Sylwester na Balearach 2022/2023

Sylwester na Balearach czyli każdego dnia czeka na Was wyjątkowa atrakcja bez tłumów turystów. Rejs Sylwestrowo Noworoczny rozpoczynamy w Palma de Mallorca która jest największą z wysp . Jaka pogoda tu panuje w tym wyjątkowym czasie ? Nasze kilkuletnie doświadczenie w rejsach po Balearach wskazuje nam jedno, pogoda jest zawsze i my jesteśmy do niej stosownie ubrani. Czyli są ciepłe dni i chłodne noce jak chłodne ? Około 15 stopni ale za to w dzień możecie liczyć na słońce i temperaturę powyżej 25 stopni.
Sylwestrowe rejsy mają to do siebie że zawsze do nich podchodzimy w z pełnym entuzjazmem. To oznacza że rejs traktujemy w stylu Chill & Sail. Gwarantujemy jednak że program rejsu wykonamy w całości i bez pośpiechu. Jednak możemy odwiedzić wiele ciekawszych miejsc jeśli tyko będziecie mieli na to chęć.
Zawsze pływaliśmy we flocie 3 jachtów, rozumiemy jednak że sytuacja finansowa ostatnio każdemu z nas się zmienia. Spróbujemy popłynąć na dwa jachty. Jeden już jest prawie pełny załogą ze śląska.
Odwiedzimy 3 wyspy Palma de Mallorca – Formantera – Ibiza – Palma de Mallorca
Na Palmie będziemy w różnych portach i w dwóch na Ibizie
Na dworze było już ciemno w narożniku świeciła się czerwona lampa światła burtowego, dwie szklanki rumu, w powietrzu można było wyczuć zapach tytoniu leniwie unoszący się z niedogaszonej fajki leżącej na szklanym blacie. Rozmowa dotyczyła tego co udało się zrealizować w mijającym roku oraz planów na kolejny. W takich okolicznościach powstał plan na Sylwestra.
Tyle czasu zmarnowane przez te Covidowe szaleństwo. Tyle planów porobionych i odłożonych do szuflady. Na szczęście już schroniska, hotele, restauracje i bary są otwarte tak jak i granice. Ruszamy, ruszamy w ukochane Alpy.
Będziemy świętować, świętować nowy rok, nowy początek i oby stare już nie wróciło. Wracamy w Austriackie Alpy, które już po raz kolejny będą gościć ekipę 4 Kontynentów. Naszą sylwestrową salą będzie góra Sochckl, koło miejscowości Graz w kraju związkowym Styria.
Co zaplanowaliśmy a co uda się zrealizować to dwie różne rzeczy gdyż ostatnie słowo zawsze ma pogoda. Jednak jeśli będzie ona dla nas łaskawa to Po pokonaniu w nocy 700 m przewyższenia zobaczymy wschód z najwyższego szczytu Wyżyny Grazu, którym jest Hochlantsch –1720m.npm.
Śniadanie w Latschenhütte, które zostanie nam podane przez obsługę w tradycyjnych strojach sprawi, że to będzie dobry początek dnia.
Zaopatrzeni w butelki szampana na 3 godziny przed północą w sylwestrową noc ruszymy na kolejny szczyt. Schöckl. Widok na oświetloną okolicę w nocy sprawi, że każdy sięgnie po telefon aby uchwycić ten widok zapierający dech w piersiach. Tam też stojąc przy ognisku lub chowając się co jakiś czas w schronisku powitamy nowy rok. Nie zwalniając tempa zaraz po śniadaniu ruszamy do Nationalpark Gesaüse gdzie naszym celem będzie co prawda zamknięte na zimę schronisko Haindlkarhütte 1121 m.npm – co nie przeszkodzi nam w zrobieniu na tarasie schroniska górskiego pikniku mając za tło potężny masyw ze szczytem Hochtor.
Po małej przerwie zostawiając schronisko za sobą dotrzemy do punktu widokowego nad przepaścią Haindwaldspitze 1336 m.npm. Być w Styrii i nie być nad Leopoldsteiner See to jak nie być w Austrii i dlatego spacer nad tym jeziorem również wpisujemy na listę. Spacerując wokół jeziora opowiem o najdłuższej jaskini Frauenmauerhohle 1827 m.npm, którą przejdziemy w trakcie obchodów dnia kobiet w Alpach. Jednak to już inna historia. Organizacją transportu zajmie się Grochu a organizacją pobytu w Austrii Aras.
Sylwester w liczbach i cyfrach Nocleg – 35-40 eur ze śniadaniem Transport – w zależności od ilości chętnych 300-400 zł Szczyty – 4 Łączna ilość przewyższeń – około 3.500 m Łączna ilość km pokonanych na nogach z plecakiem – około 30. Radość z pobytu – 100%
Zapraszamy na Sylwester w Alpach
Organizator Fundacja 4 Kontynenty
Dodatkowe informacje i szczegóły eventu:
Arek arek@4kontynenty.pl
Grzegorz grzegorz@4kontynenty.pl
Kolejna edycja Greckiej przygody tym razem zmieniamy akwen na Sporady. Będzie to zupełnie inna Grecja która poznaliście na poprzednich rejsach. Tym razem będzie nam towarzyszyć zieleń sosnowych lasów. Na naszej trasie znajdą się takie perełki jak wyspy Skiathos, Skopelos, Alonisos, Kyra Panagia, Zatoka Trikeri. Wygląda na bardzo krótką trasę?Tak nie jest, trasa jest tak podzielona że każdego dnia będziemy w zupełnie innym miejscu, same wyspy mają sporo do zaoferowanie by je szybko opuścić. Na wyspach znajduje się wiele zatok i zatoczek gdzie staniemy na kotwicy. Będzie to rejs Sail & Trekking. Nasza Grecką przygodę rozpoczynamy w marinie Volos. Już same miasto Volos ma sporo do zaoferowania……….
Chociaż termin rejsu wydaje wam się jesienny to w Grecji jest nadał ciepło a wręcz upalnie. Woda w morzu ma 25 stopni, temperatura w dzień to wciąż 30 stopni i więcej. Specjalnie wybieramy termin październikowy gdyż zaraz po przybyciu do portu można się udać na zwiedzanie i trekking w góry. W gorącym okresie czerwiec – wrzesień jest to niemożliwe. ze względu na panujące wysokie upały. Żeglować będziemy od 3 do 4 h dziennie i jak najwięcej na żaglach. Relację z rejsu opiszemy na naszym Blogu. Zapraszamy na Sporady
Sobota 1 października
W dniu przybycia do mariny Volos pierwszym naszym punktem będzie przejęcie jachtów od czarterowni. Trochę ta procedura zajmuje czasu niestety jest konieczna i nie da się jej uniknąć. Procedura ta nazywa się check – in. Zazwyczaj jachty otrzymujemy gotowe do żeglugi około 14.00 jednak może się zdarzyć że to będzie prędzej. W czasie kiedy oczekujemy na check- in reszta załogi udaje się na zakupy prowiantu aby po odbiorze jachtu sprawnie na nim się „zameldować” czytaj zamustrować. Gdy już każdy z Was znajdzie swoja kabinę spotkamy się wieczorem na wspólnej kolacji w jednej z lokalnych knajp.
Niedziela 2 października
W niedzielny poranek godzina 10.00 oddamy cumy i wyruszymy na pierwszy etap rejsu do Zatoki Trikeri. Celowo wybieramy krótki odcinek aby każdy z Was mógł zapoznać się z jachtem. Czas żeglugi do 4 h. Po drodze czeka was kąpiel w morzu. Po przybyciu na miejsce postoju udajemy się na ląd, gdzie czeka na was moc Greckich atrakcji.
Poniedziałek 2 października.
Z Zatoki Tikeri udamy się na pierwszą z wysp na naszej trasie czyli Skiahos. Przewidywany czas żeglugi to 6 – 7 h. . Po drodze będziemy mijać kilka fajnych zatok w jednej z nich się zatrzymamy na kąpiel w ciepłej turkusowej wodzie. Dokładnie która to będzie zatoka ? Trudno powiedzieć , jest tego sporo. Coś wybierzemy po drodze mając na uwadze kierunek wiatru. Jest malownicze miejsce które nazywa się Platania w którym możemy zostać na 1 dzień a od Zatoki Kriteri jest to zaledwie 5 h żeglugi. Będąc na miejscu zdecydujemy.
Worek 3 października
Jeśli staniemy na 1 dzień w Platani to do Skiatos mamy zaledwie 3 h spokojnej żeglugi. Jest to naprawdę bardzo blisko, mamy kilka miejsc postojowych do wyboru. Spróbujemy się zatrzymać w Koukounaries gdzie znajdują się bardzo fajne piaszczyste plaże w towarzystwie sosnowego lasu , mała marina. Jednak my raczej staniemy na kotwicy a was na ląd dostarczymy pontonem. Gdyby jednak warunki meteo nie pozwalały się tu zatrzymać mamy kolejne ciekawe miejsca do wyboru takie jak Platania czy stolica wyspy gdzie kręcono film Mama Mia.
Środa lub czwartek 4 lub 5 października
Jak ten czas ucieka a przed nami kolejna wyspa tym razem wyspa Skopelos oddalona o 3 h żeglugi. Staniemy w Neo Klima. Wyspa ma bardzo ciekawą historię. Zacznijmy od tego że na wyspie znajdują się setki różnych świątyń, ruiny weneckiej twierdzy. Prawdziwa perełka do zwiedzania i spędzenia czasu w głębi wyspy jak i oczywiście na licznych plażach czy przyportowych tawernach. Najważniejsze dla nas jest to że na wyspie znajduję się bardzo dużo „szlaków trekingowych” czytaj samemu trzeba je wytyczyć . Żeby nie było za nudno wyspę opłyniemy dookoła tak aby można zajrzeć do każdego zakamarku wyspy. Nudzić się nie będziecie………
Piątek – piątunio czyli weekend w Grecji 6 października
Z Neo Klima do Limanori mamy 3 do 4 h żeglugi czyli znów bardzo blisko i możecie być zmęczeni postojami w miejscach gdzie cywilizacji nie ma za dużo. Możemy przyśpieszyć tempa i popłynąć dalej na wyspę Alonisos odwiedzając po drodze Limanori bo warto to zrobić. Czas żeglugi z Neo Klima do Alonisos z postojem w Limanori około 7 h.
Sobota a może piątek? 6 października
Jesteśmy w połowie rejsu chyba czas odpocząć i trochę więcej czasu spędzić wśród cywilizacji. Najważniejsze to zrobić zakupy na dalszą część rejsu gdyż znowu znikniemy z dala od cywilizacji. A przecież o to nam chodzi by brać garściami to co daje nam natura. Staniemy w Patitiri ten dzień jest w 100 % na relaks i spacery, można spokojnie wędrować po wyspie bez tłumów turystów . Czeka na was sporo zakamarków, kawiarni, restauracji , szlaków pieszych tu nie brakuje. Górzysty i zalesiony teren wyspy . Najbardziej popularny szlak prowadzi z kościoła Agios Georgios przez Wąwóz Kastania do plaży Agios Dimitrios. Mała uwaga w Patitiri możemy być już w piątek i spędzić tu dwa dni na totalnym chilu. Jednak musimy po drodze w stronę Patitiri przyspieszyć co wiąże się z jednodniową żegluga z postojem w czasie około 8 h.. Zdecydujemy razem na miejscu.
Niedziela 9 październik
Z Alonissos udamy się na dziką wyspę Kira Panagia tutaj oprócz malowniczych zatoczek nie ma kompletnie nic. Są za to warte odwiedzenie dwie zatoki. Na południu Patrios na północy Plantis przypominająca Norweski fiord. Nie bardzo jest co napisać za to widoki gwarantowane. Aby wybrać się na ta wyspę
Czas żeglugi do południowej zatoki to 4 h a do północnej około 6 h.
Poniedziałek 10 października
Zakładamy że jednak chcecie zobaczyć malownicze zatoczki na wyspie Kyra Palanga to w tej chwili ruszamy już w drogę powrotną. Kierujemy się ponownie na Alonissos ale w zupełnie nowe miejsca na plaże Geraka gdzie możemy zostać na noc lub udać się na wyspę Skopelos do cywilizacji czyli do portu Skopelos. Czas żeglugi około 6 h z postoję na plaży Gereka 8 h.. Będzie sporo czasu na spotkania z cywilizacja i trekingiem.
Wtorek lub środka ? 11 lub 12 października
Ze stolicy wyspy Skopleos skierujemy się do portu głównego Skiathos o tej samej nazwie Zajmnie nam to około 4 h plus postój na kąpiel w morzu w jednej z malowniczych zatoczek po drodze
Czwartek 13 października
Nasz rejs zbliża się powoli do końca . Po około 6 h żeglugi zatrzymamy się w Agia Kyriaki małe miasteczko tale za to jakie plaże! Dodatkowo nasz pobytu uatrakcyjnią tawerny nad samym brzegiem morza! Istnie sielankowy klimat małej miejscowości będzie sprzyjał i zachęcał do wędrówek po okolicy.
Piątek 14 października
Jest to ostani dzień naszego rejsu i musimy się zameldować w marinie Volos do h 16.00 na tak zwany check -out, Zazwyczaj odbiór jachtu przebiega dość sprawnie i szybko. Wy w tym czasie możecie się udać na miasto pozwiedzać a my skipperzy do was jak najszybciej dołączymy. To już ostania noc na jacie
Sobota 15 października
To już koniec do godziny 10.00 musimy opuścić jacht i udać się w drogę powrotną do domu. Chwila ,chwila ależ przecież samolot z Salonik mamy w niedziele po południu. Więc nasz program pobytu w Grecji możemy uatrakcyjnić. Zostając jeszcze jeden dzień w Volos lub udać się z samego rana zwiedzić Meteory a wieczorem pojechać na nocleg do Salonik. Różne są warianty powrotu do domu ale każdy jest ciekawy.
