciężkie podejście potrzebowaliśmy na to jeszcze godziny. Długiej godziny w śnieżnym piekle. Kominiarki, maski i gogle mieliśmy już dawno ubrane a wiatr, ten cholernie zimy wiatr wkradał się w każdą część ubrania. Całkiem sporawe bryłki zmrożonego śniegu śmigały wokół nas. O ironio, świecące słońce, wiatr który jak się potem okazało chwilami dochodził do prędkości 115 km/h a temperatura spadła do -15`C.

      W końcu jednak docieramy do schroniska. Przedsionek, który ochrania nas przed tym wiatrem wydaje nam się najcudowniejszym miejscem na świecie. Samo schronisko położone jest jakieś 100 metrów od samego szczytu. Wychodzimy ze schroniska aby wejść na sam wierzchołek. I tak po dodatkowych 5 minutach wspinaczki ekipa 4 Kontynentów staje na szczycie góry. Zirbitzkogel 2396 m. n.p.m – zdobyty. 

      Udajemy się ponownie do schroniska gdzie zamawiamy gorąca herbatę z rumem, grzane wino, piwo oraz gorącą zupę. Teraz siedząc i pisząc tę relację nie mogę przypomnieć sobie smaku tej zupy ale wiem, że wtedy na wysokości 2400 m n.p.m. była najlepszą zupą na świecie.

      Po tej godzinnej regeneracji zapada decyzja. Zbieramy się do powrotu. I jeśli ktoś myśli, że było łatwiej, to jest w wielkim błędzie. Wiatr nie ustawał ani na chwilę, przy stromym oblodzonym zejściu trzeba było być maksymalnie skoncentrowanym. W końcu po kolejnych 2 godzinach walki z zaspami, śmigającymi w powietrzu bryłkami śniegu i z narastającym zmęczeniem zostajemy otoczeni zbawiennym lasem. Już tak nie wieje do parkingu mamy około 15 min. 

      Silniki zaskoczyły natychmiast, ogrzewanie włączone na maksymalną temperaturę. Wracamy cali bezpieczni do naszej kwatery. Nikt nie narzeka, uśmiechy na twarzy są najlepszym dowodem że pomimo trudności było super. Nowicjusze przeszli prawdziwy chrzest alpejski. Gratulujemy bo naprawdę nie było łatwo. Na ten wieczór mieliśmy zaplanowane nocne wejście na pobliski szczyt ale po wspólnym głosowaniu ustalamy, że dziś już nigdzie się nie ruszamy. Dnia 08.03.2020 o godzinie 9:00 samochody ponownie zapakowane i ruszamy w kierunku Nationalpark Gesäuse, przepiękne miejsce z górami, które zapierają dech w piersiach. Tu mała informacja – żadne zdjęcie nie oddaje piękna i majestatu tego miejsca. Udajemy się na spacer wokół malowniczego jeziora Leopoldsteiner See. Widoki jakimi rozpieszcza nas okolica są balsamem, lekarstwem dla duszy na codzień zamkniętej w czterech ścianach biura. Widać pływające w jeziorze ryby, a turkusowy kolor wody krzyczy do nas – wskakujcie. Odwiedzamy kolejne punkty widokowe. Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że my ludzie jesteśmy tylko gośćmi na tej pięknej planecie. Na koniec udajemy się na wspólny obiad, pożegnania kilka słów i obietnica, że znów spotkamy się gdzieś na szlaku. Szlaku z Fundacją 4 Kontynenty. Nie jest możliwym opisanie piękna tego miejsca,a fotografie tylko w ułamku procenta je pokazują. Jedynym co możemy zrobić to zabrać Was w ciekawe miejsca ponownie i to Wam obiecujemy. Wrócimy tam jeszcze raz gdyż mapa skrywa wiele tajemniczych miejsc.

       Arek