Wydaje Ci się że nasz program rejsu jest zbyt nudny ?
Program rejsu może wydawać się wam nudny, zapewniamy jednak że tak nie jest. Mamy po drodze bardzo dużo ciekawych miejsc .Jest to chyba ostani moment by odwiedzić ten region Grecji który zachował swoją naturalną dzikość bez tysiąca hoteli. Już niedługo to się zmieni gdyż rząd Grecji postanowił ożywić ten region turystycznie a co za tym idzie za kilka lat napewno spotkacie tam wybrzeża usiane setkami hoteli.
Płyniemy jak co roku w trzy jachty które prowadzą
kapitan Mariusz Główka ●●●●●●●● (zajęte wolne)
kapitan Mariusz Noworól ●●●●●●●● (zajęte wolne)
sternik Wojciech Bohatkiewicz ●●●●●●●● (zajęte wolne)
Więcej Informacji
Wyprawa I Love Norway Sail& Trekking 2022
Dołącz do rejsu na pokładzie SY Sifu of Avon, wyrusz z nami na magiczną przygodę. Będzie okazja poznać miejsca w których jeszcze nie byłeś, wyruszyć na treking w malowniczych miejscach.
Wracamy do Norwegii po dwóch latach naszej nieobecności. Czas nadrobić zaległy czas.
To już czwarta nasza wędrówka na północ. Zdobyte doświadczenie pomaga nam w realizacji kolejnego projektu, w trakcie którego poświęcimy czas na odkrywanie ciekawych zakątków za kołem podbiegunowym. Brzmi magicznie? I tak będzie. Przez całą dobę będzie towarzyszyć nam dzień polarny, słońce nie schowa się za horyzont. Dzień będzie bardzo długi i my zamierzamy to zjawisko wykorzystać maksymalnie jak nam pozwoli pogoda.
Dlaczego już dziś zachęcamy Was do uczestnictwa w rejsie?
Sifu of Avon wyrusza znowu na północ Europy.
Jacht Sifu of Avon stalowy kecz długości 44 stóp. Jest to nam dobrze znany jacht w 2017 roku popłynęliśmy nim na wyprawę Arktyka 2017 Śladami Ginących Lodowców docierając kilkukrotnie do granicy Arktycznego Lodu i opływając Spitsbergen . W 2021 roku przepłynęliśmy nie Atlantyk z Południa na Północ na trasie Fuerteventura – Brest – Gdańsk pokonując 2700 NM. Była to trudna trasa na której zaznaliśmy 11 dni sztormu non stop. Jacht spisywał się bardzo dzielnie i jesteśmy za niego pewni. Cały sezon 2021 spędził na Bałtyku pływając od czerwca aż do połowy października non stop. Obecnie jacht odpoczywa w Gdańsku gdzie oczekuje na przygotowanie do sezonu 2022. Po raz kolejny przed nami długa droga która nie kończy się na ostanim etapie. Po powrocie do Polski jacht ponownie wyruszy w daleką drogę w kierunku Wysp Kanaryjskich. Podczas wyprawy I Love Norway za sterami jachtu Sifu Of Avon staną dobrze znani wam skipperzy Fundacji 4 Kontynenty.
Przepisy Covid-19.
Organizując wydarzenia Fundacji 4 Kontynenty szczególną uwagę skupiamy na obowiązujących przepisach związanych z pandemią. W roku ubiegłym przepustką wjazdu do Norwegi był ważny paszport Covidowy. Istnieje duże prawdopodobieństwo że w roku 2022 w tej sprawie będzie dokładnie tak samo. Jeśli masz zamiar wybrać się z nami do Norwegii zaszczep się. Jeśli jesteś przeciwnikiem szczepień wybierz inny kierunek. Na pokład nie zabieramy osób nie mających ważnych szczepień Covid 19 lub statutu uzdrowieńca, za wyjątkiem dzieci i młodzieży wedle przepisów Covidowych obowiązujących w Norwegii. Bądź odpowiedzialny zaszczep się.
Aktualne przepisy związane z polityką Covid w Norwegii znajdziesz na tej stronie
Spójrz na 6 minutowy film który może Cię przekona do kolejnego kroku ?
Etap pierwszy: I Love Norway 2022 Ruszamy na Północ
I Love Norway – tak nazywa się wyprawa Fundacji 4 Kontynenty. Obieramy więc kurs na północ – naszym celem są norweskie fiordy. Po drodze czeka na nas wiele atrakcji. Pokłonimy się kopenhaskiej Syrence, poszwendamy po Kopenhadze. Następnie przez cieśninę Sund popłyniemy w kierunku Anholt, niewielkiej wyspy i po Bornholmie kolejnego duńskiego raju, z malowniczą mariną w sercu Kattegatu. Kto będzie miał siły, może plażą, pieszo lub biegiem okrążyć wyspę, której obwód wynosi około 20 km. Zaledwie kilka godzin rejsu w sprzyjającym wietrze dzieli nas od następnej wyspy i portu Læsø. Stąd już tylko 30 Nm do baśniowego i cichego Skagen. To stara rybacka miejscowość na końcu półwyspu rozdzielającego cieśniny Kattegat i Skagerrak. Tu zaczyna się morze Północne. Wypływając ze Skagen już dzień później powinniśmy zobaczyć brzeg Norwegii. Płyniemy do ukrytego pośród cieśnin i zatok norweskich fiordów – Flekkefjord. Miasteczka, gdzie czeka na nas Agnieszka i Paweł. Lokalne atrakcje, trekking po okolicy i drezyna górska wzdłuż fiordu. Po dwóch dniach postoju ruszamy do Bergen, gdzie kończymy nasz etap. Ten etap to dobra okazja do zrobienia stażu na morzu i praktycznej nauki żeglarskiego rzemiosła.
Etap drugi: Kurs na Wenecję Północy
Rejs rozpoczyna się w Bergen. Czekają na nas fiordy więc ruszamy.. Przeprawa przez fiordy które trudno opisać ale warto zobaczyć i mieć pod ręką aparat fotograficzny. W Bergen przespacerujemy się dzielnicą starych, drewnianych, kolorowych spichlerzy Bryggen. Można również przejść się na pobliski targ rybny, gdzie da się kupić nawet mięso wieloryba. Wyruszymy na górę Fløyen, jest to szczyt o wysokości 399 m n.p.m z którego rozpościera się ładna panorama na miasto. Na szczyt można udać się szlakiem co bardzo polecamy a dla leniwych jest kolejka linowo-terenowa. Czas ruszać dalej przed nami wyspa Byrknesøyna z portem Byrknes gdzie cumują rybacy. Coraz częściej będziemy spotykać sielankowe widoki i małe miejscowości ale przecież po to tutaj jesteście. Kalvag na wyspie Frøya. Unikatowe stare nabrzeżne domy z których wiele z nich zostało odnowionych aby przyciągnąć turystów do tego miejsca. Jednak nie po to macie ze sobą buty trekkingowe aby tak sobie leżały. Przed nami słynny klif Homelen oraz rzeźby w skale Vingen. Tych miejsc nie można pominąć! Czas etapu do biega końca zbliżamy się do ujścia kilku fiordów i miasta Alesund zwanego Wenecją Północy. Alesund spodoba się fanom architektury i wszystkim którzy lubią aktywnie spędzać czas. Obowiązkowo trekking na wzgórze Aksla z platformami widokowymi.
Etap trzeci: Długie dni krótkie noce
Trzeci etap wyprawy podąży na północ w kierunku coraz dłuższego dnia. Trasa niby tradycyjna ale bardzo ciekawa geograficznie i przyrodniczo. Za każdem razem odkrywamy nowe miejsca i tak też będzie tym razem. Spotkamy się już z bardziej surowym klimatem na wybrzeżu będzie mniej drzew za to więcej wrzosowisk i mchów. Trasa w kierunku Molde będzie trudna z licznymi skałami i wyspami. Jednak zanim trafimy do Molde po drodze się zatrzymamy w jednym z małych ciekawych portów. Który? Tego jeszcze nie wiemy gdyż jest ich sporo. Wybierzemy losowo ten który najbardziej nam się spodoba. Jest to etap dla sympatyków żeglugi i obserwacji przyrody. Zaledwie 4 km od centrum znajduje się Varden the Molde Panorama i tu mamy dwie drogi. Pierwsza – zachodnia z widokami to około 3 km spaceru. Warto na szczycie zjeść coś pysznego ( jest tam knajpka ) i wrócić drogą dla samochodów mijając ładne potoki. Był ktoś z Was w Brenslevågen? Będziemy tu pierwszy raz ale zapowiada się rewelacyjnie! Tradycyjnie Kristiansund krótka wizyta i kolejny bardzo ciekawy port Brekstad, który znajduje się wzdłuż fiordu Trondheimsfjord przy wejściu do Stjørnfjorden. Etap zakończymy w Trondheim. Niedaleko portu znajdują się kolorowe domki I wiele atrakcji turystycznych blisko mariny Skansen.
Etap czwarty: Za koło Podbiegunowe – Rejs Młodzieżowy
W trakcie trwania dnia polarnego Lofoty możemy zwiedzać całą dobę. Będziemy włóczyć się jachtem w przepięknych okolicznościach przyrody być może w towarzystwie wielorybów, orek, orłów i maskonurów. Widoki zapierające dech murowane. Wąskie fiordy otoczone wysokimi górami i malownicze niewielkie osady zabudowane tradycyjnymi czerwonymi norweskimi domkami. Wioska Reine to położona na kilkunastu wysepkach rybacka miejscowość. Góruje nad nią majestatyczna Reinebringen, skąd roztacza się najpiękniejsza panorama Lofotów. Henningsvær – zwana norweską Wenecją z wyjątkowo położonym na świecie boiskiem piłki nożnej. Nusfjord – to jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych wiosek rybackich w Norwegii. Choć czasy rozkwitu rybołówstwa są już historią, do dziś można odnaleźć ślady dawnej kultury i podziwiać XIX-wieczne domki rybackie. Popłyniemy na północ szukać wielorybów a na zakończenie staniemy u brzegów przepięknej Senji – wyspy rzadko odwiedzanej ale oferującej zwiedzającym magiczne widoki. Lofoty to także kraina dorszy i łososi, którymi spróbujemy urozmaicić nasze menu. Ten etap to żeglarstwo przeplatane z trekkingiem po górach przypominających Tatry wyrastające z morza. Ten etap kończymy w Tromsø
Etap szósty: Wschody i zachody słońca na Lofotach Sail & Trekking
Czas już wracać na Południe. Wracamy ponownie na archipelag Lofotów. Przed nami najciekawsze wyspy i wysepki oraz fiordy. Będzie dużo trekkingu bo miejsca odwiedzone przez nas do tego zachęcaja. Mamy przygotowane dwie trasy, które dostosujemy do panujących warunków meteo. Obydwie są bardzo ciekawie i zapewniają wiele walorów widokowych i przyrodniczych. Zaczniemy od magicznej wyspy Senja z najwyższą górą Breidtinden– 1017 m n.p.m. Na pewno warto podjąć wyzwanie i wejść na Hesten. Senja to miejsce, w którym nie do końca będziesz wiedział czy to co widzisz jest realne czy wymyślone. Warto zostać tu dwa dni. Tu się zastanowimy, czy płyniemy się w kierunku Andenes, czy płyniemy przez fiordy, Obie opcje są ciekawe i dają wiele możliwości. Możliwe, że najlepsza opcją będzie trasa północna przez Andenes, gdzie można spotkać walenie. Jest na to duża szansa chociaż lato niej est najlepszą porą roku na takie obserwacje, jednak warto zaryzykować. Popłyniemy do miejscowości rybackiej Bleik gdzie znajduje się kolonia maskonurów. Maskonur to ptak wyglądający jak krzyżówka papugi z pingwinem. Latać za bardzo nie potrafi ale w wodzie jest prawdziwym mistrzem. Kolejny punkt to miasto Sortland nad cieśniną Sortlansundet. Jest tu wiele domów pomalowanych na niebiesko dlatego jest nazywane „niebieskim miastem”. Oczywiście warto wyruszyć na trekking. Z Sortland ruszymy do Tongelfjord aby przejść przez Raftsundet. Musimy dobrze trafić aby nas nie przetrzymał prąd, który bywa tu dość silny. Skierujemy się prosto do Svolvær – stolica Lofotów i trekking do Svolvægeita – skały nazywanej „kozą ze Svolvær” górującą nad okolicą. Krótka wizyta w Kabelvåg, gdzie znajduje się muzeum Lofotów. Henningsvær to prawdziwa Wenecja Lofotów z najpiękniej na świecie położonym boiskiem do piłki nożnej, trekking, Nusfjord malownicza, maleńka osada, nad którą krążą orły. Osada mieści się pośród wzgórz co dodatkowo zachęca do trekkingu Nusfjord to Nesland – przyjemna trasa biegnie wzdłuż wybrzeża pośród olbrzymich głazów oraz iglaków. Zaczyna się w Nusfjord, które jest na liście UNESCO a to gwarancja spektakularnych widoków fiordów. Reine- Reinebringen Docieramy do punktu widokowego skąd roztacza się panorama na Lofoten Wall i fiordy. Mimo iż jest to tylko 448 metrów wysokości to trasa jest wymagająca ale wejście niezbyt trudne, bo po schodach. Nagrodą jest jednak piękny widok z góry, na który rezerwujemy sobie dodatkowy czas. Å to Stokkavika Zaczynamy w malowniczej wiosce Å . Samo miejsce to niezapomniany widok. Idąc mamy szanse podziwiać urokliwe Moskenesøya, aż dojdziemy do pięknego punktu docelowego: Stokkavika. Jeśli będzie czas, to między Reine a miejscowością Å zajrzymy do Sørvågen. Po drodze do ślicznego Munkebu mijamy 4 piękne jeziora. Na trasie mamy odcinki z metalowymi uchwytami, które służą pomocą, gdyż są tam miejsca o wymagającym stopniu trudności. Trekking jest jednak wart trudu, ponieważ można podziwiać panoramę niekończących się szczytów Lofotów. Etap kończymy w Bodø.
Etap ósmy: Fiordy
Jest już koniec lata, dni coraz krótsze. Krajobraz fiordów zmienia się na bardziej malowniczy. Dobry moment aby wybrać się na grzybobranie. Grzybów w Norwegii jest bardzo dużo gdyż nikt ich nie zbiera. Nagrzana woda od promieni słońca przez okres lata powoduje iż rano spotykamy magiczne poranne pejzaże gór w mgle. Mamy radar na pokładzie i pewnie z niego będziemy częściej korzystać. Tak każdego dnia pośród fiordów będziemy zaglądać do małych portów rybackich i wędrować po wrzosowiskach aby uchwycić zachody słońca. Po drodze będziemy mijać małe miejscowości w których jeszcze nie byliśmy więc nie planujemy na sztywno trasy rejsu między Alesund a Stavanger .Tradycyjnie odwiedzimy Bergen i wybierzemy się na górę Fløyen skąd rozpościera się jesienna panorama miasta. Zanim trafimy do Stavanger, pomiędzy fiordami zrobimy sobie sesję fotograficzną aby uchwycić pejzaże Norwegii.
Więcej Informacji
Obserwuj nasze kolejne rejsy w zakładce eventy kliknij tutaj
Nasze rejsy w listopadzie mają już swoją historię, przez pięć lat próbowaliśmy dopłynąć z Gdańska do Tallinna i wrócić. Zawsze na drodze stawał nam Neptun który zawracał nas do najbliższego protu i trzymał jak więźniów w porcie. Czasem oczekiwanie na łaskę Neptuna trwa kilka dni. Do Tallinna oczywiście udało się nam dopłynąć dopiero w październiku 2018 roku. Z pięciu jachtów które wystartowały z Gdańska dotarły tylko trzy. Mam nadzieję że w tym miejscu już każdy zrozumiał że nie jest to łatwy rejs do realizacji.
Jaka będzie pogoda w listopadzie ? Na to pytanie dziś ciężko uzyskać odpowiedź, odpowiedź uzyskamy tuż przed rejsem i w trakcie jego realizacji. Będzie zimno, czasem deszcz a nawet śnieg szybko zapadająca noc zapewnie i mocniej powieje. Niedźwiedzie Mięso to rejs który wyciska z człowieka ostatnią kroplę energii. Poczujesz się jak w więzieniu jedzenie, wachta, spanie , jedzenie , wachta spanie i tak w kółko przez kilka dni, na horyzoncie portu brak.
Niedźwiedzie Mięso to rejs przeznaczony dla żeglarzy morskich którzy już posiadają doświadczenie w żegludze. Rejs jest trudny i bardzo wymagający. Spędzimy około 120 h. non stop na morzu. Do portu zawitamy na krótką chwilę lub wcale. Oczywiście jeśli warunki meteo na to wszystko pozwolą.
Listopadowy rejs Niedźwiedzie Mięso 2021 odbędzie się jachtem Sifu of Avon. Sifu of Avon to stalowy kecz długości 44 stóp przystosowany do rejsów wyprawowych. Załoga będzie się składać z sześciu osób plus kapitan. Takie założenie jest celowe aby odbyć jak najwięcej wacht za dnia i w nocy w rożnych warunkach. Rejsy listopadowe pozwalają nabyć większego doświadczenia w prowadzeniu jachtu a to na pewno się przełoży na wasze umiejętności żeglugi po łatwiejszych akwenach na przykład w Grecji gdy wieje maltemi czy w Chorwacji wiatr Bora. Niedźwiedzie Mięso to rejs gdzie musisz swoje ego pozostawić na brzegu, jesteś na rejsie gdzie trzeba stworzyć prawdziwy team który się wspiera.
Będziemy wyruszać z mariny Gdańsk Górki Zachodnie i tez do do niej wracać. Kierunek naszej żeglugi dobierzemy do warunków meteo tak aby mieć możliwość bezpiecznego powrotu.
Naszym celem będzie Szwecja i Bornholm lub kraje Bałtyckie Litwa, Łotwa, Estonia. Jest jednak jeszcze dodatkowa opcja popłynąć jak najdalej np. Kopenhaga, Turku lub prawdziwe chellenge do Flekkefjord w Norwegii. W tym celu załoga pierwszego etapu musiała by wyrazić zgodę na wymianę załogi w Świnoujściu z wariantem Kopenhaga, w Goteborg z wariantem Flekkefjord , Turku z wariantem powrotu do Gdańska..
Termin pierwszy
30 października 6 listopada
●●●●●● (zajęte wolne)
Gdańsk – gdzie wiatr poniesie – Gdańsk
lub wariant za zgodą załogi.
Gdańsk – Świnoujście
Gdańsk – Goteborg
Gdańsk – Turku
Termin drugi
6 listopada 13 listopada
●●●●●● (zajęte wolne)
Gdańsk – gdzie wiatr poniesie – Gdańsk
lub za zgodą załogi pierwszego etapu
Świnoujście – Kopenhaga – Gdańsk
Goteborg – Flekkefjord – Gdańsk
Turku – Gdańsk
Rejs jest całkowicie non profit – pomagamy armatorowi jachtu przetrwać okres Covidowy. Ze względu na charakter rejsu bardzo prosimy o kontakt telefoniczny lub e mail.
Mariusz Noworól
tel +48 696914676
e-mail mariusz (at) 4kontynenty.pl
Rejs w Grecji po Morzu Jońskim zaczynamy na wyspie Leukada, która sama w sobie jest swoistym centrum aktywnego wypoczynku. Białe wybrzeże i turkusowa woda, duże klify i bardzo ciekawa przyroda. Wybrzeże jest usiane majestatycznymi górami, wodospadami, wąwozami oraz zatokami. Tej wyspie poświęcimy trochę więcej czasu z dwóch powodów: znajduje się na naszej mapie jako rozpoczęcie rejsu jak i w drodze powrotnej do mariny popłyniemy wzdłuż jej wybrzeża. Ciekawe punkty wyspy to: zamek Agia Mavra, klasztor Feneromani, Nidri, wodospady Domossari, Wąwoz Melissas z lasem Skaron oraz dla chętnych Sivota, która jest tak zwana imprezownią. Wyspę można zwiedzić w jeden dzień samochodem lub poprzez trekking odkrywając ciekawe zakątki, których nie brakuje oraz jachtem od plaży do plaży.
Niedziela
Wyruszymy z mariny Lefkas do portu Nidri odległej od naszej mariny kilka mil. Będzie to moment, kiedy każdy z nas zapozna się z jachtem i dowie się jak pomagać skipperowi przy manewrach portowych.
Poniedziałek – czas na trekking.
Meganisi, tutaj turystka jest słabo rozwinięta, dzięki czemu wyspa zachowała swój dziki charakter. Nie ma tu żadnych zabytków do zwiedzania, ale jest to bardzo ciekawe miejsce na trekking. Miasteczka zachowały swój typowo Grecki charakter. Mieszkańcy często przebywają przed swymi białymi domkami witając Was po grecku „yasu”.
Wyspa jest oazą ciszy i spokoju, jest mała i przez to wszędzie słychać szum morza. Głównym portem i zarazem stolicą wyspy jest miasto Vathi. Ciekawostką jest jaskinia Papanikolis Cave, w której jak legenda mówi, że podczas II wojny światowej ukrywał się w niej okręt podwodny. Jaskinia jest dostępna tylko od strony wody, my mamy przecież jacht i pontony – więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby tam zajrzeć. Plaże na wyspie są kamienisto – żwirowe, ale nie znajdziecie tu tłumów turystów. Uwaga – na wsypie jest preferowana gotówka!
W zależności od wiatrów w drodze na Itakę możemy odwiedzić wyspę Kastos
Wtorek
Itaka – to królestwo Odyseusza. Atrakcji do zwiedzania na tej mitycznej wyspie nie brakuje, ślady starożytnych mieszkańców tej wyspy znajdziemy na każdym kroku. Lista zabytków jest bardzo długa. Plaże i zatoczki na tej wyspie są naprawdę wyjątkowe, nie wspominając o malowniczych wioskach i zapachu potraw z portowych tawern. Miejsce jest dość popularne turystycznie i dobrze do tego przygotowane. Znajdziemy tu bardzo ciekawe zabytki, ale też wzgórza, na które można powędrować pieszo. Takimi ciekawymi miejscami są: Stavros, wzgórze Pilikata, gdzie podobno urzędował Odyseusz, miejscowość Exogi i niedaleko Agios Athanasios. Ponadto Frikes – wioska rybacka, Kioni, Anogi. Wyspę też warto objechać samochodem i zobaczyć to, czego nie ujrzymy podczas pieszej eksploracji.
Środa
Kefalonia – o tym miejscu można by się rozpisywać długo, trafnym określeniem będzie jednak: dzikość i natura.
Kafalonia port Sami jaskinie Melissani i Drogarati. W jaskini Melissani można sobie popływać łódką, podróżnicy określają to miejsce jako jedno z najciekawszych na wyspie. W jaskini znajduje się jezioro, które mieni się barwami turkusu. Natomiast druga jaskinia Drogarati słynie ze świetnej akustyki, dlatego od czasu do czasu są w niej organizowane koncerty i inne wydarzenia kulturalne. W jaskini znajduje się taras królewski, z którego można oglądać mieniące się stalaktyty i stalagmity.
Czwartek
Kefalonia. W kolejnym etapie interesuje nas miejscowość Póros, w której to zrobimy sobie przystanek w drodze na Zakynthos. Wróćmy jednak do Póros – wioska, która zachwyca swoją nienaruszoną przyrodą. W okolicy są doliny, a w zatokach można spotkać żółwie i foki. Miejscowość jest zlokalizowana na stokach góry Altros. Miejsce to jest otoczone zielenią drzew i błękitem morza. Położenie miejscowości zachęca do trekkingu jak i do wszelakich sportów wodnych. Na Kefalonię jeszcze wrócimy w drodze powrotnej z Zakynthos.
Piątek – Sobota półmetek rejsu w Grecji po Morzu Jońskim
Zakynthos. O tym miejscu chyba każdy słyszał, gdyż jest dość popularnym miejscem wypoczynku wśród wielu turystów. Samo miejsce kusi widokami, plażami i lazurowym morzem. Wyspa jest znana z Zatoki Wraków, Błękitnych Grot, do których zajrzymy. Plaże wyspy są naturalnym siedliskiem żółwi i fok.
Miejsca, które zwiedzimy: Muzeum Bizantyjskie, ruiny Zamku, Kościół Dionizosa, Muzeum Solomosa, Błękitne Groty, Porto Limnionas, Przylądek Keri, Groty Keri, Wyspa Marathonisi, wioska Exo Hora oraz liczne plaże.
Z Zakynthos udamy się ponownie na Kefalonię do zupełnie innego miejsca. Mamy do wyboru dwie trasy: wzdłuż zachodniego wybrzeża wyspy Zakynthos zatrzymując się na noc w zatoce, by rankiem ruszyć w dalszą drogę do portu docelowego wschodnim wybrzeżem przez Blue Caves. Najlepszą opcją będzie dostosowanie warunków meteo do trasy. Jedno jest pewne – na Zakynthos spędzimy dwa niesamowite dni.
Niedziela
Kafalonia port Argostoli to duże miasto na wyspie, które mieści się pośród zielonych wzgórz i morza. Na spacer warto wyruszyć wczesnym rankiem, kiedy to rybacy wrzucają resztki rybne do wody i wówczas pojawiają się licznie żółwie zachęcone łatwym śniadaniem . Wszechobecne palmy i brukowana promenada kusi, by wybrać się ma wędrówkę w dalsze części miasta. Oczywiście warto tu zrobić zakupy w lokalnym warzywniaku, czy też w lokalnej piekarni przed dalszym rejsem. Z Agistroli warto się wybrać do Parku Narodowego Góry Ainos lub do naturalnego Ogrodu Botanicznego w cieniu gaju oliwnego, w którym znajduje się jezioro.
Poniedziałek – Wtorek dwa dni na trekking i plaże
Kafalaonia port Fiskardo. Z Argistroli do Fiskardo czeka nas dość długa droga około 40 NM. Możemy ją pokonać dzieląc trasę na dwa odcinki, czyli po około 5 h żeglugi każdy.
W zależności od warunków meteo, drogę tę możemy pokonać na dwa sposoby. Płynąć zachodnim wybrzeżem wyspy i odwiedzając dwa punkty: plaża Mytros i Assos z noclegiem w jednej z zatok (o ile meteo pozwoli do miejsca noclegu). Następny dzień wizyta na dwóch bardzo ładnych plażach i noc w malowniczej wiosce Fiskardo. Drugi wariant z przepłynięciem wschodnim wybrzeżem około 52 NM i noclegiem po 20 NM na kotwicy w jednej z zatok i następny dzień do Fiskardo.
Miejsca w których będziemy.
Środa
Leukada port Vasiliki jest to drugie co do wielkości miasto wyspy, w których zachowały się tradycyjne greckie domy. Duża ładna plaża umili nam czas odpoczynku ale i sama miejscowość zachęca aby zajrzeć dalej. Najlepszą wycieczką chyba będzie wybrać się na zachód słońca, który znajduje się po przeciwnej stronie zatoki. Tuż po zachodzie słońca w zatoce zrywa się termiczny wiatr i na wodzie pojawiają się goście z deskami i spadochronem. Jednak chyba ciekawszą propozycją będzie zdobycie szczytu Savrota 1182 n.p,m.
Czwartek
Leukada port Peregali, raczej pasuje tu określenie porcik, z którego rozpościerają się malownicze widoki na sąsiednie wyspy Madouri, Skorpios, Skorpidi i Sparti. Klimatyczne i ciche miejsce pełne zieleni i plaży wzdłuż wybrzeża. Jeśli okaże się, że nie ma dla nas miejsca w porcie, staniemy w Nidri, która jest tuż obok lub na kotwicowisku jednej z wymienionych wysp.
.
Piątek.
Jesteśmy na ostatniej prostej, mamy dosłownie kilka mil do mariny Lefkas, w której zakończymy rejs. Będziemy w niej około godz. 12.00 lub 13.00 tak, aby spokojnie przygotować jachty do zdania, a my zaś mamy możliwość wyruszenia na piesze wędrówki po północnej części wyspy i do zajrzenia w miejsca, w których jeszcze nie byliśmy.
Sobota – Kończymy rejs .
W sobotni ranek o godzinie 10.00 opuszczamy jachty i możemy kierować się do Aten. W Atenach możemy zostać na jeden dzień i w niedzielę razem wrócić do Polski.
Relacja z rejsu w Grecji będzie dostępna na naszym blogu. Ponieważ jest to dla nas nowy akwen do poznania postaramy się codziennie umieszczać informację z nowego miejsca.
Jachty po Morzu Jońskim poprowadzą :
Mariusz Głowka
Autor kilkudziesięciu artykułów o tematyce żeglarskiej opublikowanych w miesięczniku „Żagle” oraz książek: „Poradnik żeglarski” i Astronawigacja krok po kroku”.
Jestem żeglarzem uniwersalnym. Żegluję po wielu akwenach, od Wisły po ocean. Dwukrotnie przepłynąłem Atlantyk, ze wschodu na zachód i z zachodu na wschód. Ale uwielbiam też relaksowe żeglowanie po Mazurach moją łódką „Szaman3”. Bakcyl żeglowania dopadł mnie w 1988 roku i zawsze wszystkich ostrzegam, to choroba na którą nie ma antidotum. Trzyma do końca życia. A mówiąc już serio, to żeglowanie jest dla mnie najfajniejszym sposobem spędzania urlopu i generalnie wolnego czasu. Pozwala poznawać świat i co najważniejsze, wspaniałych ludzi
Wojtek Bohatkiewicz
Żeglarstwo stało się jego pasją od pierwszego rejsu, po którym w ciągu roku zrobił uprawnienia na Patent Żeglarza Jachtowego. Dwa lata później dorobił się Patentu Sternika Morskiego. Pierwsze rejsy morskie odbywał na Bałtyku. Od kilku lat jest instruktor żeglarstwa na Mazurach, gdzie stara się przekazać swoją pasję nowym adeptom żeglarstwa. Fan rekreacyjnego kolarstwa i łucznictwa, który lubi czasem przejść się po górach.
Mario Mariusz Noworól
Zapalony podróżnik, żeglarz, rowerzysta. -Z pasją angażuję się w projekty, które pomagają innym rozbudzać ciekawość świata. Marzę, aby razem z Fundacją, wielu młodych ludzi przeżyło wspaniałe chwile na morzach i oceanach. Zwłaszcza ci, dla których podobne wyprawy mogą być tylko marzeniem. Wierzę, że wspólnie z przyjaciółmi, którzy zdecydowali się pomóc w realizacji tych wypraw, doprowadzimy projekt do szczęśliwego finału. Uczestnik wielu rejsów w trudnych warunkach jesiennych, zimowych po Morzu Północnym, Bałtyckim i Śródziemnym.
Zgłoszenie na rejs w Grecji Sail & Treking 2021
Nasze plany żeglarskie na sezon 2021 są związane z obecną sytuacją na świecie. Dlatego zdecydowaliśmy się na zaplanowanie dwóch wariantów rejsowych które będą dostosowane do panujących przepisów. Naszym kierunkiem będzie północ a dokładnie Norwegia lub Zatoka Botnicka jachtem Sifu of Avon. Jesteśmy jednak pewni że zrealizujemy któryś z wariantów dlatego też terminy realizacji etapów pokrywają się wzajemnie. Jednego możecie być pewni że rejs się odbędzie w wskazanym terminie jak to miało miejsce w 2020 roku.
Jacht Sifu of Avon stalowy kecz długości 44 stóp. Jest to nam dobrze znany jacht w 2017 roku popłynęliśmy nim na wyprawę Arktyka 2017 Śladami Ginących Lodowców docierając kilkukrotnie do granicy Arktycznego. Na sezon 2021 jacht zostanie przygotowany w Gdańsku do sezonu letniego jak i zimowego. Za sterami jachtu Sifu Of Avon staną dobrze znani wam skipperzy Fundacji 4 Kontynenty. W tym roku pojawi się kilku nowych doświadczonych skipperów.
Wariant
I Love Norway 2021 Sail & Trekking
To już czwarta nasza wędrówka na północ. Zdobyte doświadczenie pomaga nam w realizacji kolejnego projektu, w trakcie którego poświęcimy czas na odkrywanie ciekawych zakątków za kołem podbiegunowym. Brzmi magicznie? I tak będzie. Przez całą dobę będzie towarzyszyć nam dzień polarny, słońce nie schowa się za horyzont. Dzień będzie bardzo długi i my zamierzamy to zjawisko wykorzystać maksymalnie jak nam pozwoli pogoda.
Wariant
Nieznane Lądy Bałtyku 2021 Sail & Trekking
Rejsy po Bałtyku w nowej rzeczywistości. Morze Bałtyckie wciąż skrywa wiele ciekawych miejsc, do których rzadko zaglądają żeglarze – My je odwiedzimy!!!. Tajemnicza Zatoka Botnicka, Olandia, Laponia, malownicze porty i miasteczka, tysiące wysp i wysepek, gdzie przyroda rządzi się swoimi prawami, niesamowite wschody i zachody słońca, wapienne klify – to wszystko czeka nas podczas rejsów w nowej rzeczywistości.
Niestety sytuacja z Covid 19 nam nie pomaga. Norwegia dla żeglarzy w 2021 będzie zamknięta. Dlatego nie mając większego wyboru będziemy realizować wariant B naszej wyprawy.. W zeszłym roku wykonaliśmy wiele rejsów i nikt z nas nie zachorował. Taka informacja wielu z was ucieszy a nas samych utwierdza że żeglarstwo jest bardzo bezpieczną formą rekreacji. Zapraszamy was do udziału w wyprawie.
Dlaczego już dziś zachęcamy Was do uczestnictwa w rejsie jachtem Sifu Of Avon Sail & Trekking?
Etap 1 wariant A Gdańsk – Stavanger
Termin 12 czerwca 2021 do 26 czerwca 2021
Skipper: Wojciech Bohchatkiewicz
Obieramy więc kurs na północ – naszym celem są norweskie fiordy. Po drodze czeka na nas wiele atrakcji. Pokłonimy się kopenhaskiej Syrence, poszwendamy po Kopenhadze. Następnie przez cieśninę Sund popłyniemy w kierunku Anholt, niewielkiej wyspy i po Bornholmie kolejnego duńskiego raju, z malowniczą mariną w sercu Kattegatu. Kto będzie miał siły, może plażą, pieszo lub biegiem okrążyć wyspę, której obwód wynosi około 20 km. Zaledwie kilka godzin rejsu w sprzyjającym wietrze dzieli nas od następnej wyspy i portu Læsø. Stąd już tylko 30 Nm do baśniowego i cichego Skagen. To stara rybacka miejscowość na końcu półwyspu rozdzielającego cieśniny Kattegat i Skagerrak. Tu zaczyna się morze Północne. Wypływając ze Skagen już dzień później powinniśmy zobaczyć brzeg Norwegii. Płyniemy do ukrytego pośród cieśnin i zatok norweskich fiordów – Flekkefjord. Miasteczka, gdzie czeka na nas Agnieszka i Paweł. Lokalne atrakcje, trekking po okolicy i drezyna górska wzdłuż fiordu. Po dwóch dniach postoju ruszamy do Stavanger, gdzie kończymy nasz etap.
Etap 1 wariant B Gdańsk – Nykoping
Termin 19 czerwca 2021 do 26 czerwca 2021
Skipper: Wojciech Bohchatkiewicz
●●●●●● (zajęte wolne)
Zatoka Botnicka jest najbardziej wysuniętą częścią Morza Bałtyckiego. Znajduje się pomiędzy zachodnim wybrzeżem Finlandii a wschodnim wybrzeżem Szwecji. Zatoka Botnicka z Morzem Bałtyckim jest połączona niewielkimi akwenami morskimi: Morzem Alandzkim i Morzem Archipelagowym. To bardzo ciekawy akwen, który już od dawna chcieliśmy zobaczyć. Podobno ta część Bałtyku jest zupełnie inna niż znane nam Morze – tysiące wysp i wysepek, płycizny a nawet szuwary- bardziej przypominają Mazury niż nasze Wybrzeże. Popłyniemy i sprawdzimy. Zanim jednak oddamy cumy, solidnie się do tego przygotujemy. To trudny akwen do żeglowania, gdyż Zatoka jest bardzo płytka. Tylko niektóre porty są dla nas osiągalne. Jedno jest pewne – będzie malowniczo. Zanim jednak dotrzemy nad Zatokę Botnicką przed nami krótka żegluga przez Bałtyk do Nykoping
Etap 2 wariant A Stavanger – Trondheim
Termin 26 czerwca 2021 do 10 lipca
Trasa Stavanger – Bergen – Alesund – Trondheim
Skipper: Marcin Filipiak
Drugi etap wyprawy podąży na północ w kierunku coraz dłuższego dnia. Trasa niby tradycyjna ale bardzo ciekawa geograficznie i przyrodniczo. Za każdem razem odkrywamy nowe miejsca i tak też będzie tym razem. Spotkamy się już z bardziej surowym klimatem na wybrzeżu będzie mniej drzew za to więcej wrzosowisk i mchów. Trasa w kierunku Molde będzie trudna z licznymi skałami i wyspami. Jednak zanim trafimy do Molde po drodze się zatrzymamy w jednym z małych ciekawych portów. Który? Tego jeszcze nie wiemy gdyż jest ich sporo. Wybierzemy losowo ten który najbardziej nam się spodoba. Jest to etap dla sympatyków żeglugi i obserwacji przyrody. Zaledwie 4 km od centrum znajduje się Varden the Molde Panorama i tu mamy dwie drogi. Pierwsza – zachodnia z widokami to około 3 km spaceru. Warto na szczycie zjeść coś pysznego ( jest tam knajpka ) i wrócić drogą dla samochodów mijając ładne potoki. Był ktoś z Was w Brenslevågen? Będziemy tu pierwszy raz ale zapowiada się rewelacyjnie! Tradycyjnie Kristiansund krótka wizyta i kolejny bardzo ciekawy port Brekstad, który znajduje się wzdłuż fiordu Trondheimsfjord przy wejściu do Stjørnfjorden. Etap zakończymy w Trondheim. Niedaleko portu znajdują się kolorowe domki I wiele atrakcji turystycznych blisko mariny Skansen.
Etap 2 wariant B Sztokholm – Alandy – Sztokholm
Termin 26 czerwca 2021 do 10 lipca
Trasa Sztokholm – Archipelag Alandzki – Sztokholm
Skipper: Marcin Filipiak
●●●●●● (zajęte wolne)
Sztokholm – miasto położone na 14 wyspach, które są ze sobą połączone 53 mostami, tworząc niesamowity klimat. Cały obszar stołeczny Sztokholmu obejmuje m.in. Archipelag Sztokholmski złożony z 24 000 wysp, wysepek i skał przybrzeżnych. Te uwarunkowania sprawiły, że miasto bywa nazywane Wenecją Północy, ale czy słusznie? Norweskie Allesund też jest tak określone. Ciekawostką klimatyczną jest, że zimy tutaj są bardzo mroźne a lato bardzo gorące. Dla podróżnika stolica Szwecji to miejsce wyjątkowe, z mnóstwem zabytków, ciekawą architekturą, licznymi parkami i sporą ilością muzeów. Jednak my kierujemy się na Archipelag Alandów, czas opuścić Sztokholm jeszcze tu wrócimy. Archipelag Alandzki to 6500 wysp i każda inna. Obawiamy się że 14 dni rejsu to będzie zdecydowanie za mało aby zobaczyć wszystkie wyspy. Gdzie więc popłyniemy? Dokładnie tam gdzie będziemy mieli na to ochotę. Jedno jest pewne że będzie to podróż po „obcej planecie”. Może wydać Ci się to dziwne ale Archipelag wysp Alandzkich należy do Finlandii jednak cały teren wysp posiada autonomię.
.
Etap 3 wariant A Trondheim – Bodo
Termin 10 lipca 2021 do 24 lipca 2021
Trasa Trondheim -Fiordy i lodowce – Lofoty – Bodo
Skipper: Jacek Jaworski
Przekraczając 60 równoleżnik o tej porze roku zbliżamy się do krainy białych nocy. Odwiedzimy wiele ciekawych miejsc a mamy na to dwa tygodnie. Posmakujemy uroków norweskiej prowincji zaglądając w głąb zatok i fiordów bardzo urozmaiconego wybrzeża. Zaczynamy etap na którym naszą dietę będziemy uzupełniać o świeże ryby łowione prosto z morza. Rørvik wioska rybacka już bardzo daleko na północy. Jest do dobre miejsce aby na chwilę odpocząć. Śniadanie na kei sprawi Wam wielką przyjemność. Chcesz zobaczyć maskonura? Maskonury czekają na nas w Lovund i będą gromadzić się na swoich lęgowiskach. Dodatkowo warto się wybrać na Lovundfjellet, z jego szczytu rozpościera się wspaniały widok na okolicę. Trekking nie należy do trudnych. Holandsfjord to niesamowite widoki, których nie zapomnicie i perełka w krajobrazie – lodowiec Engenbreen. Lodowiec znajduje się najbliżej morza i podobno jest największym lodowcem Skandynawii. Koniecznie trzeba to sprawdzić więc wybierzemy się na wycieczkę rowerową wzdłuż jeziora Svartisvatnet by trafić na szlak i wyruszyć na lód. Kolejnym Lodowcem będzie Svartisen który słynie z czarnego lodu. Tutaj w marinie czekają na nas rowery którymi dojedziemy do samego lodowca. Ten etap kończymy w Bodø, mieście znanym doskonale miłośnikom Lofotów.
Etap 3 wariant B Sztokholm – Alandy – Sztokholm
Termin 10 lipca 2021 do 24 lipca 2021
Trasa Sztokholm – Mariehamn – 6500 wysp – Sztokholm
Skipper: Jacek Jaworski
●●●●●● (zajęte wolne)
Alandy należą do jednych z najcieplejszych miejsc w Skandynawii. Ciekawostką jest to że cały archipelag jest najbardziej słonecznym miejscem na akwenie Morza Bałtyckiego. W październiku tutaj panują temperatury w okolicy 18 stopni. Woda jest najcieplejsza w sierpniu. Na archipelagu występują Białe Noce! Blisko Polski a jednak już zupełnie inny klimat. Stolicą tego wyspowego miejsca jest Mariehamn. Jesteś na akwenie morskim a pływasz tu jak po małych jeziorach. Na wyspach spotyka się domki traperskie które są zaznaczone na mapach więc gdy takie miejsce odwiedzicie można tam zajrzeć i się rozgościć. Pamiętajcie jednak że należy po sobie posprzątać. Na całym archipelagu nie wolno rozpalać ognisk. Najważniejszą cechą Wysp Alandzkich jest cisza i spokój. Otaczająca nas wkoło natura sprawi że poczujemy się jak na wsi. Jest to miejsce dla fanów przyrody osób lubiących fotografie, treking i wycieczki rowerowe, zabytków brak. Celowo nie wytyczamy trasy gdyż ta będzie zależeć tylko i wyłącznie od naszej kreatywności i chęci odkrywania 6500 wysp i wysepek. Pamiętaj będąc na wsypie spotkamy lokalnych mieszkańców którzy nie są ani Szwedami, ani Finami, mieszkańcy to Alanderowie. Czekamy na wasze fotografie z tego etapu.
Etap 4 wariant A Bodo – Tromso
Termin 24 lipca 2021 do 7 sierpnia 2021
Trasa Bodo – Lofoty szlak Północny – Tromso
Skipper: Mietek Jakubowski
W trakcie trwania dnia polarnego Lofoty możemy zwiedzać całą dobę. Będziemy włóczyć się jachtem w przepięknych okolicznościach przyrody być może w towarzystwie wielorybów, orek, orłów i maskonurów. Widoki zapierające dech murowane. Wąskie fiordy otoczone wysokimi górami i malownicze niewielkie osady zabudowane tradycyjnymi czerwonymi norweskimi domkami. Wioska Reine to położona na kilkunastu wysepkach rybacka miejscowość. Góruje nad nią majestatyczna Reinebringen, skąd roztacza się najpiękniejsza panorama Lofotów. Henningsvær – zwana norweską Wenecją z wyjątkowo położonym na świecie boiskiem piłki nożnej. Nusfjord – to jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych wiosek rybackich w Norwegii. Choć czasy rozkwitu rybołówstwa są już historią, do dziś można odnaleźć ślady dawnej kultury i podziwiać XIX-wieczne domki rybackie. Popłyniemy na północ szukać wielorybów a na zakończenie staniemy u brzegów przepięknej Senji – wyspy rzadko odwiedzanej ale oferującej zwiedzającym magiczne widoki. Lofoty to także kraina dorszy i łososi, którymi spróbujemy urozmaicić nasze menu. Ten etap to żeglarstwo przeplatane z trekkingiem po górach przypominających Tatry wyrastające z morza. Ten etap kończymy w Tromsø
Etap 4 wariant B Sztokholm – Kemi ( Laponia )
Termin 24 lipca 2021 do 7 sierpnia 2021
Trasa Sztokholm – Archipelag Kvarken – Kemi
Skipper: Mietek Jakubowski
●●●●●● (zajęte wolne)
Na koniec Bałtyku aż do samej Laponii. To będzie jeden z bardziej wymagających etapów na który będzie się składać dużo nawigacyjnych zasadzek. Szlaki wodne w szkierach Fińskich są dość specyficznie oznaczone. Kardynał za kardynałem, wąskie przejścia, małe porty a wręcz ich brak. Jeśli już znajdziemy port to będzie się on znajdował w głębi lądu do którego poprowadzi ściśle wytyczony szlak. Ze względu na duże trudności nawigacyjne etap do Kemi będzie trwał 14 dni, tak aby każdego dnia powoli przemieszczać się na północ. Na szczęście będą białe noce i można sobie pozwolić na długą powolną żeglugę. Po drodze odwiedzimy ciekawe miejsca które są zazwyczaj rezerwatami przyrody. Często na kei zamiast człowieka będzie nas witał jakiś lokalny animals na przykład zając lub gęś. Nazwy miejscowości czy tez wysp są bardzo trudna do napisania a co dopiero do wypowiedzenia. Klika fajnych miejsc w które postaramy się odwiedzić. Archipelag Kvarken w 2006 roku został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Unesco. Archipelag tworzy 5600 wysp i wysepek Szwecji i Finlandii. Wielu żeglarzy i podróżników ocenia część fińską jako zdecydowanie ładniejszą. Będziemy mogli samodzielnie ocenić, która strona jest ciekawsza przechodząc przez Cieśninę Kvarken. Znajduje się tutaj wiele interesujących miejsc, postaramy się odwiedzić te najbardziej ciekawe i dostępne dla naszego jachtu. Szlak żeglowny jest ściśle wytyczony bojami ze względu na niewielkie głębokości. SELKÄ-SARVI 65°36.6′N, do koła podbiegunowego już bardzo blisko, a my wciąż jesteśmy na Bałtyku. Przez wyspę biegnie szlak przyrodniczy z północy na południe. W parku narodowym na wschodnim wybrzeżu znajduje się niewielki półwysep oraz największa i najszersza łąka przybrzeżna. Etap kończymy w Kemi. Jesteśmy w Laponii, wsiadamy w pociąg jedziemy odwiedzić Świętego Mikołaja
Etap 5 wariant A Tromso – Bodo
Termin 7 sierpnia 2021 do 21 sierpnia 2021
Tromso – Lofty – Bodo
Skipper: Anna Jackiewcz
Czas już wracać na Południe. Wracamy ponownie na archipelag Lofotów. Przed nami najciekawsze wyspy i wysepki oraz fiordy. Będzie dużo trekkingu bo miejsca odwiedzone przez nas do tego zachęcaja. Mamy przygotowane dwie trasy, które dostosujemy do panujących warunków meteo. Obydwie są bardzo ciekawie i zapewniają wiele walorów widokowych i przyrodniczych. Zaczniemy od magicznej wyspy Senja z najwyższą górą Breidtinden – 1017 m n.p.m. Na pewno warto podjąć wyzwanie i wejść na Hesten. Senja to miejsce, w którym nie do końca będziesz wiedział czy to co widzisz jest realne czy wymyślone. Warto zostać tu dwa dni. Tu się zastanowimy, czy płyniemy się w kierunku Andenes, czy płyniemy przez fiordy, Obie opcje są ciekawe i dają wiele możliwości. Możliwe, że najlepsza opcją będzie trasa północna przez Andenes, gdzie można spotkać walenie. Jest na to duża szansa chociaż lato nie jest najlepszą porą roku na takie obserwacje, jednak warto zaryzykować. Popłyniemy do miejscowości rybackiej Bleik gdzie znajduje się kolonia maskonurów. Maskonur to ptak wyglądający jak krzyżówka papugi z pingwinem. Latać za bardzo nie potrafi ale w wodzie jest prawdziwym mistrzem. Kolejny punkt to miasto Sortland nad cieśniną Sortlansundet. Jest tu wiele domów pomalowanych na niebiesko dlatego jest nazywane „niebieskim miastem”. Oczywiście warto wyruszyć na trekking. Z Sortland ruszymy do Tongelfjord aby przejść przez Raftsundet. Musimy dobrze trafić aby nas nie przetrzymał prąd, który bywa tu dość silny. Skierujemy się prosto do Svolvær – stolica Lofotów i trekking do Svolvægeita – skały nazywanej „kozą ze Svolvær” górującą nad okolicą. Krótka wizyta w Kabelvåg, gdzie znajduje się muzeum Lofotów. Henningsvær to prawdziwa Wenecja Lofotów z najpiękniej na świecie położonym boiskiem do piłki nożnej, trekking, Nusfjord malownicza, maleńka osada, nad którą krążą orły. Osada mieści się pośród wzgórz co dodatkowo zachęca do trekkingu Nusfjord to Nesland – przyjemna trasa biegnie wzdłuż wybrzeża pośród olbrzymich głazów oraz iglaków. Zaczyna się w Nusfjord, które jest na liście UNESCO a to gwarancja spektakularnych widoków fiordów. Reine – Reinebringen Docieramy do punktu widokowego skąd roztacza się panorama na Lofoten Wall i fiordy. Mimo iż jest to tylko 448 metrów wysokości to trasa jest wymagająca ale wejście niezbyt trudne, bo po schodach. Nagrodą jest jednak piękny widok z góry, na który rezerwujemy sobie dodatkowy czas. Å to Stokkavika Zaczynamy w malowniczej wiosce Å . Samo miejsce to niezapomniany widok. Idąc mamy szanse podziwiać urokliwe Moskenesøya, aż dojdziemy do pięknego punktu docelowego: Stokkavika. Jeśli będzie czas, to między Reine a miejscowością Å zajrzymy do Sørvågen. Po drodze do ślicznego Munkebu mijamy 4 piękne jeziora. Na trasie mamy odcinki z metalowymi uchwytami, które służą pomocą, gdyż są tam miejsca o wymagającym stopniu trudności. Trekking jest jednak wart trudu, ponieważ można podziwiać panoramę niekończących się szczytów Lofotów. Etap kończymy w Bodø.
Etap 5 wariant B Kemi ( Laponia ) – Sztokholm
Termin 7 sierpnia 2021 do 21 sierpnia 2021
Kemi – Wyspy Zatoki Botnickiej – Sztokholm
Skipper: Anna Jackiewcz
●●●●●● (zajęte wolne)
Wyruszamy z Laponii na Południe. Czeka nas długa i niespieszna żegluga przez całą Zatokę Botnicką. Zatoka Botnicka jest podzielona na dwa akweny Botnik Północny, z którego wyruszymy i Botnik Południowy, na którym zakończymy nasz etap. Nie ma się co śpieszyć, gdyż jest tu mnóstwo ciekawych miejsc a my mamy na to dużo czasu. Opiszemy kilka najciekawszych, które będą stanowić punkty odniesienia dla naszej żeglugi. Na początek pobuszujemy po Botniku Północnym aby dopłynąć do fińskiego archipelagu Kvarken pełnego malowniczych, morenowych wysepek. Później pożeglujemy w stronę Höga Kusten. Zwiedzimy Trysundę – wyspę, która wraz z sąsiednimi wysepkami, stanowi rezerwat przyrody. Zachowała się tu sielankowa wioska rybacka, a samo miejsce jest określane mianem najpiękniejszej szwedzkiej wyspy. Zwiedzając ją nacieszymy oczy widokami jak z pocztówki a jeżeli pogoda dopisze w słoneczny dzień koniecznie odwiedzimy Björnviken z piękną piaszczystą plażą. To także świetne miejsce dla trekkingu, wśród wielu polodowcowych wzgórz. Ulvön, na wyspie o tej samej nazwie, to stolica kiszonego śledzia- szwedzkiego przysmaku. Prawdziwa gratka dla miłośników wyzwań. Zjeść kiszonego śledzia Surströmming i przetrwać! Wyspa jest osadą rybacką od połowy XVI w. Spotkamy tu zupełnie inny klimat niż w Finlandii. Wyspy Trysunda i Ulvön są częścią Archipelagu Wysokiego Wybrzeża, które zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa przyrody UNESCO. Przygotujcie się na niezapomniane krajobrazy!!! Odwiedzimy również wiele innych ciekawych miejsc, których nazw nie jesteśmy w stanie napisać a co dopiero wypowiedzieć. Kończymy w Sztokholmie zwanym „Wenecją Północy”, które jest miastem tysiąca mostów, wysp i muzeów.
Jak dotrzeć do Kemi? Do tego północnego maista Finlandii można dotrzeć na kilka sposobów. Bus z całą załogą cześć drogi pokonujemy promem resztę drogi busem. Samolot na trasie Polska – Helsinki, dalej pociągiem w kierunku Kemi. Samolot z jedną przesiadką na trasie Polska- Helsinki – Kemi. Jednak najlepszą opcją jest podróż pociągiem gdyż od razu można pojechać do Rovaniemi odwiedzić Świętego Mikołaja i wrócić do Kemi na jacht. Który wariant podróży wybierzemy?
Etap 6 wariant A Bodo – Trondheim
Termin 21 sierpnia 2021 do 4 września 2021
Trasa Bodo – Fiordy i lodowce – Trondheim
Skipper: Mariusz Główka
Rejs rozpoczniemy w uroczym mieście Bodø. Tutaj, jeśli będzie taka wola załogi, wybierzemy się na spływ kajakowy. Możemy również wybrać się na wycieczkę, aby zobaczyć najsilniejszy na świecie, widowiskowy prąd morski Saltstraumen.Ponieważ mamy do dyspozycji sporo czasu, nie sposób nie wykorzystać okazji, by pożeglować do pobliskich (około 45 mil) Lofotów, by zwiedzić najbardziej na zachód wysunięte wyspy i porty: Sorvagen, wioskę o możliwie najkrótszej nazwie Å, oraz Værøy. Następnie pożeglujemy do rzadko odwiedzanej, ale bardzo ładnej wyspy Lovund, słynącej z kolonii maskonurów. Następnie wrócimy do uroczych fiordów norweskich. W mieście Mo i Rana zacumujemy, aby wybrać się na Svartisen, drugi co do wielkości lodowiec Norwegii o intensywnie błękitnej barwie. Stamtąd, wśród fiordów i malowniczych wysp, niespiesznie popłyniemy do miasteczka Sandnessjøen na wyspie Alsten, skąd wyruszymy na górską wycieczkę na Masyw Siedmiu Sióstr – Sandnessjøen. Kolejnym celem będzie miasto Brønnøysund na wyspie Torget, gdzie po drodze chcielibyśmy zobaczyć słynny cud natury: górę z dziurą na wylot w środku. Po drodze do Trondheim zatrzymamy się jeszcze w większym porcie Rorvik, a także będziemy wyszukiwali spokojnych, małych porcików do przenocowania. Zatrzymamy się tam, gdzie nam się spodoba.
Etap 6 wariant B Sztokholm -Alandy – Sztokholm
Termin 21 sierpnia 2021 do 4 września 2021
Trasa Sztokholm – Archipelag Alandy – Sztokholm
Skipper: Mariusz Główka
●●●●●● (zajęte wolne)
„Słyszeliście o sztokholmskich szkierach? O tysiącach malowniczych wysepek pośród których można żeglować w nieskończoność? A o Alandach słyszeliście? To kolejne tysiące miejsc do zobaczenia. W nieskończoność nie będziemy tam żeglować, mamy dwa tygodnie żeby podziwiać z otwartymi ustami niemal dziewiczą przyrodę. To aż dwa tygodnie na rejs ze Sztokholmu na Alandy i z powrotem, bo to zaledwie 70 mil w linii prostej w jedną stronę. Za to pomiędzy wyspami …. To rejs dla wszystkich którzy chcą odpocząć od gwaru i codziennej gonitwy, dla tych którzy chcą mieć bliski kontakt z niepowtarzalną lokalna przyrodą i to nie tylko widzianą od strony wody. Będzie czas, żeby poćwiczyć nogi wędrując po zakamarkach niektórych z wysp. Będziecie chcieli tam wracać.” A jeśli wam się nie będzie podobać to zapraszamy na rejs do Grecji
Etap 7 wariant A Trondheim – Stavanger
Termin 4 września 2021 do 18 września 2021
Trasa Trondheim – Lofoty – Fiordy – Alesund- Bergen – Stavanger
Skipper: Ryszard Wyka
Ruszymy z Trondheim. Płynąc wąskimi przejściami, będziemy się kierować ku wyspie Froya. Następnie przeskoczymy na Veiholmen, malutka wyspę z widokiem na Morze Norweskie. Lokalną atrakcją są tam stara przystań rybacka oraz latarnia Hauhjehla. Gdy już nasycimy się skalistymi wyspami, opłyniemy wyspę Smola i przesmykiem pomiędzy wyspami Tustna i Frei wpłyniemy w fjord Tingvollfjorden. Po dniu odpoczynku pomiędzy górami i uzupełnieniu zapasów, będziemy się kierować się w kierunku wysp Gossa i Otroya. Na drugiej wyspie jest wspaniały szczyt Oppstadhornet z którego roztacza się przepiękny widok na okoliczne wyspy. Krajobraz fiordów zmienia się na bardziej malowniczy. Dobry moment aby wybrać się na grzybobranie. Grzybów w Norwegii jest bardzo dużo gdyż nikt ich nie zbiera. Nagrzana woda od promieni słońca przez okres lata powoduje iż rano spotykamy magiczne poranne pejzaże gór w mgle. Mamy radar na pokładzie i pewnie z niego będziemy częściej korzystać. Tak każdego dnia pośród fiordów będziemy zaglądać do małych portów rybackich i wędrować po wrzosowiskach aby uchwycić zachody słońca. Po drodze będziemy mijać małe miejscowości w których jeszcze nie byliśmy więc nie planujemy na sztywno trasy rejsu między Alesund a Stavanger Tradycyjnie odwiedzimy Bergen i wybierzemy się na góręFløyenskąd rozpościera się jesienna panorama miasta. Zanim trafimy Stavanger pomiędzy fiordami zrobimy sobie sesję fotograficzną aby uchwycić jesienne pejzaże Norwegii. Na koniec zostaną nam cudne wspomnienia i setki zdjęć, oraz chęci na więcej.
Etap 7 wariant B Sztokholm – Gdańsk
Termin 4 września 2021 do 18 września 2021
Skipper: Ryszard Wyka
●●●●●● (zajęte wolne)
Początek tego etapu to nie lada wyzwanie nawigacyjne. Będziemy się przebijać przez Archipelag Sztokholmski w kierunku otwartego morza. Zanim to jednak nastąpi odwiedzimy klika bardzo ciekawych miejsc. Szwecja ma bardzo zróżnicowane wybrzeże, z małymi portami, do których rzadko się zagląda – najczęściej z powodu braku czasu. My mamy na to dwa tygodnie. Podczas podróży na południe czyli do Gdańska odwiedzimy wiele takich miejsc. Przejście przez Szkiery może nam zając dwa dni, od nas zależy gdzie chcemy się zatrzymać i do jakiego portu zajrzeć.
Pershagen – miejscowość zamieszkana przez zaledwie 2 tys. Mieszkańców, położona nad zatoką Hallsfjärden. Gmina Södertälje (Södertälje kommun) to gmina w hrabstwie Stockholm w środkowo-wschodniej Szwecji. Jej siedziba znajduje się w mieście Södertälje. Graniczy z jeziorem Mälaren na północy i Morzem Bałtyckim na południu oraz z gminą Nykvarn i gminą Salem. Nie wiele się udało znaleźć informacji o tym miejscu, więc po naszym rejsie uzupełnimy tę część. W tym miejscu możemy zdecydować nad kilkoma wariantami trasy. Możemy płynąc dalej wzdłuż brzegów Szwecji lub wypłynąć na szersze wody w kierunku Visby i Olandii odwiedzając porty:
Byxelkrok – mała wioska rybacka położona na północny krańcu Olandii. Nazwa pochodzi od „Byskogskroken”, czyli zakrętu wybrzeża znajdującego się około dwa kilometry na południe. Byxelkrok był dawniej portem wikingów. Według legendy, wódz wikingów Toke po wyjściu na ląd został pobity na śmierć przez mieszkańców miasteczka.
Borgholm – główne miasto na Olandii i jedno z najmniejszych miast w Szwecji. Największą atrakcją są ruiny zamku Borgholm, który spłonął w 1806 r. Kilka kilometrów od centrum miasta, w Pałacu Solidem, mieści się letnia rezydencja rodziny królewskiej.
W okolicach Borgholm znajdują się niewielkie obszary formacji geologicznej, których poziom ekspozycji wapienia pokrywa wiele rzadkich gatunków motyli i dzikich kwiatów. Niektóre z nich są endemiczne dla Olandii.
Bergkvara – aby tu dopłynąć trzeba nawigować wśród setek skał. Według danych historycznych w roku 1851 port posiadał duże znaczenie eksportowe. Wywożono stąd drewno oraz smołę. W latach 20. XX wieku umożliwiono podróżowanie żaglówkom. Port jest dobrze utrzymany, a jego długość w głąb zatoki wynosi 300 metrów. Jeśli czas i pogoda pozwoli możemy zajrzeć do Kalmar i wrócić do Polski tradycyjnie odwiedzając Hel.
Etap 8 wariant A Stavanger – Gdańsk
Termin 18 września 2021 do 30 września 2021
Trasa Stavanger – Flekkefjord – Cieśniny Duńskie – Gdańsk
Skipper: Mariusz Noworól
Nasz etap rozpoczynamy od krótkiego zwiedzenia Stabvanger , skąd ruszymy na południe. Żeglując wzdłuż norweskiego wybrzeża miniemy Egersund, następnie Farsund. Zostawimy za rufą Norwegię i przetniemy cieśninę Skagerrak. Przed nami Dania i Skagen, gdzie zatrzymamy się by uzupełnić prowiant, pozwiedzać i pozachwycać idyllą życia na półwyspie. Półwysep Jutlandzki, na którym leży Skagen, to granica między morzem Północnym i Bałtyckim. Wypływając ze Skagen jesteśmy już w cieśninie Kattegat, będącej częścią morza Bałtyckiego. Płyniemy dalej na południe w kierunku wysp Leaso i Anholt, by zobaczyć urodziwe połączenie przyrody i morza. A potem liczymy, że sprzyjające wiatry z N lub W zaniosą nas prosto do cieśniny Sund i Kopenhagi, gdzie zatrzymamy się, by spotkać się z syrenką, pozwiedzać i poczuć rytm miasta. Przed nami jeszcze niemieckie Sassnitz skąd niedaleko do pięknych kredowych klifów. Podziwiać je będziemy z morza. Odcinek, który poprowadzę, to nie tylko rejs. Nastawiamy się też na zwiedzanie i degustację lokalnych dań, a na jachcie dbamy o podniebienia. Gdyby warunki meteo nam nie sprzyjały będziemy wracać przez Wielki Bełt, Nyborg, Stubekkobing, Stralund lub Sasnitz, Bornholm – Gdańsk
Etap 8 wariant B Gdańsk – Gdańsk
Termin 18 września 2021 do 30 września 2021
Termin B 18 września do 25 września udział w rejsie razem z regatami Bitwa o Gotland
Skipper: Mariusz Noworól
●●●●●● (zajęte wolne)
Etap Gdańsk – Gdańsk nakreślą nam wiatry. Naszym celem będzie rejs jachtem wraz ze startem regat „Bitwa o Gotland”. W tym roku wielu naszych znajomych startuje w tych regatach i postaramy się im towarzyszyć. Rejs będzie należał do kategorii trudnych gdyż przez kilka dni nie zawiniemy do żadnego portu. Obserwując regaty z ubiegłych lat czas takiego rejsu non stop trwa około 5 dni. Etap Gdańsk – Gdańsk jest etapem dla tych osób które lubią spędzać czas na morzu. Ponieważ etap Gdańsk – Gdańsk jest wariantem B będzie możliwość skrócenia etapu do czasu trwania i zakończenia regat. Jeśli jednak będziecie mieli niedosyt emocji możemy popłynąć jeszcze na kilka dni w kierunku gdzie wiatr poniesie.
Zgłaszając swoją akcesję do etapu wymagamy doświadczenia żeglarskiego, odpornośc na chorobę morską.
Rejsy po Bałtyku w nowej rzeczywistości. Morze Bałtyckie wciąż skrywa wiele ciekawych miejsc, do których rzadko zaglądają żeglarze – My je odwiedzimy!!!. Tajemnicza Zatoka Botnicka, Olandia, Laponia, malownicze porty i miasteczka, tysiące wysp i wysepek, gdzie przyroda rządzi się swoimi prawami, niesamowite wschody i zachody słońca, wapienne klify – to wszystko czeka nas podczas rejsów w nowej rzeczywistości. Pewnie wielu z was zadaje sobie pytanie dokąd oni płyną ? Odpowiedź brzmi tam gdzie nas wiatr zaniesie , gdzie granice dla nas będą otwarte. W planach mamy miejsca takie jak Alandy, Zatoka Fińska, Zatoka Ryska, Zatoka Botnicka, Dookoła Rugii, Bornholm. Kraje Dania, Szwecja, Finlandia, Niemcy, Litwa, Łotwa, Estonia i może na koniec sezonu rejs chellenge do Flekkefiord Norwegia.
Harmonogram rejsów 2020 – W miarę napływających pozytywnych komunikatów o otwarciu granic dla ruchu turystycznego będziemy uzupełniać miejsca w które się wybierzemy.
Jacht Sun Fizz 40 SY Ciri został w tym roku przygotowany pod rejsy w Norwegii do której wrócimy za rok na wyprawę I Love Norway 2021.
7 osób załogi do wygodnej żeglugi
1. Szczecin – Gdańsk
Data rozpoczęcia: 05.06.2020
Data zakończenie: 17.06.2020
Kapitan Igor Morye
●●●●●● (zajęte wolne)
2. Trasa 800 mil po morzu Gdynia – gdzie wiatr poniesie – Gdynia.
Na naszą mapę trafia Litwa, Łotwa , Estonia. Państwa Bałtyckie otwarły granice do obywateli RP bez kwarantanny. Po powrocie do Polskie nie będzie kwarantanny!
Data rozpoczęcia: 17.06.2020
Data zakończenie: 26.06.2020
Kapitan – Mariusz Noworól
●●●●●● (zajęte wolne)
Formularz na dole strony
3. Trasa – Gdynia gdzie wiatr poniesie Gdynia
Data rozpoczęcia: 26.06.2020
Data zakończenie: 02.07.2020
Kapitan Marek Sosnowski
●●●●●● (zajęte wolne)
4. Trasa – wyruszamy do krajów Bałtyckich. Popłyniemy do takich miejsc jak Kłajpeda , Lipaja , Pavilosta, Ventspils, Montu, Ruhnu Ryga może się uda zatoka Fińska i Tallinn
Na naszą mapę trafia Litwa, Łotwa , Estonia. Państwa Bałtyckie otwarły granice do obywateli RP bez kwarantanny. Po powrocie do Polskie nie będzie kwarantanny!
Data rozpoczęcia: 02.07.2020 Gdynia
Data zakończenie: 16.07.2020 Gdynia
Kapitan Jacek Jaworski
●●●●●● (zajęte wolne )
Formularz na dole strony
5. Trasa – wyruszamy do krajów Bałtyckich i Finlandii . Popłyniemy do takich miejsc jak Kłajpeda , Lipaja , Pavilosta, Ventspils, Montu, Ruhnu Ryga może się uda zatoka Fińska i Tallinn
Na naszą mapę trafia Litwa, Łotwa , Estonia. Państwa Bałtyckie otwarły granice do obywateli RP bez kwarantanny. Po powrocie do Polskie nie będzie kwarantanny!
Data rozpoczęcia: 16.07.2020 Gdynia
Data zakończenie: 25.07.2020 Gdynia
Kapitan Anna Jackiewicz
●●●●●● (zajęte wolne)
Formularz na dole strony
5a. Trasa – Zatoka Gdańska
Krótki rejs po Zatoce Gdańskiej Gdynia – Jastarnia- Hel – Gdynia
Data rozpoczęcia: 25.07.2020 Gdynia
Data zakończenie: 28.07.2020 Gdynia
Kapitan Anna Jackiewicz
●●●●●● (zajęte wolne)
Formularz na dole strony
Postój techniczny
Data rozpoczęcia: 28.07.2020
Data zakończenie: 31.08.2020
6. Trasa – Gdynia – Zatoka Fińska – Tallinn lub Ryga
Data rozpoczęcia: 01.08.2020 Gdynia
Data zakończenie:13.08.2020 Tallinn lub Ryga
Mietek Jakubowski
●●●●●● (zajęte wolne)
Transport bus z Polski do portu Tallinn lub Ryga
6 a. Trasa – Tallin Zatoka Fińska – Zatoka Ryska – Pavilosta – Lipaja- Kłajpeda – Gdynia
Data rozpoczęcia: 13.08.2020 Tallin lub Ryga
Data zakończenie: 24.08.2020 Gdynia
Jurek Marcinkiewicz
●●●●●● (zajęte wolne)
Formularz na dole strony
7. Trasa – wyruszamy na zachód dużo pływania mało portowania czyli jak wiatr poniesie.
Data rozpoczęcia: 24.08.2020 Gdynia
Data zakończenia: 31.08.2020 Szczecin
Kapitan Mariusz Noworól
●●●●●● (zajęte wolne)
Formularz na dole strony
Zgłoszenie na rejs po Bałtyku
Osiedle Widokowe 8/7 32-540 Trzebinia
KRS: 0000595255 NIP: 6282265680
Bank PKO BP 8010 2023 8400 0098 0202 0056 01
W piątek 15 maja premier Królestwa Norwegi ogłosiła zamknięcie granic państwa dla ruchu turystycznego do dnia 20 sierpnia. Z tego tez powodu zmuszeni jesteśmy odwołać wyprawę I Love Norway 2020 Sail & Treking i przełożyć ją na 2021 rok. W zamian za wyprawę do Norwegii odbędą się rejsy po Morzu Bałtyckim w tych samych terminach co etapy Norweskie. Zapraszamy na rejsy po Bałtyku.
Dołącz do rejsu na pokładzie SY Ciri, wyrusz z nami na magiczną przygodę. Będzie okazja poznać miejsca w których jeszcze nie byłeś, wyruszyć na treking w malowniczych miejscach
To już czwarta nasza wędrówka na północ. Zdobyte doświadczenie pomaga nam w realizacji kolejnego projektu, w trakcie którego poświęcimy czas na odkrywanie ciekawych zakątków za kołem podbiegunowym. Brzmi magicznie? I tak będzie. Przez całą dobę będzie towarzyszyć nam dzień polarny, słońce nie schowa się za horyzont. Dzień będzie bardzo długi i my zamierzamy to zjawisko wykorzystać maksymalnie jak nam pozwoli pogoda.
Dlaczego już dziś zachęcamy Was do uczestnictwa w rejsie?
Wyrusz z nami na wyprawę I Love Norway 2020 Sail & Trekking
Spójrz na 6 minutowy film który może Cię przekona do kolejnego kroku ?
Etap pierwszy: I Love Norway 2020 Ruszamy na Północ
I Love Norway – tak nazywa się wyprawa Fundacji 4 Kontynenty. Obieramy więc kurs na północ – naszym celem są norweskie fiordy. Po drodze czeka na nas wiele atrakcji. Pokłonimy się kopenhaskiej Syrence, poszwendamy po Kopenhadze. Następnie przez cieśninę Sund popłyniemy w kierunku Anholt, niewielkiej wyspy i po Bornholmie kolejnego duńskiego raju, z malowniczą mariną w sercu Kattegatu. Kto będzie miał siły, może plażą, pieszo lub biegiem okrążyć wyspę, której obwód wynosi około 20 km. Zaledwie kilka godzin rejsu w sprzyjającym wietrze dzieli nas od następnej wyspy i portu Læsø. Stąd już tylko 30 Nm do baśniowego i cichego Skagen. To stara rybacka miejscowość na końcu półwyspu rozdzielającego cieśniny Kattegat i Skagerrak. Tu zaczyna się morze Północne. Wypływając ze Skagen już dzień później powinniśmy zobaczyć brzeg Norwegii. Płyniemy do ukrytego pośród cieśnin i zatok norweskich fiordów – Flekkefjord. Miasteczka, gdzie czeka na nas Agnieszka i Paweł. Lokalne atrakcje, trekking po okolicy i drezyna górska wzdłuż fiordu. Po dwóch dniach postoju ruszamy do Stavanger, gdzie kończymy nasz etap. Odcinek, który poprowadzę, to nie tylko rejs. Nastawiamy się też na zwiedzanie i degustację lokalnych dań, a na jachcie dbamy o podniebienia roślinożerców. Oczywiście przed nami łącznie ponad 500 Nm żeglugi. To dobra okazja do zrobienia stażu na morzu i praktycznej nauki żeglarskiego rzemiosła.
Rejs rozpoczyna się w Stavanger. Jego charakterystyczne, białe domki i wąskie uliczki najstarszej dzielnicy, z pewnością zachwycą każdego. Stavanger będzie punktem wyjściowym do kolejnego etapu wyprawy. Następnie popłyniemy do Miasto Wikingów czyli Haugensund, gdzie warto wyruszyć na lokalny deptak podobno jest najdłuższy w Norwegii. Samo miasto przyciąga kolorowymi domkami w stylu skandynawskim oraz licznymi atrakcjami turystycznymi. Czekają na nas fiordy więc ruszamy do Bergen. Przeprawa przez fiordy które trudno opisać ale warto zobaczyć i mieć pod ręką aparat fotograficzny. W Bergen przespacerujemy się dzielnicą starych, drewnianych, kolorowych spichlerzy Bryggen. Można również przejść się na pobliski targ rybny, gdzie da się kupić nawet mięso wieloryba. Wyruszymy na górę Fløyen, jest to szczyt o wysokości 399 m n.p.m z którego rozpościera się ładna panorama na miasto. Na szczyt można udać się szlakiem co bardzo polecamy a dla leniwych jest kolejka linowo-terenowa. Czas ruszać dalej przed nami wyspa Byrknesøyna z portem Byrknes gdzie cumują rybacy. Coraz częściej będziemy spotykać sielankowe widoki i małe miejscowości ale przecież po to tutaj jesteście. Kalvag na wyspie Frøya. Unikatowe stare nabrzeżne domy z których wiele z nich zostało odnowionych aby przyciągnąć turystów do tego miejsca. Jednak nie po to macie ze sobą buty trekkingowe aby tak sobie leżały. Przed nami słynny klif Homelen oraz rzeźby w skale Vingen. Tych miejsc nie można pominąć! Czas etapu do biega końca zbliżamy się do ujścia kilku fiordów i miasta Alesund zwanego Wenecją Północy. Alesund spodoba się fanom architektury i wszystkim którzy lubią aktywnie spędzać czas. Obowiązkowo trekking na wzgórze Aksla z platformami widokowymi.
Planowana trasa: Stavanger – Alesund
Etap trzeci: Długie dni krótkie noce
Trzeci etap wyprawy podąży na północ w kierunku coraz dłuższego dnia. Trasa niby tradycyjna ale bardzo ciekawa geograficznie i przyrodniczo. Za każdem razem odkrywamy nowe miejsca i tak też będzie tym razem. Spotkamy się już z bardziej surowym klimatem na wybrzeżu będzie mniej drzew za to więcej wrzosowisk i mchów. Trasa w kierunku Molde będzie trudna z licznymi skałami i wyspami. Jednak zanim trafimy do Molde po drodze się zatrzymamy w jednym z małych ciekawych portów. Który? Tego jeszcze nie wiemy gdyż jest ich sporo. Wybierzemy losowo ten który najbardziej nam się spodoba. Jest to etap dla sympatyków żeglugi i obserwacji przyrody. Zaledwie 4 km od centrum znajduje się Varden the Molde Panorama i tu mamy dwie drogi. Pierwsza – zachodnia z widokami to około 3 km spaceru. Warto na szczycie zjeść coś pysznego ( jest tam knajpka ) i wrócić drogą dla samochodów mijając ładne potoki. Był ktoś z Was w Brenslevågen? Będziemy tu pierwszy raz ale zapowiada się rewelacyjnie! Tradycyjnie Kristiansund krótka wizyta i kolejny bardzo ciekawy port Brekstad, który znajduje się wzdłuż fiordu Trondheimsfjord przy wejściu do Stjørnfjorden. Etap zakończymy w Trondheim. Niedaleko portu znajdują się kolorowe domki I wiele atrakcji turystycznych blisko mariny Skansen.
Etap czwarty: Za koło Podbiegunowe
W trakcie trwania dnia polarnego Lofoty możemy zwiedzać całą dobę. Będziemy włóczyć się jachtem w przepięknych okolicznościach przyrody być może w towarzystwie wielorybów, orek, orłów i maskonurów. Widoki zapierające dech murowane. Wąskie fiordy otoczone wysokimi górami i malownicze niewielkie osady zabudowane tradycyjnymi czerwonymi norweskimi domkami. Wioska Reine to położona na kilkunastu wysepkach rybacka miejscowość. Góruje nad nią majestatyczna Reinebringen, skąd roztacza się najpiękniejsza panorama Lofotów. Henningsvær – zwana norweską Wenecją z wyjątkowo położonym na świecie boiskiem piłki nożnej. Nusfjord – to jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych wiosek rybackich w Norwegii. Choć czasy rozkwitu rybołówstwa są już historią, do dziś można odnaleźć ślady dawnej kultury i podziwiać XIX-wieczne domki rybackie. Popłyniemy na północ szukać wielorybów a na zakończenie staniemy u brzegów przepięknej Senji – wyspy rzadko odwiedzanej ale oferującej zwiedzającym magiczne widoki. Lofoty to także kraina dorszy i łososi, którymi spróbujemy urozmaicić nasze menu. Ten etap to żeglarstwo przeplatane z trekkingiem po górach przypominających Tatry wyrastające z morza. Ten etap kończymy w Tromsø
Etap szósty: Fiordy Północy przez morze Barentsa.
Wyruszamy do najdalej wysuniętego na północny wschód norweskiego portu. Zatrzymamy się tuż przy granicy z Rosją. Etap jest naprawdę bardzo ciekawy gdyż część trasy pokonamy nawiązując do Norweskiej historii. Udało się znaleźć kilka wyjątkowych miejsc do których doprowadziła nas historia ludu norweskiego podczas II wojny światowej. Czy znacie historię Jan Baalsrud? Ścigany przez Niemców uciekł do Szwecji. Jeśli nie znacie polecam film 'Dwunasty człowiek’. Dlatego też wyruszymy z Tromsø w kierunku Manndalen. Na mapie część naszej trasy którą nakreślił Jan Baalsrud. Pożeglujemy daleko na północ. Czekają nas malownicze krajobrazy i nieskażona ludzkim bytem dzika przyroda. Będziemy łowić ogromne dorsze i wypatrywać orek. W drodze na osławiony Nordkapp odwiedzimy między innymi zapierający dech w piersiach Lyngefjorden rezerwaty ptaków na wyspie Sørøya, uznawane za najdalej na północy położone miasto świata – Hammerfest. Po osiągnięciu celu opłyniemy wyspę Magerøya, aby znaleźć się na Morzu Barentsa. Tu odpoczniemy w uroczym Skarsvag, po czym rozpoczniemy podróż do Kirkenes.
Po odebraniu jachtu ruszymy zwiedzić Kirkenes, w końcu jesteśmy aż 400 km za kołem podbiegunowym. Miasto zamieszkują Rosjanie i tutaj spotkamy już nazwy ulic w dwóch językach. Kilka kilometrów dalej znajduje się jedyne drogowe przejście graniczne Norwegi z Rosją, Przez Bøkfjorden ruszymy na morze Barentsa w kierunku Nordkapp gdzie zatrzymamy się na małą sesję fotograficzną. Po drodze czeka na nas dzika przyroda i rezerwaty do których zajrzymy. Nasza żegluga będzie się odbywać między wyspami i fiordami tak, aby spokojnie dotrzeć do Tromsø.
Etap ósmy: Wschody i zachody słońca na Lofotach Sail & Trekking
Czas już wracać na Południe. Wracamy ponownie na archipelag Lofotów. Przed nami najciekawsze wyspy i wysepki oraz fiordy. Będzie dużo trekkingu bo miejsca odwiedzone przez nas do tego zachęcaja. Mamy przygotowane dwie trasy, które dostosujemy do panujących warunków meteo. Obydwie są bardzo ciekawie i zapewniają wiele walorów widokowych i przyrodniczych. Zaczniemy od magicznej wyspy Senja z najwyższą górą Breidtinden– 1017 m n.p.m. Na pewno warto podjąć wyzwanie i wejść na Hesten. Senja to miejsce, w którym nie do końca będziesz wiedział czy to co widzisz jest realne czy wymyślone. Warto zostać tu dwa dni. Tu się zastanowimy, czy płyniemy się w kierunku Andenes, czy płyniemy przez fiordy, Obie opcje są ciekawe i dają wiele możliwości. Możliwe, że najlepsza opcją będzie trasa północna przez Andenes, gdzie można spotkać walenie. Jest na to duża szansa chociaż lato niej est najlepszą porą roku na takie obserwacje, jednak warto zaryzykować. Popłyniemy do miejscowości rybackiej Bleik gdzie znajduje się kolonia maskonurów. Maskonur to ptak wyglądający jak krzyżówka papugi z pingwinem. Latać za bardzo nie potrafi ale w wodzie jest prawdziwym mistrzem. Kolejny punkt to miasto Sortland nad cieśniną Sortlansundet. Jest tu wiele domów pomalowanych na niebiesko dlatego jest nazywane „niebieskim miastem”. Oczywiście warto wyruszyć na trekking. Z Sortland ruszymy do Tongelfjord aby przejść przez Raftsundet. Musimy dobrze trafić aby nas nie przetrzymał prąd, który bywa tu dość silny. Skierujemy się prosto do Svolvær – stolica Lofotów i trekking do Svolvægeita – skały nazywanej „kozą ze Svolvær” górującą nad okolicą. Krótka wizyta w Kabelvåg, gdzie znajduje się muzeum Lofotów. Henningsvær to prawdziwa Wenecja Lofotów z najpiękniej na świecie położonym boiskiem do piłki nożnej, trekking, Nusfjord malownicza, maleńka osada, nad którą krążą orły. Osada mieści się pośród wzgórz co dodatkowo zachęca do trekkingu Nusfjord to Nesland – przyjemna trasa biegnie wzdłuż wybrzeża pośród olbrzymich głazów oraz iglaków. Zaczyna się w Nusfjord, które jest na liście UNESCO a to gwarancja spektakularnych widoków fiordów. Reine- Reinebringen Docieramy do punktu widokowego skąd roztacza się panorama na Lofoten Wall i fiordy. Mimo iż jest to tylko 448 metrów wysokości to trasa jest wymagająca ale wejście niezbyt trudne, bo po schodach. Nagrodą jest jednak piękny widok z góry, na który rezerwujemy sobie dodatkowy czas. Å to Stokkavika Zaczynamy w malowniczej wiosce Å . Samo miejsce to niezapomniany widok. Idąc mamy szanse podziwiać urokliwe Moskenesøya, aż dojdziemy do pięknego punktu docelowego: Stokkavika. Jeśli będzie czas, to między Reine a miejscowością Å zajrzymy do Sørvågen. Po drodze do ślicznego Munkebu mijamy 4 piękne jeziora. Na trasie mamy odcinki z metalowymi uchwytami, które służą pomocą, gdyż są tam miejsca o wymagającym stopniu trudności. Trekking jest jednak wart trudu, ponieważ można podziwiać panoramę niekończących się szczytów Lofotów. Etap kończymy w Bodø.
Etap dziesiąty: W drodze do Wenecji Północy
Ruszymy z Trondheim. Płynąc wąskimi przejściami, będziemy się kierować ku wyspie Froya. Następnie przeskoczymy na Veiholmen, malutka wyspę z widokiem na Morze Norweskie. Lokalną atrakcją są tam stara przystań rybacka oraz latarnia Hauhjehla. Gdy już nasycimy się skalistymi wyspami, opłyniemy wyspę Smola i przesmykiem pomiędzy wyspami Tustna i Frei wpłyniemy w fjord Tingvollfjorden. Po dniu odpoczynku pomiędzy górami i uzupełnieniu zapasów, będziemy się kierować się w kierunku wysp Gossa i Otroya. Na drugiej wyspie jest wspaniały szczyt Oppstadhornet z którego roztacza się przepiękny widok na okoliczne wyspy. Ostatnim etapem, będzie dopłynięcie do Alesund. Na koniec zostaną nam cudne wspomnienia i setki zdjęć, oraz chęci na więcej.
Jest już jesień, dni coraz krótsze. Krajobraz fiordów zmienia się na bardziej malowniczy. Dobry moment aby wybrać się na grzybobranie. Grzybów w Norwegii jest bardzo dużo gdyż nikt ich nie zbiera. Nagrzana woda od promieni słońca przez okres lata powoduje iż rano spotykamy magiczne poranne pejzaże gór w mgle. Mamy radar na pokładzie i pewnie z niego będziemy częściej korzystać. Tak każdego dnia pośród fiordów będziemy zaglądać do małych portów rybackich i wędrować po wrzosowiskach aby uchwycić zachody słońca. Po drodze będziemy mijać małe miejscowości w których jeszcze nie byliśmy więc nie planujemy na sztywno trasy rejsu między Alesund a Stavanger .Tradycyjnie odwiedzimy Bergen i wybierzemy się na górę Fløyen skąd rozpościera się jesienna panorama miasta. Zanim trafimy do Stavanger, pomiędzy fiordami zrobimy sobie sesję fotograficzną aby uchwycić jesienne pejzaże Norwegii.
Sponsor wyprawy I Love Norway 2020
Patronat medialny Miesięcznik Żagle
Kontakt
Mariusz Noworól
Fundacja 4 Kontynenty
Osiedle Widokowe 8/7 32-540 Trzebinia
KRS: 0000595255 NIP: 6282265680
Bank PKO BP 8010 2023 8400 0098 0202 0056 01
www.4kontynenty.pl
tel 696914676
Nie każdy może wyruszyć na morze. Jeśli nam pomożesz – dzięki Tobie inni wyruszą na morze.
Kto z Was widział piaszczyste plaże Polskiego Wybrzeża, zmieniające się kolory Morza Bałtyckiego, ten wie jaką magię kryje w sobie czas spędzony w tym miejscu. Trudno uwierzyć, ale w Polsce wciąż są osoby, które nie znają tego uczucia. Dlatego od 2 lat pracujemy nad tym, żeby zabierać ich w miejsca które Wy już znacie, w góry, nad morze… dając im szanse ich odkrycia.
Niedawno otrzymaliśmy jacht, nadgryziony już zębem czasu. Pływał po morzach, sprawiał radość właścicielowi i jego załogantom. Dziś stoi w stoczni i czeka na odzyskanie dawnego blasku. To Commander 32, mały jacht – dlaczego właśnie ten? Zawsze trzeba mieć na uwadze koszty eksploatacji, opłaty portowe, ubezpieczenie, drobne naprawy. Ten mały jacht, który nie ma jeszcze nazwy doskonale spełnia nasze oczekiwania. Jego niewielkie rozmiary umożliwiają cumowanie w każdym porcie, a koszty eksploatacji i ubezpieczenia są minimalne. Aby jednak znowu mógł wyruszyć w morze potrzebuje profesjonalnej naprawy. Dlaczego profesjonalnej, a nie własnej? Gdy sami włączymy się w prace, co zawsze pomaga obniżyć koszty, nie otrzymamy pisemnej gwarancji profesjonalnej jakości napraw. Jacht ma służyć wiele lat i bezpiecznie pływać po Polskim Wybrzeżu. Decyzja o gruntownym remoncie w profesjonalnej stoczni nie była łatwa, w końcu to dodatkowe koszty…. Jest to jednak konieczne, żeby zapewnić bezpieczeństwo żeglugi i otrzymać dokumenty, które to potwierdzają. Będzie to też istotne dla rzeczoznawcy ubezpieczenia, który oczekuje odpowiedniego udokumentowania napraw ważnych dla bezpieczeństwa użytkowników jachtu. Czy warto? Tak, warto, bowiem praca wykonana porządnie nie generuje problemów i dodatkowych kosztów.
Obecnie największe koszty naszych rejsów to czarter jachtów. Są to tysiące złotych rocznie.
Wynajem jachtu na tydzień to w zależności od wielkości i standardu jachtu co najmniej 6000 zł, do tego kaucja na zabezpieczenie ewentualnych szkód. Ten wydatek stanowi główny problem, a każdy armator czy firma czarterująca wymaga opłaty za tę usługę.Gdy Fundacja 4 Kontynenty będzie miała już gotowy jacht, koszt czarteru całkowicie zniknie, wystarczą nam środki na bieżące utrzymanie jachtu, które są minimalne w porównaniu z tygodniowym komercyjnym czarterem. Pozwoli to na realizację wielu projektów, będziemy mogli pokazać innym Bałtyk.
Sezon na Bałtyku jest dość krótki. W okresie poza wakacyjnym, czyli: marzec, kwiecień, czerwiec, wrzesień, październik, zabierzemy Was na żeglugę wzdłuż Polskiego Wybrzeża, może trochę dalej na drugą stronę Bałtyku.
Okres wakacyjny, czyli: lipiec i sierpień chcemy poświęcić dla dzieci, które nie mają szans zobaczyć morza i przeżyć przygody pod żaglami. Wszyscy wiemy, jak trudne bywa wyrwanie z sideł niektórych środowisk. Dzięki współpracy z organizacjami społecznymi wiemy, gdzie są te dzieci, nie musimy ich szukać.
Wśród osób skupionych wokół Fundacji 4 Kontynenty mamy dużą kadrę skipperów. Ciągle podnosimy swoje żeglarskie umiejętności na szkoleniach czy biorąc udział w rejsach organizowanych przez Fundację 4 Kontynenty. Organizacje z którymi współpracujemy też posiadają wykwalifikowaną kadrę, dzięki czemu możemy śmiało patrzeć w przyszłość i budować solidny projekt żeglarski.
Jesteśmy pasjonatami podróży, którzy swoje marzenia przekuwają na rzeczywiste projekty. Organizujemy różne wydarzenia, od wyjazdów w góry po wyprawy żeglarskie na krańce świata. Wiele osób dobrze nas zna. Co roku w naszych wyprawach bierze udział ponad 500 osób. Nasze projekty tworzone są przez małą grupę ludzi, zafascynowanych: żeglarstwem, wspinaczką, trekkingiem, turystyką rowerową oraz organizujących spotkania i szkolenia. Wspólnie tworzymy podróżniczą społeczność ludzi, których do przodu pcha pasja odkrywania świata. Każdy z Was może do nas dołączyć i spróbować swoich sił. Niezmiennie pozostajemy wierni swojej idei – chcieć, znaczy móc. Działamy non profit i to się nie zmieni.
Istniejemy od czterech lat, a już mamy za sobą wiele różnych projektów, które obiły się szerokim echem w mediach. W ostatnim czasie, jako jedyni zorganizowaliśmy wyprawę na Arktykę pod hasłem „Śladami Ginących Lodowców”. Wyruszyliśmy z Gdańska, dotarliśmy do granicy Arktycznego Lodu i wróciliśmy do Gdańska pod flagą Fundacji 4 Kontynenty. Od trzech lat organizujemy największą żeglarską Majówkę akwenu Morza Bałtyckiego pod roboczą nazwą Fiku Miku Po Bałtyku. Każdego maja, z Gdańska w stronę wschodzącego słońca rusza flota kilku jachtów pełnych ludzi zafascynowanych podróżą. Z roku na rok przybywa jachtów i załóg. Coraz więcej osób na naszej Majówce to zagraniczni goście. To swego rodzaju fenomem, ale udało nam się to uzyskać. Myślisz że to mało? Poniżej przedstawiamy listę ważniejszych evetów Fundacji 4 Kontynenty, niektóre z nich zostały nagrodzone w corocznych konkursach.
Szkolenie Werther Routing 2016
Fiku Miku Po Bałtyku 2016
Wyprawa Wokół Wysp Brytyjskich 2016
Wyprawa Wokół Skandynawii 2016
Przedsmak Arktyki 2016
Niedźwiedzie Mięso 2016
Sylwester pod Żaglami 2016
Matterhorn 2016
Gerlach 2016
Grossglockner 2016
Piknik i trekking w Wąwozie Homole
Treking w Górach Stołowych
Treking po Ameryce Południowej – Romki na Końcu Świata
Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2016
Rowerem przez Jurę
Rowerem na żagle 2016
Kurs na Jachtowego Sternika Morskiego 2017
Fiku Miku po Bałtyku 2017
Wyprawa Arktyka Śladami Ginących Lodowców 2017
Niedźwiedzie Mięso 2017
Sylwester pod Żaglami Baleary 2017
Sylwester w Bieszczadach 2017
Sylwester na Zirvbitzkogel
Rejs „Tajna misja”
Integracja i szkolenie Terinki
Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2017
Treking po Meksyku – Romki na Końcu Świata
Powitanie Wiosny w Tatrach
Weekendowy wypad na Mała Fatrę
Expedition to Lenin Peak 2017
Rowerem na żagle 2017
Fiku Miku Po Bałtyku 2018
I Love Norway 2018 – rejs z dziećmi
I Love Norway 2018 – treking po Lofotach
Wyprawa Dookoła Wysp Brytyjskich 2018
Kurs na Jachtowego Sternika Morskiego 2018
Rejs non-stop Bergen – Gdańsk
Niedźwiedzie Mięso „Zdobyć Tallinn” 2018
Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2018
Joga w Tatrach 2018
Noworoczny rozruch w Beskidzie Żywieckim 2018
Niżne Tatry 2018
Karpaty Wschodnie 2018
Gruzja 2018
Rowerem po okolicach Trzebini 2018
Fiku Miku Po Bałtyku 2019
I Love Norway 2019
Rejs dookoła Bałtyku 2019
Zintegrowany Kurs STCW (Basic Safety Training)
Pędzimy saniami za swoimi marzeniami 2019
II miejsce Krakowski Rejs Roku 2018
I miejsce Carbony 2018 – Śląski Rejs Roku
I miejsce Krakowski Rejs Roku 2020
Pomóżcie jachtowi „z duszą”, pomóżcie innym zobaczyć morze…
Specjalne konto przeznaczone do zbiórki
PKO BP 30 1020 2384 0000 9102 0215 5836
Fundacja 4 kontynenty – chcieć znaczy móc
Spełnijmy wspólnie marzenia…
Kontakt
Fundacja 4 Kontynenty
Osiedle Widokowe 8/7 32-540 Trzebinia
KRS: 0000595255 NIP: 6282265680
fundacja@4kontynenty.pl
tel 696914676 Mariusz , tel 695055789 Leszek